Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Niedziela, 11.03.2018, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026

Gdzie są moje pieniądze z lesbijstwa!

Podziel się Tweetnij Skomentuj (28)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (28)

Rozmowa z Sylwią i Kachą

Poznały się na kursie języka angielskiego, pierwszy raz za ręce złapały się w zoo w... pomieszczeniu z rekinami. Marzą o tym, by Dorota Wellman zadała im pytanie o... No właśnie o co? Poznajcie Sylwię i Kachę, które na Instagramie prowadzą wspólny profil, les.be.together. Są podróże, piękne miejsca i buldożek francuski. Dużo buldożka! A jeśli i Wy prowadzicie wspólne profile w mediach społecznościowych, albo chcecie opowiedzieć nam o tym, jak się poznałyście i poznaliście, piszcie!

Chcecie podzielić się własną historią?
PISZCIE DO NAS!
JAK SIĘ POZNAŁYŚCIE?

Poznałyśmy się na kursie języka angielskiego. Kacha była uczestniczką, a Sylwia koordynatorką 6-dniowego wyjazdu z native speakerami. Bardzo szybko zaiskrzyło, choć żadna z nas nie zdawała sobie wtedy sprawy z tego, jak daleko to zajdzie. Obie byłyśmy w poważnych związkach, Kacha dzieliła psa i mieszkanie z ówczesną dziewczyną, a Sylwii zaledwie tydzień po naszym poznaniu oświadczył się jej chłopak. Żadna z nas nie planowała zmieniać swojego życia, ale coś nas ciągnęło do siebie, chciałyśmy ze sobą rozmawiać, pisać, spotkać się ponownie. 

Kiedy po miesiącu od kursu zdecydowałyśmy się zobaczyć, poszłyśmy razem do ZOO, a nasze ręce spotkały się w ciemnym pomieszczeniu z rekinami. Wtedy dotarło, że to się nie „rozejdzie po kościach”. I tak też było, dalsza historia to dążenie do tego, aby móc być razem. Wiązało się to z niesamowitą ilością sprzecznych emocji, bolesnymi rozstaniami, poczuciem winy i zagubieniem, a jednocześnie radością z każdej spędzonej razem chwili i tego, że się poznałyśmy. Kiedy ostatecznie udało nam się zamieszkać razem, poleciałyśmy na Mauritius, aby przypieczętować sukces!

Fot. les.be.together Fot. les.be.together

ŻYCIE W POLSCE

Obie wychodzimy z założenia, że jeśli my nie będziemy traktować naszego związku jako czegoś normalnego, to nikt nie będzie. Dlatego nie szczędzimy sobie czułości na ulicy, nie ukrywamy tego, że jesteśmy razem, ani nie unikamy rozmów na ten temat. A mimo to nie zawsze czujemy się bezpiecznie, co sprawia, że np. puszczamy swoje ręce, gdy widzimy kogoś, kto wygląda, jakby mógł stanowić dla nas zagrożenie.

W zeszłym roku byłyśmy na Pride w Amsterdamie. Obie miałyśmy łzy radości w oczach obserwując co dzieje się tam w trakcie tego wydarzenia. W Holandii nie jest to święto tylko dla społeczności LGBT. Na ulicach można spotkać mnóstwo par hetero z tęczowymi flagami, prowadzących ubrane na kolorowo dzieci, z tęczami wymalowanymi na buziach.
Z podziwem obserwowałyśmy cały przekrój wiekowy ludzi, nikomu nie przyszło do głowy organizowanie kontrparady. Będąc tam mogłyśmy w pełni wyluzować. Gdy coś takiego przeżywasz, dochodzi do ciebie, że w takim razie na co dzień, u siebie w kraju, nie do końca jesteś sobą.

Deprymujące jest to, że tak często jesteśmy zmuszone nazywać się swoimi siostrami (szpital), albo przyjaciółkami (praca). Że zawsze z tyłu głowy zastanawiamy się nad tym co i w jakim gronie mówimy, czy nasz rozmówca „jest ok”, czy powiedzenie w pracy o swojej orientacji nie wpłynie na naszą karierę. Że mówiąc o małżeństwie, nie mamy na myśli zawiązywania go w naszym kraju.

