Maszerowała szefowa policji
Szefowa policji w australijskim stanie Victoria, pani Christine Nixon jest z pewnością pierwszą policjantką tak wysokiego szczebla, która uczestniczyła w paradzie gejowskiej. Pani Nixon w towarzystwie trzydziestu umundurowanych oficerów i wielu innych mundurowych wzięła udział w tegorocznym, siódmym już Pride March w australijskim Melbourne. Przemarsz policjantów wzbudził wśród jego uczestników i tłumnie zgromadzonych widzów burzę oklasków i niebywały entuzjazm.
Dobrego humoru stróżów porządku nie zmącił nawet występ brygady drag queens, przebranych w policyjne mundury, w minispódniczkach i niebotycznie wysokich szpilkach. Dragi niosły planszę z napisem "Dziękujemy, Krystyno! Dziękujemy policji Victorii i policji federalnej!"
Christine Nixon ogłosiła swój zamiar wzięcia udziału w paradzie już dość dawno temu i jak można się domyślić - wzbudził on protesty i kontrowersje ze strony partii prawicowych i nacjonalistycznych. Jeden z przywódców opozycji, Denis Napthine, powiedział, że jeśli szefowa policji chce maszerować z gejami, to niech to robi w swym wolnym od pracy czasie. Zakaz uczestniczenia służb mundurowych w demonstracjach został zniesiony latem ubiegłego roku.
Pani Nixon powiedziała, że otrzymała 25 listów od swych podwładnych, krytykujących jej decyzję. Doszła jednak do wniosku, że jej udział w manifestacji jest wyrazem poparcia dla gejów i lesbijek w szeregach policji i znakiem, że policja jest także częścią ich społeczności.
Należy odnotować, że komisarze policji w Nowym Jorku i Los Angeles brali już udział w gejowskich manifestacjach, podobnie jak wielu polityków i przedstawicieli organów rządowych wielu państw.
Obchody Pride March w Melbourne były niezwykle kolorowe. Ulicami przewalało się morze baloników i flag. Maszerowali członkowie ponad 70 różnych grup i organizacji począwszy od stowarzyszenia Lesbijskich Matek po polityków partii ekologicznych, grup etnicznych i zespołów artystycznych.
(TJ)