Nowy klub Soho i jego metody....
Z zażenowaniem i niesmakiem przeczytaliśmy tekst zamieszczony na stronie www.gejowo.com.pl, obwieszczający otwarcie nowej „knajpy” (cytat z ogłoszenia adekwatny do poziomu materiału i jego stylu). Z ubolewaniem stwierdzamy, że właściciele nowego przybytku przy ulicy Szpitalnej stosują metody rodem spod budki z piwem... Cóż... konstatujemy, iż otwierający nowy lokal nie wybijają się ponad poziom prowadzących zwykłe „knajpy”, a metody jakimi się posługują w „reklamie” nie mają nic wspólnego z kulturą. Sam reklamowy anons roi się od błędów stylistycznych i budzi wstręt swą wymową i charakterem. Przypomina raczej tani tekst z brukowej prasy, tyle tylko, że nawet w tzw. „brukowcach” materiał przed ukazaniem się poddawany jest adjustacji...
Klub „Cocon” nie narzeka na brak klienteli (420 osób 9 III br.) i nie musi posuwać się do tak tanich chwytów reklamowych... Serdecznie przepraszamy Krakowian za niski poziom kultury i upadek obyczajów reprezentowany przez „noworyszów” z „Soho”. Oświadczamy, że nie zamierzamy toczyć żadnej reklamowej wojny „Soho”, aby nie zniżać się do poziomu prowadzących ten lokal.
Kierownictwo klubu Cocon w Krakowie
Od redakcji: Także właściciele innych krakowskich klubów są oburzeni sposobem, w jaki klub "Soho" zamierza zdobyć rynek i przychylność klientów w Krakowie. Wątpliwe by była to właściwa i prowadząca do sukcesu metoda.
Zachowajcie dystans i nie wdawajcie się w dyskusje z kimś takim jak Pan Nawrocki. Popieram oświadczenie klubu "Cocon". Dobry tekst i trafnie ujęte sedno sprawy. Osobiście brzydze się metodami stosowanymi przez "gejowo". Nie wymagajmy zbyt wiele od ludzi, ktorzy zachowuja się jak szumowiny. W piątek bawiłem się w "Coconie" super i nie zauważylem, żeby ubyło gości. Pozdrawiam miłą obsługę i sympatyczne kierownictwo. Służe poradą prawną, jeśli zdecydujecie się wystąpić na drogę sądową przeciw panu Nawrockiemu. Gwarantuję odszkodowanie, bo tekst antyreklamy ewidentnie naruszał wasze interesy.
Według tegoż "patrona medialnego" wszystko co nie jest gejowem.pl jest "upadające" i "na pewno dostanie po dupie" jak komentuje swój własny artykuł jego autor, którego bez trudu można rozpoznać po błędach :-)
z drugiej strony nie zdziwiłbym się, gdyby się okazało, że klub SOHO nie ma nic wspólnego z tym artykułem i że jest to własna inicjatywa "redakcji patrona medialnego".
Na koniec jeszcze jeden komentarz.
Spróbujcie na stronie gejowo znaleźć jakąkolwiek nie negatywną informację o innych gejowskich stronach w internecie, które nie są własnością gejowa...