COMING OUTY

Sylwia: w moim przypadku chyba wiązało się to z dużym zaskoczeniem otoczenia. Przez 25 lat swojego życia nie przejawiałam żadnych „oznak” bycia lesbijką. Miałam na koncie kilka związków z mężczyznami, wspólne życie z jednym z nich, w końcu oświadczyny. Kiedy będąc w takiej sytuacji mówisz, że zakochałaś się w kobiecie, ludzie zwyczajnie nie traktują cię poważnie. Najbardziej zdumiewające reakcje z jakimi się dotychczas spotkałam: 

„Każda kobieta przechodzi przez taką fazę. Ja mam ten okres już za sobą” – powiedziała dziewczyna, która pocałowała kiedyś koleżankę na imprezie.
„Nikt nie musi wiedzieć co robisz na boku, ale nie warto rezygnować z normalnego życia” – powiedziała kobieta nie znająca żadnej homoseksualnej pary.
„Ale wiesz, że są takie ośrodki, które TO leczą?” – powiedział mój ojciec – zatwardziały homofob i rasista.
„Wydaje mi się, że to przez Twoją trudną relację z ojcem” – po powyższym brzmi jak niezły argument, co?
„Sylwia zrobi wszystko dla pieniędzy” – to akurat elegancko padło za moimi plecami. Minęło ponad 1,5 roku a ja wciąż się zastanawiam, gdzie są moje pieniądze z lesbijstwa!

Pierwszy okres był dosyć trudny, zweryfikował kilka znajomości, doprowadził do paru niezręcznych sytuacji, ale udowodnił mi też moją siłę. Parę osób już się przekonało, że nie zamierzam na siłę utrzymywać relacji, w których nie jestem akceptowana.

Mam świadomość, że mnóstwo osób przez lata siedzi w szafie i rozumiem ich obawy przed wyjściem z niej, ale ja jestem zwolenniczką szybkiej terapii szokowej.
Nagrodą za takie podejście jest szacunek do samej siebie, ale jeszcze lepszą uśmiech ukochanej, która wie, że jestem dumna z bycia z nią i nie zamierzam jej przed nikim ukrywać.

Kacha: u mnie nie było tak dramatycznie. W czasach liceum spotykałam się z chłopakami, ale bez poważnych związków, z resztą co poważnego może być jak się jest małolatem. Ale już wtedy ciągnęło mnie do dziewczyn – zwracały moją uwagę… I tak się zaczęło na przełomie liceum i studiów: poznałam swoją pierwszą dziewczynę i powoli zaczęłam wchodzić w „ten” świat. Oczywiście bywało różnie – było szczęście, były łzy, jak to w życiu. Jeśli chodzi o coming out to miałam dość łatwą sprawę, moi znajomi sami zapytali, czy przypadkiem nie wolę dziewczyn. Całą ekipą trzymamy się do dzisiaj więc to najlepszy dowód na to, że ludzi z reguły nie interesuje twoja orientacja, tylko to kim jesteś. Moja mama również ułatwiła mi sprawę, bo zapytała sama, ja tylko potwierdziłam jak jest.

INSPIRACJE

Jeśli chodzi o prowadzenie profilu na Instagramie, inspirują nas piękne miejsca na świecie, które odwiedzamy, dobre jedzenie i zwierzęta wszelkiej maści. Raczej słabo nam wychodzi uwiecznianie dnia codziennego, choć może właśnie dlatego po roku prowadzenia konta obserwuje nas 800, a nie 8 tysięcy osób. To nasza galeria pięknych wspomnień, którą tworzymy dla siebie, ale zapraszamy do tego świata każdego zainteresowanego. 


Naszą misją jest promowanie miłości, dlatego znajdziecie tam wszystko co przyprawiło nas o szybsze bicie serca: całowanie żyrafy na Mauritiusie, fale rozbryzgujące się o kamienisty brzeg w Tel Awiwie, omlet-chmurkę serwowany na śniadanie w Pałacu w Pacółtowie, buldożka francuskiego w każdej możliwej pozycji i mnóstwo zdjęć naszych uśmiechniętych twarzy.

