Zmasowany atak na bastion IXX-wiecznej moralności
Organizacje gejowskie w Austrii, wspierane przez licznych polityków i znane osobistości, przystąpiły do zdecydowanej akcji w celu usunięcia z kodeksu karnego paragrafu 209. Paragraf ten stanowi, że kontakty seksualne między mężczyznami dozwolone są dopiero od 18 lat, podczas gdy seks heteroseksualny lub lesbijski takim ograniczeniom nie podlega. Bezpośrednim powodem protestów, jest sprawa 37-letniego mężczyzny, który utrzymywał kontakty z 15-letnim chłopcem. Kiedy policja ujawniła sprawę, doszło do procesu, w wyniku którego mężczyzna skazany został na zapłacenie grzywny - mimo, iż chłopiec zeznał, że łączy go z oskarżonym głębokie uczucie i w żadnym wypadku nie został wykorzystany. Prokurator, który uważał, że wyrok jest za niski, wniósł o rewizję. Dodać trzeba, że identyczny związek heteroseksualny byłby w Austrii całkowicie legalny.
W poniedziałek, odbyła się demonstracja przed siedzibą rządzącej Partii Ludowej. Jej uczestnicy wystosowali do kanclerza Wolfganga Schüssela pytanie, jak długo jeszcze geje w Austrii będą zamykani do więzienia, zanim władze zdecydują się usunąć zapis prawny, który dyskryminuje znaczącą część społeczeństwa.
Paragraf 201 wprowadzony został do kodeksu karnego w 1971 roku. Kiedy zniesiono zasadniczy zakaz kontaktów homoseksualnych. Ustalono wówczas, że granica wieku kontaktów heteroseksualnych wynosi 14 lat, gejowskich zaś 18 lat. W marcu 2001 roku, na mocy tego paragrafu, kary więzienia odbywały 22 osoby z tendencją zwyżkową.
Jak dotąd, konserwatywna koalicja rządząca, przy poparciu Kościoła katolickiego, opiera się próbom usunięcia tak jaskrawej, ustawowej dyskryminacji. Jednak coraz więcej osób dochodzi do wniosku, że liberalizacja jest konieczna. Nie może być bowiem tak, że w kraju członkowskim Unii Europejskiej, homoseksualiści traktowani byli jak obywatele drugiej kategorii.
Marek Kamiński - Wiedeń