Kościół zaakceptuje gejów dopiero za 100 lat?
Tygodnik "Polityka", w numerze z 30 grudnia 2000, zajmuje się futurystyką. Publikuje bowiem hipotetyczny życiorys Adama, chłopca, który urodził się w ostatnich dniach minionego tysiąclecia. Adam przeżywa różne koleje losu, by dzięki postępowi medycyny genetycznej dożyć sędziwej starości. W latach 2080 - 2100 mają miejsce takie oto wydarzenia: Starość Adama w hospicjum, Adam poddaje się powolnej eutanazji i uzyskuje nieśmiertelność w sieci.
A jak będzie wyglądała Polska za sto lat? Oto prognoza redaktorów "Polityki":
"Adam nie jest człowiekiem religijnym. Proces laicyzacji, który w Europie Zachodniej już w poprzednim stuleciu stał się faktem, obejmuje także Polskę (!!!).Kościół Katolicki przetrwał kolejne stulecie, ale stracił na znaczeniu. Zmuszony był zaakceptować antykoncepcję, homoseksualizm i kapłaństwo kobiet...."
Od redakcji: Polska od wieków kuśtykała w rozwoju co najmniej kilkadziesiąt lat za rozwiniętymi krajami Zachodu. I nic się w tej materii w opinii "Polityki" nie zmieni przez najbliższy wiek??! Mamy szczerą nadzieję, że ten czarny scenariusz nie wytrzyma pozytywnej próby czasu. A jeśli? Współczujemy przyszłym pokoleniom...
(JS)