Już nie będą lesbijkami
Tatu zamierzają wrócić na scenę. Lena Katina i Julia Wołkowa rozważają reaktywację, choć pod inną nazwą i już bez lesbijskiego wizerunku. Mające na koncie przeboje "All The Things She Said" i "Not Gonna Get Us" Tatu rozmawiają obecnie z producentem Trevorem Hornem w sprawie udziału w charytatywnym koncercie Prince Trust, który ma odbyć się w listopadzie.
"Prawda jest taka, że nigdy nie były lesbijkami." - cytuje "The Sun" swojego informatora. "Miały zaledwie po 14, 15 lat kiedy zaczęły występować w salach koncertowych wykonując te seksualne układy."
Tatu nie zamierzają jednak do końca rezygnować ze skandalizującego wizerunku. "Nadal chcą szokować i być kontrowersyjne. Chcą nawet być bardziej "gorące" niż do tej pory, ale już nie jako lesbijki." - czytamy w gazecie.
Według ostatnich doniesień Lena i Julia chcą porzucić szkolne mundurki, które zastąpią bardziej seksownymi wdziankami.
Wirtualna Polska