Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Piątek, 30.10.2015, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026

Dział damski służy jako przejście do działu męskiego

Podziel się Tweetnij Skomentuj (31)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (31)

Rozmowa z założycielką bloga Tomboy OutFit

O tym kim jest tomboy, gdzie w Polsce szukać chłopięco-modowych inspiracji i o blogu Tomboy OutFit rozmawialiśmy z Agnieszką, jego założycielką.

Kim, także dla ciebie, jest tomboy?
Tomboy to jest dziewczyna, która ma w sobie mniej lub więcej wewnętrznego chłopaka, wewnętrznego łobuziaka, dziewczyna, który lubi męskie ubrania, przy czym to mogą być tylko męskie elementy ubioru. Czapka z daszkiem jest dla mnie takim przykładem: dziewczyna może ubrać sukienkę i kozaki, ale założyć czapkę z daszkiem i to już ma ten taki vibe tomboyowy - bo się pojawił bardzo męski element.

Skąd pomysł na bloga?
Tak naprawdę to namówiła mnie moja dziewczyna. Zawsze się ze mnie naśmiewa, że lubię się ubierać, przebierać, stroić przed lustrem. Z czasem zaczęła mnie namawiać do założenia bloga, podkreślać, że fajnie się ubieram, dlaczego tego nie pokazać? Pomyślałam sobie, że to nie takie proste, bo ktoś musiałby robić zdjęcia, trzeba to robić wszystko w miarę regularnie, nie byłam przekonana. Moja dziewczyna stwierdziła, że na początek ona sama może mi robić zdjęcia, a później zobaczymy. Zrobiłyśmy pierwsze sesje i na razie to trwa. Zdjęcia robimy zwyczajnym aparatem, bez wymiennej optyki itd. Potem te zdjęcia trochę obrabiam, żeby nie były np. za bardzo prześwietlone. Może kiedyś dorobimy się bardziej profesjonalnego aparatu.



Skąd czerpiesz inspiracje do sesji?
Dużo siedzę w Internecie, na Facebookach osób, które są związane z tematem. Inspiruję się zarówno modą męską, jak i innymi dziewczynami, tomboykami. Ostatnio założyłam sobie Instagrama, głównie dla celów blogowych, ale też przeglądam konta różnych ludzi, przede wszystkim z zagranicy. Zdarzają się dziewczyny z Polski, które są fajnie ubrane, ale nie znalazłam jeszcze nikogo, kto by regularnie wrzucał zdjęcia na zasadzie: patrzcie, wyglądam tak, jestem z tego dumna. Raczej zdjęcia np. zrobione przed imprezą. Wydaje się mi, ze w Polsce temat jest jeszcze mało wyeksploatowany.

Za granicą jest wiele tomboyowych marek, które sensownie budują swój wizerunek na twarzach kobiet znanych w queerowej społeczności, np. Wildfang. Czy myślisz, że w Polsce byłoby zapotrzebowanie na taką markę?
Wydaje mi się, że tak, ale potrzebujemy więcej ludzi, którzy pokażą, że można to zrobić inaczej. Moim zdaniem w polskim środowisku bardzo pokutuje „L Word”, mnóstwo jest dziewczyn, które totalnie stylizują się na Shane: fryzura, wszystko, zdjęcia robione są tak, żeby wyglądać jak ona, skopiowane całe outfity z konkretnych zdjęć. Rozumiem inspiracje, ale nie o to też chodzi, żeby kogoś totalnie kopiować. Oprócz tego są dziewczyny, które noszą jeansy, flanele itd. Myślę sobie, że u nas jeszcze jest dość mała świadomość, bo jest mało wzorców. Dziewczyny mają w głowie to, co widzą. Widzą na ulicy osoby, które ubierają się krążąc w zasadzie wokół tego samego tematu plus „L Word”, który widziały pewnie prawie wszystkie – i w ich głowie tak właśnie ubierają się dziewczyny, które ubierają się męsko. Można inaczej, można łączyć elementy męskie i kobiece. Brakuje u nas wzorców i inspiracji, wtedy takie marki by się u nas przyjęły.

Warto zatem zachęcić dziewczyny do eksperymentowania?
Jak najbardziej! Eksperymentowania i eksplorowania przede wszystkim tego, co Internet ma do zaoferowania, a jest w nim absolutnie wszystko. Jestem przekonana, że jeżeli ktoś, nie wiem, lubi zakładać skarpetki na uszy – znajdzie bloga ludzi, którzy lubią zakładać skarpetki na uszy.



