Lada moment kolejna, największa w Polsce Parada Równości, w której pierwszy raz w historii Warszawy weźmie udział prezydent miasta. Niestety nie wszyscy, którzy chcieliby z dumą w niej uczestniczyć, będą na to gotowi. W dobie mediów społecznościowych strach, że zostanie się zauważonym jest silniejszy niż kiedykolwiek, trudno bowiem uciec przed tysiącami smartfonów i relacjami na żywo. Być może to także dobry moment, by głębiej zastanowić się nad swoim coming outem.
Wyjście z szafy może być dla osób nie mających odpowiedniego wsparcia bardzo trudne, wręcz niemożliwe do wyobrażenia, a co dopiero mówić o działaniu. Jednak często jest to koniecznie, by móc budować trwałe i dobre relacje w związku, jak również z innymi ludźmi. Życie w tajemnicy przed całym światem, a najczęściej niestety przed najbliższymi, jest pełne napięć, stresu i trudnych emocji. Z tego powodu, nasze poczucie bezpieczeństwa i własnej wartości, drastycznie maleje w czasie. Tak pogłębia się poczucie wykluczenia i odrzucenia.
Pierwszy krok do coming outuPierwszym krokiem do wyjścia z szafy dla osób, które się tego po prostu boją, może być dokładne przyjrzenie się swojemu środowisku, swoim wewnętrznym zasobom i możliwościom, życiowym wartościom oraz emocjom związanym z osiągnięciem tego celu. Warto dokładnie przyjrzeć się temu, co coming out wniesie do naszego życia. Jednak nie może być to oglądanie poprzez swoje utarte wyobrażenia, pielęgnowane od lat ograniczające przekonania, blokady i fiksacje. Wtedy obraz jest nieprawdziwy, a blokady i przekonania, które udają definicje rzeczywistości dalej triumfują.
Należy także zastanowić się, co w razie zaistniałej potrzeby, wzmocni naszą psychiczną siłę. Co z poczuciem własnej wartości i naszą wewnętrzną motywacją. Czy mamy już tę odwagę, by podążać własną drogą, a nie drogą narzucaną przez innych, czy jednak musimy nad tym jeszcze popracować. Kluczem do sukcesu jest udoskonalenie swojej inteligencji emocjonalnej.
Udoskonalaj swoją inteligencję emocjonalnąInteligencja emocjonalna to nic innego, jak pogłębiona samoświadomość i większa empatia, czego rezultatem jest taki, a nie inny sposób myślenia o sobie i innych oraz konkretnych sytuacjach życiowych. Jest to świadome, a nie impulsywne kierowanie swoim zachowaniem tak, by lepiej zarządzać własnym życiem i nawiązywać owocne relacje z innymi.
Osoba pracująca nad swoją inteligencją emocjonalną, buduje poczucie bezpieczeństwa, oparte o system wartości, który posiada. Sama zaczyna w pełni świadomie decydować o tym, co chce w swoim życiu pozostawić takim, jakim jest, a co należy zmienić lub całkowicie pożegnać. Z szacunkiem traktuje odmienność swoją i innych, a myśl o coming oucie i odzyskaniu prawdziwej wolności, nabiera wtedy zdecydowanie bardziej tęczowych kolorów. Z doświadczeń moich klientów wynika bowiem, że to właśnie nasze myśli są pierwszą i często najtrudniejszą do pokonania przeszkodą.
Co prawda, inteligencji emocjonalnej nie da się nauczyć na szkoleniach w pracy czy na studiach. Można jednak ją udoskonalić podczas pracy z samym sobą lub z coachem. Wymaga to chęci i nakładu odpowiedniej ilości czasu, prowadzi jednak do znacznych zmian behawioralnych i zdecydowanej poprawy jakości życia. Korzyści wynikające z udoskonalenia inteligencji emocjonalnej to lepsze relacje i komunikacja z innymi, większa empatia, szczere zachowania, szacunek do innych i ze strony innych, więcej optymizmu i pewności siebie. A kto wie, być może to także udział w kolejnej paradzie?
Sebastian Sitowski,
Twój Tęczowy Coach