WSPÓLNY PROFIL

To nasz pierwszy krok do celu jakim jest wizyta w Dzień Dobry TVN! Marzymy o tym, aby któregoś dnia Dorota Wellman zapytała nas o najpoważniejszą kłótnię w naszym związku, abyśmy mogły opowiedzieć jej historię skarpet w pralce. Mamy naprawdę blisko do siedziby stacji, możemy przyjść nawet jutro!

Sylwia i Kacha na Instagramie.
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (216)
carolcia03 demoniique making-life easymark7 pieknaibestia takemesomehere joku vivi--ania zuziaa18 tentacles
Nie podoba mi się (4)
daranna28 goodghost dontaskracoonwhy
Komentarze (28)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
27.03.2018 11:50 RAMZE
A ja dzieki wam! Poznałam cudowną kobiete! Zaczęło się od niewinnego pisania, teraz jesteśmy para prawie 2 lata. A to dopiero poczatek *.*
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
14.03.2018 20:35 Niezalogowany
Dzieki wam jestem juz z nia ponad 4 lata ♥ Ona mieszkala w Niemczech a ja w Polsce. Obie zdecydowalysmy zeby razem zamieszkac juz po 6 miesiacach. Nie zalujemy :) a i ja sie nauczylam jezyka Niemieckiego :D
cytuj zgłoś 2 0
les.be.together
14.03.2018 16:22 les.be.together
ToTylkoJa1995:
świat:
Czy ja źle czytam czy jak rozumiem, Sylwia oszukiwała swojego faceta, że jest "hetero" a Kasia zdradzała swoją dziewczynę właśnie z Sylwią. No nie no, pogratulować. No to potem może być taki scenariusz że, Kasia będzie zdradzać swoją obecną dziewczynę Sylwię, z jakąś nową, Patrycją może? Czytam takie rzeczy i odechciewa mi się związków, a samotność jest łatwiejsza do przełknięcia. Bardzo proszę, jak coś źle zinterpretowałam, być może na swoją korzyść, to mnie poprawcie. Wykażcie gdzie jest błąd.


A ja to widzę trochę inaczej. Sylwia nigdy wcześniej nie poczuła nic do kobiety, nie wiedziała, że to jest możliwe. Obie dziewczyny, kiedy zorientowały się, co się stało, zerwały wcześniejsze związki. Jasne, szkoda ludzi, ale miały dusić uczucie w sobie i okłamywać świat i siebie do końca życia? Czasami nie jesteśmy do końca zadowoleni z uczuć, które czujemy, ale nadal nie mamy na nie większego wpływu. Skoro dziewczyny poczuły miłość, która przyćmiła wszystko inne... Cóż, tak też się zdarza.


A było tak: Sylwii kiedyś ktoś powiedział, że jeśli odnajduje się w heteroseksualych związkach to niech nie pakuje się w relacje z dziewczynami bo będzie jej trudniej w życiu. Dostosowała się do rady. Pierwotnym założeniem tej znajomości nie miał być związek, tylko zwyczajna przyjacielska relacja. Życie wiąże się z wieloma nieoczekiwanymi zwrotami akcji. Miliony osób trwają w związkach, które są ok, choć gdzieś w środeczku tęsknią za czymś innym, często sami nie wiedzą za czym. Kiedy to spotykają na swojej drodze, stają przed wyborem: iść w to i zmienić swój świat, albo pozostać w swoim ok związku i inwestować w niego swoje uczucia. Nasza droga potoczyła się tak a nie inaczej, ale życie pisze różne scenariusze. To, co się wydarzyło, było dobre nie tylko dla nas, w ogólnym rozrachunku nasi byli partnerzy również zyskali. A co przyniesie przyszłość? Kto to wie... :)
cytuj zgłoś 4 0
QUEER
14.03.2018 8:16 QUEER dodane przez Facebooka
cytuj zgłoś 0 0
przyprawa do herbaty
13.03.2018 21:48 przyprawa do herbaty (48) Wrocław
"jeśli my nie będziemy traktować naszego związku jako czegoś normalnego, to nikt nie będzie."

Otóż to!

