Striptease po koncercie
Robbie Williams (28) lubi pokazywać swoje ciało. Raz pozuje "na waleta" dla kolorowego magazynu, innym razem kręci teledysk, w którym rozbiera się aż do szkieletu. Tym razem, zdecydował się na rozbierankę na żywo. Po niedawnym koncercie w Kolonii (Niemcy), Robbie udał się na wielkie party z udziałem lokalnej i międzynarodowej prominencji. Party odbywało się w luksusowym lokalu nad Renem.
Jak pisze gazeta Hamburger Morgenpost, w pewnej chwili, tuż po północy, Robbie wbiegł na parkiet i zaczął się rozbierać przy dźwiękach swego hitu "Rock DJ". Publiczność i goście wybuchnęli naturalnie frenetycznymi oklaskami, ośmielony tym Robbie zdejmował coraz to nową część garderoby. Został wreszcie tylko w slipach, ale i te wkrótce zdjął. Goły jak święty turecki tańczył dalej, by wreszcie schować się za barem. Tę właśnie scenę uwiecznił fotograf.
(TJ)
Wprawdzie kwestią sporną jest to czy robi ma co pokazywać, ale teledysk Rock DJ w pełnej wersji jest de best :-)