Geje z południa Europy organizują się
Jeśli sądzisz, że życie gejowskie w Polsce wygląda tragicznie, to na Bałkanach jest znacznie gorzej. Być może jednak już niedługo pojawi się niewielkie światełko w tunelu. A to za sprawą pomocy z Zachodu.
W kilkanaście dni temu, ukazało się w Belgradzie (Serbia) pierwsze w historii Jugosławii gejowskie pismo. Jego tytuł brzmi "Decko", a otrzymać je można po uprzednim zamówieniu pocztą elektroniczną. Na stronie internetowej www.gay.org.yu przeczytać można, że "dystrybutorzy prasy w Jugosławii nie mieli odwagi podjąć się sprzedaży w kioskach".
„Decko“ nie jest skierowany wyłącznie do gejów, ale ma nadzieję osiągnąć też wszystkich, którzy interesują się mniejszościami seksualnymi.
W Mołdawii, dawnej republice ZSRR, rozpoczął się pod koniec października zakrojony na 3 lata projekt pod nazwą "Moldovan Gay and Lesbian Empowerment" (Wzmocnienie mołdawskich gejów i les). Lokalna grupa Gender-Doc uzyskała pomoc finansową od holenderskiego ministerstwa spraw zagranicznych. Mołdawia wyróżnia się wśród byłych krajów komunistycznych szczególnie wrogim nastawieniem wobec gejów. Jeden z mołdawskich polityków, Vlad Cubreacov, powiedział niedawno, że "gej to nie człowiek".
Przypomnijmy, że podobny projekt finansowany jest z pieniędzy holenderskich na Słowacji.
Z przeprowadzonej w Bułgarii ankiety wynika, że społeczeństwo tego kraju nienawidzi gejów. Aż 76 procent ma negatywną opinię o mniejszościach seksualnych. Tym niemniej, bułgarscy politycy zapewnili kilka dni temu członków delegacji Unii Europejskiej, że wszystkie dyskryminujące i kryminalizujące gejów i lesbijski zostaną usunięte z kodeksu karnego i innych aktów prawnych. Informacją tę podała bułgarska grupa gej&les Gemini na stronie internetowej www.bgogemini.org.
Zaakceptowanie europejskich standardów tolerancji jest jednym z warunków przyjęcia do Unii Europejskiej.
(TJ)