Czytałam mając ciarki.
Wiele, jeszcze, szczęścia dla Was Dziewczyny. :)

(A, na przykład, ojca homofoba i rasisty współczuję, ale jak to mówią - rodziny się nie wybiera.)
cytuj zgłoś 5 0
Ikona
13.03.2018 19:41 Niezalogowany
Poznałyśmy się 11 lat temu na forum serialu south of nowhere, ona wysłała mi napisy do serialu i tak zaczęłyśmy rozmawiać, po pięciu latach rozmowy przez internet zaczęłyśmy się spotykać, ja ją trochę zwodziłam, a ona czekała na mnie ♥. Stało się tak, że za 13 dni mamy 5 rocznicę związku ♥
cytuj zgłoś 4 0
Ikona
13.03.2018 18:56 Ciocia Gosia
Dziewczyny trzymajcie sie jestem z Wami jestescie super .
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
13.03.2018 18:24 Jędza
A ja wiedziałam, jak miałam 13 lat. Tylko, że ja żyłam w czasach, kiedy tak dużo się o tym nie mówiło. Gdzieś tam była poczta pantoflowa o dyrektorze szkoły, w której pracowałam (nawiasem mówiąc, potem doszły mnie słuchy, że po 1989 roku stał się ultrakatolicki), ale ogólnie homoseksualizm nie podobał się ani papieżowi, ani komunistom. Gdy byłam na studiach, zaczęłam czytać i czytać, raz natykałam się na informacje, że to normalne, raz, że to zboczenie i sama nie wiedziałam, komu wierzyć. Wszystkiego dobrego życzę młodym i obyście byli odważni (czy tu raczej - odważne!), byście nie dały sobie niczego narzucić.
cytuj zgłoś 3 0
Ikona
13.03.2018 17:49 Niezalogowany
Ja swoją dziewczynę znam od szkoły gimnazjum ,nic nie zapowiadało się na związek ona lubiła facetów a ja kobiety. Pewnego dnia postanowiłyśmy spróbować nasza miłość trwała tylko 2 lata, zostawila mnie i ułożyła sobie życie z facetem (mąż,dziecko) po 4 latach wróciła!!
cytuj zgłoś 4 0
Ikona
13.03.2018 16:33 Niezalogowany
Ja moją Madzie pierwszy zobaczyłam na waszym portalu wiedziałam że muszę ja poznać ale nie wiedziałam jak załączać .pewnego dnia zobaczyłam jej wpis na fb mojej przyjaciółki oczywiście od razu do niej napisałam umówiła nas ze sobą Jesteśmy razem już prawie trzy lata mamy trzy wspaniałe córki .Każdego dnia kocham Ją jeszcze bardziej
cytuj zgłoś 5 0
  • 1
  • 2
  • 3
Magda Dropek
Autor
Magda Dropek
Redaktorka portalu Queer.pl, członkini zarządu Fundacji Równość.org.pl
Absolwentka filologii polskiej i dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim, przez 10 lat redaktorka największego i najstarszego w Polsce portalu dla ludzi LGBT, Queer.pl, od 2012 roku zaangażowana w organizację festiwalu Queerowy Maj i krakowskiego Marszu Równości.

Od 2013 roku członkini zarządu Fundacji Równość.org.pl, zajmującej się sytuacją społeczności LGBT i działaniami antydyskryminacyjnymi w mniejszych miastach na południu Polski. Członkini powołanej w maju 2019 roku przez prezydenta Krakowa, Jacka Majchrowskiego, Rady ds. Równego Traktowania.

https://twitter.com/magdadropek
queer.pl/user/wish
TAGIWięcej
Amsterdam Coming out i życie lesbijek w Polsce Dorota Wellman Instagram Kacha Lifestyle podróże Polska Pride Społeczeństwo Sylwia Tel Awiw związek lesbijski życie codzienne
Powiązane
Obraz Wtorek, 23.11.2021 Les(bi)jkowanie po polsku, czyli w grupie siła! - Influencerki stworzyły przestrzeń dla queerowych kobiet Obraz Poniedziałek, 05.02.2018 Brakuje nam damskiej wersji Biedronia, Piróga, Raczka Obraz Czwartek, 06.07.2017 Światowy Dzień Pocałunku Obraz Środa, 05.07.2017 Tel-Awiw: białe i tęczowe miasto Obraz Środa, 28.06.2017 Ranking miast przyjaznych LGBT: jest i Warszawa
Inne tematy
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się