Sąd unieważnia zakaz burmistrza
Geje i lesbijki w Izraelu mają ten sam problem, co organizatorzy "Parady Równości" w Polsce a mianowicie skrajnie konserwatywnego burmistrza stolicy, który własny światopogląd stawia nad podstawowymi prawami obywatelskimi.
Uri Lupolianski - burmistrz Jerozolimy - zakazał planowaną na 30 czerwca manifestację mniejszości seksualnych. Organizatorzy odwołali się od decyzji homofoba. Sąd ją unieważnił, podkreślając, że zakaz miał powody światopoglądowe a nie prawne, więc w czwartek odbędzie się już czwarta parada izraelskich gejów i lesbijek.
(red)
June 30, 2005 - during a gay pride parade in the centre of Jerusalem - Jews were shouting at participants of a gay parade and an Orthodox Jewish protester stabbed and wounded two marchers as police pushed back demonstrators trying to stop the march, a police spokesman said. REUTERS/Gil Cohen Magen
O ile jednak pamiętam, będzie też i łużka dziegciu. Palestyńscy geje i lesbijki (i Arabowie z państw ościennych) bojkotują paradę, która jest według nich hipokryzją (sugerującą, że Izrael jest państwem tolerancyjnym i nie ma tam aktów dyskryminacji).
Jak?
Przecież cała dragqueenowatość polega właśnie na odpowiednim kostiumie i makijażu...