Policja szuka sprawcy
Wszystkie gejowskie portale internetowe w Niemczech donoszą dziś o sobotniej akcji policyjnej w kilku lokalach w Hamburgu. Chodzi o morderstwo, dokonane 8 stycznia na 37-letnim obywatelu Wielkiej Brytanii, Timothy David Smart. W minioną sobotę, popularny klub "Wunder Bar" w rozrywkowej dzielnicy St. Pauli i leżące opodal kino "Mystery Hall" były pełne gości. Nagle, w drzwiach stanęła policja. Zapaliło się światło, około 200 osób musiało poddać się kontroli. Goście zabrani zostali na pobliski posterunek, legendarną "Davidwache", gdzie od niektórych zażądano poddania się dobrowolnej kontroli genetycznej i oddania próbek śliny.
Policja przypuszcza, że Timothy Smart, którego ciało znaleziono w jego mieszkaniu, spotkał swego zabójcę w "Wunder Bar" - gdzie był częstym gościem. Także dwa napady na gejów, zgłoszone w styczniu, przypisane mogą być temu właśnie sprawcy. Jak dotąd, dochodzenie utknęło w ślepym zaułku. Być może, morderca jest cudzoziemcem, jednym z licznych, którzy szukają szybkiego zarobku w niektórych lokalach na hamburskim St. Pauli.
Niemieccy geje są bardzo wrażliwi na wszelkie akcje policyjne w klubach i dyskotekach. Zbyt bardzo przypomina im to czasy, gdy (jeszcze w latach 70-tych) obowiązywały paragrafy, kryminalizujące homoseksualizm. Dlatego, domagają się od władz szczególnej wrażliwości, a jednocześnie zapewnienia bezpieczeństwa w gejowskich lokalach. Na szczęście, jest to pierwszy przypadek bezpośredniej ingerencji policji w życie gejów od bardzo wielu lat.
Gabriela Ruszkowska-Meier - Berlin