- Anna Grodzka i Lalka Podobińska dla Queer.pl -
Czytamy komentarze pojawiające się na Facebooku, które odnoszą się do opublikowanego na Queer.pl wywiadu z Katarzyną Szumlewicz „Zalegalizujmy małżeństwa jednopłciowe w Polsce” i nie możemy zrozumieć, co się z nami wszystkimi stało. Czy wyście, ludzie, już powariowali?!
Atak na Redakcję, że opublikowała wywiad…?! Strzały do pani Szumlewicz bez odniesienia do tego, co mówi w tym KONKRETNYM wywiadzie…?!
Czy naprawdę takiego świata chcecie?
Przeczytałyśmy ten wywiad (również Lalka po początkowej niechęci do obcowania z poglądami pani Szumlewicz z powodu jej wcześniejszych wielokrotnie wyrażanych poglądów transfobicznych) i nie widzimy w nim NIC, co w rozsądnym człowieku mogłoby wywoływać furię. Co więcej, podzielamy (i jak sądzimy większość z Was również) wyrażone przez nią poglądy na temat potrzeby ustanowienia prawa do zawarcia małżeństw jednopłciowych lub przynajmniej związków rejestrowanych dla osób nieheteronormatywnych. Polemizowałybyśmy być może w jakimś zakresie z jej opinią na temat spadków po właścicielach wielkich fortun, być może chciałybyśmy też wyrazić wątpliwość, co do jej opinii o demografii, ale nic innego raczej nie budzi naszych zastrzeżeń. Żałujemy tylko, że w tym ciekawym wywiadzie osoba prowadząca rozmowę nie podjęła tematu prawa osób transpłciowych do życia zgodnie z tożsamością płciową. Pragniemy zauważyć, że akurat w tym opublikowanym tekście nie ma nic takiego, za co można byłoby mieć chęć linczowania pani Szumlewicz. Jesteśmy dziwnie pewne, że większość krytykujących po prostu nie przeczytała tego tekstu, choćby z powodu niechęci do tej pani z powodu jej transfobicznych poglądów.
Rozumiemy te emocje i je podzielamy! Niejednokrotnie podnoszą nam ciśnienie, pewnie jak wielu z Was, opinie i poglądy pani Katarzyny Szumlewicz, wyrażane w sferze publicznej, dotyczące osób niebinarnych, transpłciowych, czy aseksualnych. Nieraz starałyśmy się zrozumieć jej punkt widzenia. Nie przekonała nas. Uważamy, że podobnie jak kilka innych ekstremalnych feministek, pani Szumlewicz jest w błędzie i staje po złej stronie. Ale to całkiem inna dyskusja. Może kiedyś do niej wrócimy.
Pragniemy natomiast odezwać się z apelem do osób hejtujących: nie oburzajcie się na Redakcję, szczególnie jeśli w opublikowanym tekście właściwie nie ma nic zdrożnego. Odrzucajcie te poglądy, z którymi się nie zgadzacie, krytykujcie, oburzajcie się na złe lub głupie słowa – nawet ostro – ale, u licha, nie każcie Redakcji robić tzw. cenzorskiego „zapisu na nazwiska”. Już przeżyłyśmy takie czasy – czasy cenzury. Nie chcemy, żeby wróciły. I choć teraz dookoła jest również kiepsko, trzymajmy fason.
Czwartek, 09.02.2017 "Tygodnik Faktycznie" o "pięknych chłopcach prawicy"
Piątek, 25.09.2015 Grodzka i Biedroń wśród najlepszych posłów i posłanek kadencji
Poniedziałek, 02.02.2015 Heterycy są wśród nas
Poniedziałek, 02.02.2015 Solidarni z Anną Grodzką
Czwartek, 22.08.2024 Facebook nie taki tęczowy jak go malują? Zablokowano fanpage akcji pro LGBT
Proszę przestać stosować pojęcie "wolności słowa" w wersji wypaczonej, a la Elon Musk.