Początek dwudziestego wieku. Wielki dom. Masa nieheteronormatywnych mężczyzn i drag. Dziś rozmawiamy o filmie "Bal czterdziestu jeden" oraz o tym, jak odnosi się on do rzeczywistości.
Na początku ubiegłego wieku sytuacja ta była obiektem kpin i żartów. Prasa chętnie się o nim rozpisywała, mimo że rząd Meksyku próbował całą sprawę zamieść pod dywan. To media sprawiły, że pierwszy raz w historii tego kraju ludzie zmuszeni byli do otwartego podjęcia tematu homoseksualności.
Poprosiłam o rozmowę na ten temat kogoś, kto zdecydowanie lepiej ode mnie zna kontekst całego wydarzenia, a także będzie mógł mi opowiedzieć o jego współczesnym wpływie kulturowym. Alexis Angulo to, można powiedzieć, człowiek orkiestra - pochodzi z Meksyku, jest polonistą, nauczycielem, tłumaczem, badaczem, a oprócz tego prowadzi podcast "Proyecto Polonia" i prowadził swoje wystąpienie w ramach TEDx Talks.
Alexis, co sądzisz o fakcie, że Bal czterdziestu jeden jest owiany taką tajemnicą? Czy istnieje jakaś prawdziwa wersja wydarzeń, czy będzie to ta filmowa?
Wszystko, co wiemy na ten temat, jest po prostu rekonstrukcją historyczną, Nie mamy takiej ilości informacji, żeby móc ustalić jedną spójną wersję. Istnieje dużo legend, które zostały zresztą pokazane na ekranie - na przykład ta z loterią. Teraz wszyscy wiedzą, o co chodzi z numerem czterdzieści jeden, to też już się stało legendą. A jaka jest prawda? Nie mamy pełnego obrazu sytuacji, bo wątki LGBT są w historii marginalizowane. Możemy się tylko domyślać, ale nie wątpię, że coś takiego mogło się wydarzyć właśnie tak, jak jest to przedstawione w filmie.
Czy w takim razie wiedziałeś o tym, że coś takiego miało miejsce gdy byłeś młodszy? Mówiono wam o tym w szkole?
W szkole nie. Dopiero na studiach. Pamiętam, jak mój wykładowca historii nam o tym opowiadał, z wielką pewnością, że to wszystko miało miejsce, a propos tych legend. Mój uniwersytet jest autonomiczny, więc wykładowcy mają prawo opowiadać nam o takich rzeczach, sami układają program, więc jest rzeczywiście miejsce, w którym mogliśmy o tym mówić.
Słyszałam, że w Meksyku liczba 41 jest pechowa i oznacza coś złego. Czy rzeczywiście tak jest?
To nie jest tak oczywiste, ta liczba nie ma aż tak wielkiego, mocnego znaczenia. Wydaje mi się, że jak się mówi "los cuarenta y uno" to jest to kod, który większość osób homoseksualnych zna, ale nie powiedziałbym, że wszyscy. Może po filmie stanie się to powszechne. Słyszałem już od znajomych, że oglądali!
Widzisz różnicę między Polską a Meksykiem jeśli chodzi o życie osoby nieheteronormatywnej?
Po części tak. W Meksyku osoby LGBT mogą być dość otwarte, jest wiele miejsc, gdzie możemy poczuć się bezpiecznie i gdzie po prostu możemy pójść, bez strachu. Polska idzie w innym kierunku. Jeszcze za czasów tęczy na Placu Zbawiciela wszystko wyglądało lepiej, symbole LGBT były widoczne. Teraz toczy się pewnego rodzaju wojna kulturowa, ale dzięki protestom Strajku Kobiet już nie jest tak ciężko znaleźć flagę LGBT przy oknie czy na balkonach w Polsce. Ta reakcja społeczeństwa jest bardzo pozytywna, gdyż stajemy się widzialni. W Meksyku przejawy homofobii nadal są widoczne, ale w większości stanów osoby homoseksualne już mogą brać śluby. Warto podkreślić, że mówię o prawdziwych ślubach, a nie zawieraniu związków partnerskich. Pary jednopłciowe, czyli matrimonio igualitario maja te same prawa i mogą mieć ubezpieczenie czy nawet adoptować.
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL
Trudno nie zgodzić się z Alexisem, co do jego obserwacji na temat sytuacji w Polsce, gdzie rzeczywiście postęp przebiega bardzo powoli. Historia Meksyku pod tym względem jest jednak bardzo ciekawa i napawa nadzieją. Na koniec tygodnia polecamy wam więc razem z Alexisem film "Bal czterdziestu jeden", a ja od siebie polecam także podcast "Proyecto Polonia" (dla osób mówiących po hiszpańsku).
Piątek, 25.09.2009 Wielka historia gejów i lesbijek
Środa, 21.02.2024 „Aleksandra Wielkiego pokonano tylko raz i zrobił to Hefajstion swoimi udami”. Czy król Macedonii kochał mężczyzn?
Środa, 04.05.2022 Kobiecy głos i amerykańska walka o równość - znamy werdykt publiczności 13. LGBT+ Film Festival
Piątek, 12.11.2021 Historia osób LGBTQ+ w Niemczech - zapraszamy na pokaz filmów dokumentalnych!
Poniedziałek, 04.10.2021 Niniejszym oświadczam, że jestem homoseksualistą od urodzenia - "Hiacynt" już niedługo na Netflixie!