Na progu międzynarodowej kariery
W Wiedniu odbył się koncert znanego rosyjskiego zespołu t.A.T.u. Gazety rozpisują się o dwóch nastolatkach z Matuszki Rosji, które swą muzyką szturmem podbijają świat. Szczególnie pikantny wydaje się dziennikarzom wątek lesbijski piosenki "All The Things She Said", w której Lena Katina i Julia Wolkowa śpiewają o miłości między dwiema dziewczynami. Podczas konferencji prasowej, słynne nastolatki trzymały się za ręce i zapewniały, że "wszystkie piosenki są wzięte prosto z życia".
t.A.T.U. jest najbardziej obiecującym rosyjskim artykułem eksportowym ostatnich lat. Album duetu pod znaczącym tytułem "200 km/h In The Wrong Lane" (200 km/godz. pod prąd) ukazuje się właśnie w Stanach Zjednoczonych. Jego ostatnim szlifem zajął się słynny producent Trevor Horn (The Buggles, Pet Shop Boys, Frankie Goes To Hollywood).
Lena i Julia wystąpiły na koncercie w szkolnych mundurkach. Często też padały sobie w objęcia, wymieniając pocałunki. Prowokacja obliczona "pod publiczkę"? "Nie dbamy o cenzurę" - zapewniały dziewczyny. Nie przejmują się też histeryczną reakcją samozwańczych obrońców moralności. W Rosji t.A.T.u. sprzedały już ponad milion krążków aktualnego albumu.
Dziewczęta znają się już od siedmiu lat. Śpiewały w dziecięcym zespole. "Mamy nasz własny styl. To nie jest rock ani pop, tylko oryginalna mieszanka. I nie mamy żadnego idola. Same dla siebie jesteśmy idolami - mówią.
Austriacy nie są jeszcze takimi fanami t.A.T.u. jak Rosjanie lub Polacy. Ale "Malczik gej" robi karierę także w wiedeńskich klubach.
Marek Kamiński - Wiedeń
W grudniu 2000 roku wyszedl w Rosji pierwszy singel dziewczyn "Ja soszla s uma" ("I've lost my mind") - sprzedal sie on w 50 tys. legalnych kopii i, jak sie ocenia, ok. 200 tys. nielegalnych.
W maju 2001 wyszedl ich dziewiczy album "200 po wstriecznoj" ("200km in the wrong lane") - do konca roku sprzedano 850 tys. legalnych i, jak sie ocenia, okolo 4 milionow nielegalnych kopii.
Do marca 2002 w Rosji sprzedano ponad milion legalnych plyt. W Wyborczej wypadlo pewno jedno zero w tlumaczeniu, zdarza sie najlepszym.
Pozdrawiam
Można by jeszcze napisać, że najbardziej kontrowersyjną piosenką grupy są "proste ruchy" (nie chce mi się sprawdzać jak to jest po rosyjsku ;p) na której teledysku dziewczyny masturbują się.
We wszystkich znanych mi źródłach występuje inne wytłumaczenie nazwy "TATU" - "Ta liubit etu" ("Ta kocha tą", czy coś w tym stylu... rosyjskiego się nie uczyłem).
A oto fragment z nieprzychylnego TATU rosyjskiego artykułu:
"Nie tak dawno Tatuszki w jednym z moskiewskich klubów urządziły wyuzdane przedstawienie. Najpierw zrzuciły z siebie górną cześć garderoby i zaczęły śpiewać toples, a potem zaprosiły do zabawy publiczność. Widzowie również zaczęli się rozbierać na scenie. I w końcu prawie wszyscy byli już goli i zaczęli się całować. Najpierw dziewczynki z dziewczynkami, a chłopcy z chłopcami."
TATU sporo miejsca poświęca homoseksualizmowi - piosenka "Malczik gej" to rodzaj listu do "chłopca geja".
Bardzo interesujący jest fakt, że w Rosji sukces zdołały odnieść dziewczyny, które otwarcie przyznają się do swojej miłości (jeśli chodzi o lesbijstwo raz twierdzą, że są, a raz, ze nie, ale zwykle udzielają wymijających odpowiedzi), a nawet o niej śpiewają.
Pozdrawiam MK
Pozdrawiam i przepraszam fanów t.A.T.u.
Marek z Wiednia