- Bartosz Staszewski - Nastawienie polityków, odrealnione i nieprzystające do rzeczywistości, to moim zdaniem główna przyczyna braku jakiejkolwiek regulacji związków osób tej samej płci. W latach 90. pod wpływem i przy współpracy z Kościołem wprowadzono sławetny art. 18 Konstytucji. Później, za rządów SLD, przepadła ustawa o związkach partnerskich autorstwa prof. Szyszkowskiej. Hegemoniczna rola Kościoła w kwestiach zarówno obyczajowych jak i światopoglądowych jest nie do przecenienia. To konsekwencje decyzji elit lat 90., które celowo postanowiły zepchnąć tematy osób LGBTQIA na dalszy plan. Te same elity do dzisiaj uważają, że temat praw osób nieheteronormatywnych nie zasługuje na debatę w Sejmie.
Stowarzyszenie Miłość Nie Wyklucza od lat działa na rzecz równości osób nieheteronormatywnych. Cel ten jest tym trudniejszy do osiągnięcia, że w Polsce brakuje skonsolidowanych działań rzeczniczych, lobbystycznych, informacyjnych, czy edukacyjnych, dotyczących dostępu par jednopłciowych do instytucji małżeństwa i praw z nią związanych. W odpowiedzi na ten problem MNW rozpoczęło projekt
Równość Małżeńska dla wszystkich, finansowany z funduszy EOG. W ramach projektu tworzymy wieloletnią strategię dla równości małżeńskiej – czyli plan działania składający się z narzędzi prawnych, informacyjno-edukacyjnych i rzeczniczych, z których korzystać będą mogły wszystkie tęczowe organizacje. Do współpracy zaprosiliśmy prawników, którzy zanalizowali możliwe w Polsce ścieżki osiągnięcia równości małżeńskiej, zarekomendowali najlepsze merytorycznie rozwiązania i opracowali drogę do ich wprowadzenia. Ich wspólna praca zapoczątkowała też działania litygacyjne, które rozpoczęły się w drugiej połowie 2015 roku i trwać będą po zakończeniu projektu Stowarzyszenia MNW, równolegle do realizacji strategii dla równości małżeńskiej.
Przeprowadziliśmy trzy badania, by plan działań dla równości małżeńskiej odpowiadał polskiej rzeczywistości i potrzebom społeczności. Dzięki nim uzyskaliśmy informacje, które pozwolą na zaplanowanie skutecznych działań zwiększających poparcie społeczne dla równości małżeńskiej. Najważniejsza część tych badań, przynajmniej dla mnie, to wynik sondażu, z którego dowiadujemy się, że
55,3 proc. Polaków i Pole jest za wprowadzeniem związków lub małżeństw dla gejów oraz lesbijek. Szczegółowe raporty ze wszystkich obszarów badań zostaną udostępnione na początku przyszłego roku. Te działania są fundamentem merytorycznej debaty nad wprowadzeniem ustawy o równości małżeńskiej wszystkich Polaków i Polek.
Bułgaria, Rumunia, Litwa, Łotwa, Słowacja i Włochy (zapewne już niedługo) - to co nas łączy z tymi krajami to brak związków lub małżeństw dla par jednopłciowych. Ile możemy czekać?
A druga połowa w ogóle nie chce ludzi LGBT.
Zgadzam się z tym stwierdzeniem.
A co do czekania na związki - z tym rządem? Wieki.
dlatego mówie, ze my dla nich nie istniejemy po prostu, jakby nas nie bylo, jestesmy przezroczysci, nie ma nas, ale wymagania od nas mają te same [podatki, akcyzy,vaty, skladki - na wszystko rowno]
Nie wiem gdzie Ty żyjesz, ale ja regularnie widuję pary hetero OBNOSZĄCE się ze swoją seksualnością, choćby poprzez trzymanie za ręce w czasie spaceru na ulicy, przytulanie, całowanie lub/i lizanie na ławce w parku, nie mówiąc już o tak skrajnych zachowaniach jak nachalne wyrażanie "miłości" w tychże miejscach, bez żadnych konsekwencji ze strony otoczenia. Siedzi taka na nim okrakiem i go obmacuje on albo ona. Jeszcze tylko brakuje ubrań zdjąć..odezwij się, to dostaniesz po ryju od tego dresa. Zupełnie na odwrót niż u nas by było, gdyby zaistniała odwrotna sytuacja.
A druga połowa w ogóle nie chce ludzi LGBT.