Kolejny dobry adres: Filipa 7
Kraków nie ma szczęścia do gejowskich klubów. W ostatnich tygodniach zamknięta została popularna "Wygoda", jeszcze wcześniej zniknął "Cocteau". Centrum życia rozrywkowego wawelskiego grodu to dziś coraz popularniejsza dyskoteka "Cocon" i pub "Soho". Dla miłośników życia nocnego mamy dobrą wiadomość: W ubiegłą sobotę rozpoczął działalność "Seven Klub" przy ulicy św. Filipa 7.
Nowy lokal to typowo krakowski klub piwniczny. Schodzi się po schodach w dół do szatni, skąd jest przejście do kilku sporych pomieszczeń w surowym, ceglanym wystroju z kolebkowym sklepieniem. Nowi goście mogą się w szatni zaopatrzyć w karty klubowe. Główne pomieszczenie wypełnia długi, stalowy bar w kształcie litery L. Zaopatrzywszy się w piwo lub drink (bardzo duży wybór), można zaszyć się w jednym z ustronnych pomieszczeń z krzesłami i kanapami. Ostatnia piwnica służy jako dyskoteka z DJ-em.
Lokal ma ok. 200m2 powierzchni, jest czysty i posiada ciekawy wystrój wnętrza. Trudno ocenić jakość wentylacji, ponieważ na oficjalnym otwarciu z udziałem gwiazd travestie Violetty, Brigitte i Miss Jacky obecni byli tylko zaproszeni goście.
Nowemu klubowi życzymy pomyślności - bo przecież każde nowe miejsce spotkań wzbogaca naszą "infrastrukturę".
(JM)
strzalem w dziesiatke jest przytulna sala z kominkiem, wszystko w lekkim polmroku. dodatkowym plusem jest naprawde spora czesc przeznaczona na zabawe na parkiecie + scena.
karty klubowe mam nadzieje pomoga w tym aby nie schodzilo sie tam przypadkowe talatajstwo :)
Jest chyba tylko jeden minus - szkoda ze Seven jest czynny dopiero od 16.00 - milo by bylo wpasc ze znajomymi z uczelni na kawe lub piwo w przerwie miedzy zajeciami.
Ocena: 10/10. Polecam :-)