Madryt, Paryż, Zurych, Zagrzeb, Wiedeń
Miniony weekend stał w licznych miastach Europy pod znakiem licznych parad, pochodów i innych uroczystości gejowskich i lesbijskich.
W Madrycie, parada odbyła się pod hasłem "25 lat walki". Chodzi oczywiście o zalegalizowanie partnerstwa homoseksualnego i prawo do adopcji dzieci. Według pierwszych szacunków, w kolorowym pochodzie wzięło udział około 200 tysięcy osób - wśród nich liczni politycy partii lewicowych.
W Paryżu demonstrowało pół miliona osób. Na czele pochodu szło wielu znanych polityków, wśród nich socjalistyczny burmistrz stolicy Francji, Bertrand Delanoë ale także Jean-Luc Roméro z partii gaullististycznej. Zamiast "Gay Pride", tegoroczna parada nazwana została "Marszem dumnych lesbijek, gejów, bi i transseksualistów".
W szwajcarskim Zurychu w tradycyjnej paradzie CSD maszerowało około 8000 osób. Motto brzmiało "We are family", a hasła na transparentach domagały się zalegalizowania partnerstwa i tolerancji. W kantonie Zurych odbędzie się 22 września referendum w prawie tzw. małżeństwa gejowskiego.
Kilkaset osób wzięło udział w paradzie w Zagrzebiu. Jest to tym bardziej godne uwagi, że w całej Chorwacji istnieje tylko kilka gejowskich lokali.
Wiedeńska parada nosiła motto "Wspólnie razem" i wzięło w niej udział 12 tysięcy osób. Punktem ciężkości był naturalnie zniesiony niedawno decyzją sądu dyskryminujący gejów paragraf 209. W sobotnie popołudnie, plac przy wiedeńskiej "Uranii" pokryty był morzem czerwono-biało-czerwonych flag. 22 ruchome platformy, wiele samochodów osobowych i jeden dorożkarz uzupełniali ogromne rzesze pieszych, którzy przemaszerowali przez wiedeński Ring - czyli aleję okalającą Starówkę.
Dalsze doniesienia wkrótce na Innej Stronie!
(JM)