Co wy wiecie o homoseksualiźmie...
Nie przepadam za tzw. talk-showami. Nie przepadam też za Ewą Drzyzgą. Mimo wszystko zasiadłem o 17.50 przed telewizorem i włączyłem TVN, gdzie w programie "Rozmowy w Toku" toczyła się dyskusja o leczeniu homoseksualizmu. Temat bzdurny, ale aktualny, więc porozmawiać sobie można.
Wszystko według starego scenariusza: na scenie goście, którzy w świetle reflektorów nie za bardzo wiedzą jak się bronić. Tak - bronić, bo wypowiedzi z widowni a częściowo także wypowiedzi moderatorki to atak. Efekt: zero dyskusji, za to pyszna pyskówka. Ale przecież o to chodzi! Ewa Drzyzga serwuje show, w którym jedni ośmieszają drugich. Brakuje tylko kiełbasy z rożna i piwa - byłoby biesiadnie. Telewidzowie do tego przywykli.
Tak dyskutuje naród: głupio, powierzchownie, agresywnie, biorąc głęboki wdech, aby nikt nie przerywał.
Dobrze, że rozmawia się o homoseksualiźmie. W rozmowie powinni jednak uczestniczyć partnerzy tej samej ligi a prowadzący powienien być sprawiedliwym arbitrem, który zapobiega chwytom poniżej pasa. Robienie mądrej miny nie wystarcza a gdy mądrej minie towarzyszą głupie wypowiedzi, to pozostaje tylko uczucie zażenowania.
(ro)
Pozdrawiam
PS. Drogi Rafale zmien wreszcie fryzure Ewie, bo wyglada koszmarnie :-)