Biskupi "troszczą się o młodzież"
Austria jest jednym z ostatnich krajów w Europie, w których dyskryminacja gejów zapisana jest w kodeksie karnym. Paragraf 209 KK stanowi bowiem, że seks pomiędzy mężczyznami, z których jeden młodszy jest niż 18 lat, jest karalny. Wysiłki, aby ten kompromitujący relikt purytanizmu IXX wieku usunąć, trwają od wielu lat. Perspektywy są pomyślne. Najprawdopodobniej też w niedługim czasie wdrożona zostanie w Austrii procedura uchwalenia ustawy o partnerstwie ustawowym, które pozwoli zalegalizować tak zwane małżeństwa gejowskie.
Wszystkim tym zamysłom stanowczo sprzeciwia się Kościół Katolicki. Po zakończeniu jesiennych obrad Konferencji Episkopatu Austrii, arcybiskup diecezji wiedeńskiej, kardynał Christoph Schönborn (foto) powiedział. "Kościół nie zmienia swej polityki wobec homoseksualistów. Nie będzie błogosławieństwa dla par jednopłciowych. Biskupi są też przeciwni zmianie paragrafu 209. Nie chodzi o dyskryminację, ale o ochronę młodzieży. Usunięcie tego paragrafu de facto zrównałoby kontakty seksualne hetero- i homoseksualne. A zaraz potem pojawiłoby sią żądanie zalegalizowania związków homoseksualnych."
Biskupi austriaccy idą jeszcze o krok dalej: Domagają się bowiem generalnego podniesienia tzw. "wieku przyzwolenia kontaktów seksualnych" do 16 lat. Poniżej tego wieku, wszelkie stosunki seksualne byłyby karane.
Opinia publiczna przyjmuje betonową postawę duchowieństwa w sprawach dotyczących seksu z coraz większą dezaprobatą. Limitowanie obyczajowości przy pomocy kar jest wymysłem nie z tej epoki. Seksuolodzy wskazują, że wskutek obniżającego się coraz bardziej wieku dojrzewania seksualnego młodzieży, "wiek przyzwolenia" jest obniżany a nie podwyższany. Nie można doprowadzić do sytuacji, w której 18-letni chłopiec naraża się na więzienie, gdy idzie do łóżka z swą 15-letnią dziewczyną. Natury, która reguluje procesami dojrzewania, nie interesują poglądy grupy starych mężczyzn, którzy na dodatek mają o sprawach związanych z seksem bardzo niewielkie pojęcie.
Marek Kamiński - Wiedeń