Wydawałoby się, że homoseksualność w PRL-u nie istniała. Nic bardziej mylnego! Tęczowe historie z szarej Polski wydają się nie mieć końca. Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Agora mamy dziś dla Was fragment jednej z nich. Tekst pochodzi z książki Bartosza Żurawieckiego p. t. "Primadonna. Biografia Bogusława Kaczyńskiego". Przekazujemy Wam ten tekst wraz mocną rekomendacją.
"Mama najpierw brała papierosy, robiła sobie drinka, przynosiła coś do jedzenia, po czym zasiadała w fotelu i dzwoniła do Bogusia. Kiedy usłyszała, że się ożenił, była w szoku. Zapytała go: „Ale po jaką cholerę? Czyś ty totalnie zwariował?”. Odpowiedział na to: „Wiesz, może wreszcie dadzą mi spokój”. Na co moja mama: „Nie, nie liczyłabym na to…”. Niestety, jak zwykle miała rację.
Możesz uzyskać dostęp do wszystkich archiwalnych newsów i artykułów zostając abonentem Queer.pl+. Twoja opłata pomoże nam w utrzymaniu portalu.
Poniedziałek, 27.07.2015 Brakuje nam postaci, nie autorytetów
Wtorek, 23.09.2014 Szapołowska gra lesbijkę
Środa, 27.02.2013 Wielka Falkowska
Czwartek, 06.11.2008 Echa "Homobiografii"- Waldorffa i Dąbrowskiej miłości homoseksualne
Czwartek, 12.06.2008 Kraków: Homoseksualizm w PRL-u