Łagodzi ból, wzmaga apetyt...
Po raz pierwszy, w Stanach Zjednoczonych ziele marihuany użyte zostanie jako środek wspomagający terapię przeciwko AIDS. W okręgu San Mateo w północnej Kalifornii, 60 chorych na AIDS weźmie udział w badaniach nad leczniczymi właściwościami marihuany. Wielu naukowców jest o tym przekonanych i od lat argumentują, że niepozorna roślina posiada - oprócz negatywnych cech narkotyku - także pozytywne właściwości łagodzące ból i sprzyjające poprawie apetytu.
Jak informuje portal gfn.com, wszyscy uczestnicy testu mają ponad 18 lat i są zarażeni wirusem HIV. Nie zostali też dotychczas poddani terapii retrowiralnej, nie cierpią także na problemy neurologiczne. Okres próby potrwa 2 lata. Przebieg testów będzie skrupulatnie dokumentowany. Marihuana, użyta do produkcji używanych ekstraktów, wyhodowana została na rządowych plantacjach.
(PS)
można znaleźć liczną bibliografię i linki do odpowiednich stron.
Nie zawsze marihuana uzyskana została w sposób legalny, ale to zupełnie odmienna kwestia. Zresztą obecnie bodajże w 9 stanach prawo stanowe na takie stosowanie marihuany pozwala, chociaż przed Sądem Najwyższym toczy się obecnie sprawa, która może stosowanie marihuany utrudnić. W portalu gfn.com (z którego, jak sądzę, zaczerpnięto wiadomość) znajduje się zdanie "San Mateo County will be the first local government in the nation to prescribe marijuana". Oznacza ono, że San Mateo County jest pierwszym _samorządem_, który dostarczy marihuany. Abstrahując od prawdziwości tego stwierdzenia, czy też jego wartości poznawczej, to nie to samo, co napisała Inna Strona.
2. Poważniejszy błąd dotyczy wymagań wobec uczestników wspomnianego testu. Według Innej Strony osoby uczestniczące miały nie być poddane terapii retrowiralnej, podczas gdy jest dokładnie na odwrót. Nie ma w tym nic dziwnego, gdyż własnie głównie negatywnym skutkom ubocznym leków stosowanych w terapii AIDS ma marihuana zapobiegać.