Atak na posłankę Sosnowską
Olsztyński korespondent niewysłowionego brukowca pod tytułem "Super Express" (nr 41 z 18.02.2002) nazwiskiem Mariusz Korzus, postanowił dowalić SLD w osobie posłanki Joanny Sosnowskiej posługując się gejami i lesbijkami. Swój zamysł sprytnie ubrał w polityczną intryżkę.
Oto tekst dziennikarskiego homofoba:
"Dla posłanki z Olsztyna bezrobocie nie jest problemem
Olsztyńska posłanka SLD Joanna Sosnowska nie wie, ile osób w województwie warmińsko-mazurskim nie ma pracy. Nie wie też, ilu ludzi wyleciało na bruk w samym tylko styczniu. Skąd ma wiedzieć, skoro w Sejmie pochyliła się nad problemem małżeństw lesbijek i homoseksualistów.
Olsztyn
- Ludzie w naszym województwie nie mają co do garnka włożyć, a ona tam w Warszawie zajmuje się pedałami. Jeszcze za to dostaje 10 tysięcy złotych miesięcznie. To przecież się w głowie nie mieści. Niech pedały i lesbijki płacą jej pensję, a nie my, podatnicy - usłyszał w słuchawce nasz reporter od jednego z Czytelników po artykule w "SE" na temat inicjatywy pani poseł.
Joanna Sosnowska, posłanka SLD z Olsztyna, ma powody do zadowolenia. W czwartek po raz pierwszy Monika Olejnik zaprosiła ją do swojego programu w TVN "Kropka nad i". Powodem była właśnie inicjatywa ustawodawcza posłanki w sprawie związków lesbijek i homoseksualistów. Posłanka znana jest z tego, że walczy o prawa mniejszości seksualnych.
Po telefonach Czytelników postanowiliśmy porozmawiać z panią poseł o najważniejszym problemie jej okręgu wyborczego - bezrobociu. Zapytaliśmy, ile tysięcy osób na Warmii i Mazurach jest bez pracy.
- W tej chwili nie mogę powiedzieć. Znam na pamięć kilka cyfr, ale w tej chwili nie mogę sobie tego przypomnieć - usłyszeliśmy w odpowiedzi.
Zapytaliśmy więc posłankę, czy wie, ilu jest w Polsce homoseksualistów.
- Około dwa procent populacji - odpowiedziała bez wahania.
Nasz reporter nie dawał za wygraną i zapytał, czy poseł Sosnowska wie, ile osób w naszym województwie straciło pracę w styczniu.
- Myślałam, że pan dzwoni w jakiejś istotnej sprawie, że chodzi o coś ważnego. Ja w tej chwili nie mogę rozmawiać... - odpowiedziała posłanka.
Naszych Czytelników i posłankę Sosnowską informujemy, że w styczniu w województwie warmińsko-mazurskim pracę straciło kolejne pięć tysięcy osób. W sumie armia bezrobotnych liczy 183 tysiące ludzi (31 proc. zdolnych do pracy).
- W lutym ta liczba na pewno się zwiększy. Kiedy zacznie spadać, nie wiem - powiedziała nam Maria Skurpska, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Olsztynie.
Joanna Sosnowska jako poseł (drugiej kadencji) może nie martwić się o pracę jeszcze co najmniej trzy i pół roku, do końca kadencji. Miesięcznie zarabia brutto 11 225 złotych.
Dostała najmniej głosów.
Joanna Sosnowska startowała w wyborach z listy SLD-UP. Uzyskała najgorszy wynik wśród wszystkich posłów, którzy weszli do Sejmu z woj. warmińsko-mazurskiego. Głosowało na nią tylko 6787 osób. Profesor Tadeusz Iwiński dostał ponad pięć razy więcej głosów. Sosnowska jeszcze mniej głosów otrzymała w poprzednich wyborach parlamentarnych. Wtedy swój głos na nią oddało 4449 osób."
Tyle tekst artykuliku w brukowcu Super Express. Dziennikarskiemu homofobowi, koledze Korzusowi nie przyszło do ciasnej główki, że wśród bezrobotnych w regionie Warmii i Mazur są ludzie reprezentujący wszystkie orientacje seksualne - sprawiedliwie i bez wyjątków. Ale, każda metoda jest dobra, by zasiać nienawiść...
(red)
co do super expressu - jedyna osoba, ktora ma pojecia o NAS, jest Aneta Radziejowska z sobotnich Intymnosci, a dla wywolania taniej sensancji zawsze ktos sie znajdzie; w koncu ten dziennikarzyna tez za cos musi zyc; nadmienie ze rowniez od dluzszego czasu poszukuje pracy i nie mieszkam w Olsztynie:-)
Adres strony z artykułem i forum :
http://www.superexpress.pl/iso/dzisiaj/reportaz/teksty/r(...)_1.shtml
Pozdrawiam,
Fisken
listy_(at)_superexpress.pl
Robert.Felus@superexpress.
Jacek
Warszawa