Zapewne większość z Was już widziała lub zobaczy okładkę najnowszego numeru tygodnika "W Sieci". Okładka dotyczy Anny Grodzkiej - żenujący fotomontaż zapowiada jeszcze bardziej żenujący tekst, w którym dziennikarze tygodnika braci Karnowskich chwalą się, że "zdemaskowali" posłankę Grodzką. Swego oburzenia nie kryje wielu dziennikarzy, jak i polityków. Młodzi Zieloni natomiast namawiają, by przyłączyć się do akcji #JestemAnia, by udowodnić mediom, że interesują nas postulaty kandydatów a nie ich życie prywatne.
Widziałem okładkę prawicowego szmatławca braci K., który postanowił zarobić na prymitywnej transfobii. Moralne zera. Dwa zera. Dno. Ściek.
— Jacek Kochanowski (@KochanowskiJacq) styczeń 31, 2015Bojkot wSieci! Nie dla bydlaków pchających ludziom łapy do majtek! @AnnaGrodzka nie odpuszczaj!
— Jan Hartman (@JanHartman1) luty 1, 2015Kiedyś jako dziecko załatwiałem się w wychodku z dziurą w desce,przez którą widziałem pływające w dole gówna, białe glisty i napis "wSieci".
— Zbigniew Hołdys (@ZbigniewHoldys) styczeń 29, 2015Podłość na okładce nie podniesie wam sprzedaży, serio.
Małą literę stosuję nieprzypadkowo.
— Agnieszka Gozdyra (@AGozdyra) styczeń 31, 2015A ja wciąż nie mogę uwierzyć, że ktoś realizuje się jako dziennikarz, tropiąc czy posłanka Grodzka zakłada w domu spodnie.
— Konrad_Piasecki (@KonradPiasecki) luty 1, 2015Ohydny atak tygodnika "wSieci" na Annę Grodzką wynika po prostu z obawy, że Grodzka może zrobić lepszy wynik niż Duda. #zawistnicy
— Adam Ostolski (@AdamOstolski) styczeń 31, 2015
Środa, 21.09.2016 Rabiej: Tusk zwolnił współpracownika, bo był gejem?
Piątek, 02.08.2019 Krasnodębski: nie ma w Polsce krucjaty przeciwko LGBT
Środa, 17.07.2019 Żegnamy posłankę Pawłowicz po deklaracji o końcu jej kariery politycznej
Piątek, 08.02.2019 Czy Biedroń potrafi tylko "szczebiotać" o polityce energetycznej?
Środa, 25.04.2018 Od oburzenia posłem P. związków nie będzie
Nie mniej jednak #JeSuisAnia? Serio? Czemu po francusku? Po polsku ok, po angielsu, żeby było światowo też ok, ale po francusku? W świetle niedawnych wydażeń w Paryżu wymyślenie tego hasła wydaje mi się nie na miejscu.
No i to, że mają nas interesować postulaty i programy kandydatów naprezydenta, a nie życie prywatne... No serio? Z deka hipokryzja, bo rozliczamy innych polityków za rozwody, zdrady, popijawy, to czemu niby kogoś nie imiałoby nteresować z kim sypia pani Anna Grodzka? W żaden sposób nie bronię czy nie staje po stronie tej wstrętnej publikacji (czy gazety w ogóle), ale zachęcam do uczciwości wobec siebie i innych :)
Na jej miejscu zdecydowanie olałbym to i zdecydowanie odradzałbym jej otoczeniu robienie z tego afery. Gówno się omija. Mam wrażenie, że ona już bardzo dużo przeszła obelg i drwin, że takie denuncjacje gazety na nią nie działają.
"Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i Was osądzą; i taką miarą, jaką Wy mierzycie, Wam odmierzą. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? (...) Obłudniku! Wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka Twego brata". Mt, 7, 1-5 -
niestety, w niektórych przypadkach religia służy tylko i wyłącznie do usprawiedliwiania chorej nienawiści i zazdrości. mam nadzieję, że to się niedługo w tym kraju zmieni, chociaż patrząc na poziom reprezentowany przez niektórych przedstawicieli "elity", mam mieszane uczucia...
Cala sytuacja pokazuje,po raz kolejny w dziejach obecnej RP, ze daleko nam do normalnosci i cywilizacji. Bardzo daleko.
Nałęcz mówi - płeć Pani Grodzkiej nie jest głównym tematem ani..czymś tam po polsku-angielsku.
Zainspirowało mnie to do analizy, czy rzeczywiście my jako ludzie zwykli uważamy, że płciowość czy seksualność ludzi to ich sprawa? Gdyby tak było, to albo nie powinno się w ogóle pokazywać prywatnego życia osób celebrowanych albo właśnie odwrotnie - pokazywać wszelkie zróżnicowanie życia tych osób.
A póki co to mamy pokazywane tylko przykładne życie rodzinne, oto prezydent z panią prezydentową - żoną po ślubie kościelnym. Z dziećmi. Każdy prezydent był pokazywany z przyboczną połowicą i ich przychówkiem. Nikomu do głowy nie przyszło, że nie ma takiej funkcji w państwie jak "prezydentowa" i że żona czy mąż prezydenta to normalni ludzie, którzy wręcz nie powinni wykonywać funkcji publicznej, żeby nie było podejrzenia o nepotyzm.
Tym samym więc nie mówi prawdy Pan Nałęcz, że to prywatna sprawa. Bo jego przełożony afiszuje się swoją żoną i przychówkiem. Są te osoby eksponowane publicznie przy okazji prezydenta, szczególnie połowica jego. Tworzy to wizerunek jedynej słusznej drogi życia - chłop i dziewczyna normalna rodzina + przychówek.
Nie dziwmy się, że wszystko co odstaje od tej idylli jest aberracją. Mierzi mnie obłuda frazesów - ahhh jak można Grodzką pokazać w dresach. A można, bo nasze państwo instytucjonalnie wykreowało jedyny słuszny model życia, przez co wszystko inne jest dziwactwem a dziwactwo pociąga. TO tacy ludzie jak Nałęcz i jemu podobni mają na dłoniach "krew" osób ..nie powiem nienormatywnych, bo uznałbym, że istnieje norma a normy nie ma, jest tylko dyktat powinnego zachowania, zamordyzm obyczajowy.
"Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i Was osądzą; i taką miarą, jaką Wy mierzycie, Wam odmierzą. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? (...) Obłudniku! Wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka Twego brata". Mt, 7, 1-5 -