"Homofobię da się leczyć"
"Tak dla związków partnerskich", "Homofobię da się leczyć", "Dość nienawiści w Krakowie" - kartki z takimi hasłami pojawiły się w rękach niektórych uczestników konferencji o homoseksualiźmie, zorganizowanej w czwartek w Krakowie przez Młodzież Wszechpolską. Oto relacja Gazety Wyborczej w Krakowie:
Przedstawiciele partii "Zieloni 2004", Kampanii Przeciw Homofobii, Fundacji Kobiecej eFKa przyszli na konferencję, by - jak mówią - zaprotestować w pokojowy sposób przeciw homofobii i agresji wobec ludzi o innej orientacji seksualnej.
Wystąpienie jednego z prelegentów, posła do Parlamentu Europejskiego Wojciecha Wierzejskiego (LPR), zostało przerwane okrzykiem: "To nie konferencja, to propaganda!". Kiedy zakończył swoje wystąpienie, na sali odezwały się gwizdy i tupanie. Część osób wyszła z sali.
(GW)
... no to już brzmi niebezpiecznie nie tylko dla homoseksualistów czy feministek, ale zaczyna się postulować sposoby działania quasi politycznego, na które w państwie praw miejsca nie ma!
Tymczasem Zgromadzenie Narodowe we Francji uchwaliło ustawę wprowadzającą surowe kary za "znieważające i obrazliwe" uwagi wobec homoseksualistów. Przed końcem roku ustawę ma zatwierdzić francuski senat. Przepisy tego aktu mają gwarantować wszystkim "równe prawa i poszanowanie godności". Oto Republika "równości, wolności i braterstwa".... choć takie prawo bardziej by przydało się w RP....
Zacytowali też "złote myśli uczestników konferencji". Pan z Towarzystwa im. Piotra Skargi mówił mniej więcej coś takiego: "Patron naszego stowarzyszenia Piotr Skarga mówił: "Odstępstwo od wiary i Kościoła świętego Pan Bóg pogańskim mieczem karze". A jaki to jest miecz, wskazują wydarzenia z World Trade Center." I to jest dla mnie najbardziej szokujący fragment, to niemal pochwała zbrodni.