Córki chcą odebrania jej praw rodzicielskich
Niecodzienny proces zaprząta uwagę społecznośco gej&les w Teksasie/USA. Dwie nastoletnie dziewczyny, 16 i 17 lat, wytoczyły proces własnej matce, domagając się odebrania jej praw rodzicielskich. Powód: Matka jest lesbijką, przyprowadza do domu swe partnerki, nie pozwala dziewczętom zapraszać chłopców, jej orientacja seksualna obraża ich uczucia religijne i ma zły wpływ na 11-letniego braciszka. Dziewczyny chciały wyprowadzić się do ciotki.
Zanim jednak zapadł wyrok, rodzina się pogodziła. Warunki tej ugody są niezwykłe: Matka zobowiązała się nie przyprowadzać do domu przyjaciółek. Natomiast dziewczyny przyrzekły zrezygnować z duchowej opieki miejscowego proboszcza i nie chodzić więcej ma odprawiane przez niego msze. Matka, pani Kimla Green oskarża duchownego o podjudzanie przeciwko niej dzieci i "pranie mózgu".
(TJ)