Brytyjska internetowa krucjata
Walka o zrównanie w Wielkiej Brytanii granicy wieku dla kontaktów hetero- i homoseksualnych jeszcze się nie skończyła. Swego czasu informowaliśmy, że brytyjska Izba Lordów odrzuciła większością głosów swych konserwatywnych członków odpowiednią ustawę rządową, ustanawiającą granicę wieku inicjacji seksualnej na16 lat (gejowskiej dotychczas 18 lat). W odpowiedzi, premier Tony Blair zapowiedział wprowadzenie ustawy w życie przy pomocy dekretu, tak zwanego Parliament Act.
Konserwatywni członkowie Izby Lordów, którym przewodzi baronessa Young nie może się z tym pogodzić. Na powstałej z ich inicjatywy stronie internetowej, obywatele Wielkiej Brytanii mogą zagłosować na propozycję kompromisową, która brzmi: Kontakty seksualne dla dziewcząt i chłopców - dozwolone od lat 16. Seks analny - od lat 18. "Lordowie argumentują - czytamy tam - że seks analny stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia i uważany jest za grzech przez większość wyznań: chrześcijan, Żydów, hindu, sikhów i muzułmanów. Ponadto, od dzieci w tak młodym wieku nie można oczekiwać decyzji, mogących zdeterminować całe ich życie.." Dotychczas w głosowaniu wzięło udział ponad 50 tysięcy osób.
Organizacje gejowskie, w tym słynna Stonewall są oburzone. Zarzucają baronessie, że gwałcąc ustawę o ochronie danych osobowych, zbiera w niewiadomym celu dane o osobach homoseksualnych. Rzeczywiście - każdy, kto chce oddać głos, musi podać nazwisko, kod pocztowy i określić swą orientacją seksualną. Wiadomo, że dane te trafiają do chrześcijańskiej organizacji o nazwie "Christian Institute". Osoby, które wzięły udział w ankiecie, otrzymują pocztę od Instytutu.
Sprawą zajęło się już komisja Ochrony Danych. Baronessa odmawia wypowiedzi dla prasy.
Waldek Czyżowski - Londyn