Facet chce być zjedzony
Afera z niemieckim gejem-kanibalem który zabił i zjadł mężczyznę (IS informowała) wydaje się mieć ciąg dalszy. Okazało się, że w listopadowym i grudniowym wydaniu darmowego gejowskiego pisma "Queer" ukazało się ogłoszenie następującej treści: "Poszukuję: Prawdziwego rzeźnika. Lubię noże i szczypce. Szukam faceta, który chciałby wyżyć na mnie swoje kanibalistyczne fantazje. Wiek i wygląd bez znaczenia." Ogłoszeniodawca opisuje się z detalami: "178 cm, 75 kilogramów".
Gazety niemieckie przypominają niedawno odkrytą zbrodnię "kanibala z Rotenburga", który został aresztowany kilka dni temu. Redakcja "Queer" tłumaczy, że ogłoszenie zostało nadane telefonicznie, a pracownicy odpowiedzialni za dział inseratów długo zastanawiali się czy je opublikować. W końcu przeważyło przekonanie, że każdy ma prawo do poszukiwania swej seksualnej tożsamości. "Nikt nie mógł przypuszczać, że może wydarzyć się coś tak okropnego jak zbrodnia w Rotenburgu" - mówi szef "Queer" Micha Schulze. "Już nigdy czegoś takiego nie wydrukujemy" - przyrzeka.
Sprawą zajęła się także prokuratura, sprawdzając, czy ogłoszenie jest "nawoływaniem do popełnienia przestępstwa".
(KP)