Skoro już w temacie eksplorowania: co można znaleźć w polskich sklepach, czy szukasz za granicą?
Czasem za granicą, ale widać też po moim blogu, że dużo rzeczy znajduję w Polsce. Często są to po prostu działy męskie, ale tylko w niektórych sklepach, bo ze względu na mój przeogromny wzrost (śmiech) mam problem ze znalezieniem sobie ubrań na typowo męskim dziale. Na polskim rynku męskie mniejsze rozmiary oferuje np. Zara, gdzie, przyznam, widuję też dużo chudziutkich gejów, więc może dlatego mają taką rozmiarówkę. W większości sklepów dział damski służy do tego, żeby przejść przez niego do męskiego. I tam szukam ubrań, zwykle są też lepszej jakości, nie są tak bardzo poliestrowe. Mam wrażenie, że albo mężczyźni bardziej zwracają na to uwagę, albo kobiety kupują więcej ubrań, szybciej się zużywają? Więc mogą być gorszej jakości? Nie wiem. No i kolory. W męskie ciuchy na szczęście jeszcze nie wrzuca się tyle cekinów, złota, chociaż bywa różnie. Zdarza mi się szukać czegoś na zagranicznych portalach, ale z jednej strony przesyłka, z drugiej ceny – rzadko się decyduję, bo się nie opłaca. Nie zarabiam nie wiadomo ile, nie stać mnie, żeby ściągać sobie ubrania z zagranicy.

Ale jak się okazuje może nie są potrzebne?
Taki jest też cel mojego bloga: żeby pokazać, że można jak się chce. Można w inny sposób zakładać różne rzeczy: np. za duże, albo obcisłe męskie koszulki, które na mnie nie są obcisłe i wyglądają ok. Niektóre rzeczy, jak np. spodnie, można też przecież skracać. Ostatnio na blogu w jednym poście miałam koszulę, która jest na mnie za duża, ale była ładna, w ładnym kolorze, więc noszę ją po prostu przewiązaną w pasie. I tyle, jest elementem tylko i wyłącznie ozdobnym.

Stereotypy! Warto z nimi walczyć?
Ja wychodzę z założenia, że jeżeli ktoś chce nosić flanelową koszulę, włosy na jeżyka i jest mu z tym dobrze - to niech sobie nosi. Jak ktoś chce nosić flanelową koszulę, buty na obcasie i włosy na jeżyka – to niech tak nosi. Ubranie jest po to, żeby człowiekowi było w nim dobrze. I chodzi mi nie tylko o wygodę w sensie ubioru, ale też to w jaki sposób wyraża ciebie, to jaką jesteś osobą, co o tobie to mówi. Gdy patrzysz na człowieka to z samego człowieka widzisz tylko twarz i dłonie, cała reszta jest ubrana, ubranie musi mówić coś o tobie, bo to jest to, co ludzie widzą. Noś to w czym ci dobrze, wygodnie i dzięki czemu wyrażasz siebie. Jeżeli wyglądasz jak stereotypowa lesbijka, ale ci z tym dobrze – feel free!

Czy dzięki ubraniu lepiej rozpoznajesz branżę na ulicy?
Tak, zdecydowanie. Chociaż jestem świadoma, że pewnie mnóstwo dziewczyn, które mijam na ulicy nie wyglądają jak lesbijki, a pewnie nimi są. Chodząc chociaż po profilach dziewczyn na Queer.pl (tak, stalkuje was!) widzę mnóstwo dziewczyn, które zupełnie nie wyglądają na lesbijki, a zapewne są częścią społeczności, bo co innego robiłyby na portalu?



Patrząc na zagraniczne marki i portale mam wrażenie, że bardzo dużo dziewczyn hetero lubi też po prostu ten styl.
Chociaż dużo większy niż w społeczeństwie jest odsetek tomboyek wśród lesbijek, to nie jest to jednak 100 proc. Jedno nie oznacza drugiego, tak jak niektóre lesbijki lubią ubierać się kobieco, tak niektóre dziewczyny hetero ubierają się totalnie męsko, sama znam kilka takich osób.

Opowiedz coś jeszcze o blogu: kiedy powstał, jak w Polsce prowadzi się modowego bloga dla tomboyek, jak odzew wśród dziewczyn?
Blog powstał około roku temu, w październiku właśnie, czyli mamy rocznicę! Na początku było mi trudno znaleźć miejsca, które gromadziłyby osoby tym tematem się interesujące. Szukałam wszędzie, powoli budując sieć inspiracji i miejsc, gdzie mogę się pojawiać i udzielać. Ponownie założyłam sobie konto na Queer.pl, żeby dotrzeć do ludzi, których może tematyka bloga zainteresować. Przez Queer.pl mam większy odzew niż przez Facebooka. Brakuje mi dyskusji na moim blogu, może z czasem się to pojawi, chciałabym, żeby ludzie podrzucali swoje pomysły, stylizacje, gdzie można coś fajnego znaleźć, kupić. Zdarzają się też propozycje matrymonialne, które bardzo mi schlebiają, ale od kilku lat jestem w stałym związku, więc muszę grzecznie odmówić.

Czy na swoim blogu umieszczasz, albo planujesz umieszczać stylizacje innych dziewczyn?
Jak najbardziej! Gdyby ktoś chciał pokazać jakieś swoje zdjęcia to ja to chętnie opublikuję i pokażę co u nas dziewczyny noszą.

Marzenia na przyszłość związane z blogiem?
To jest moje hobby, robię to gdy mam czas, ostatnio często pracuję w weekendy, więc posty pojawiają się rzadziej. Sprawia mi to przyjemność, staram się rozwijać, robić rzeczy, których jeszcze nie robiłam, szukać inspiracji, pokazać coś, czego jeszcze nie widziałam. Blog jest medium, także by pokazać mój humor, styl, vibe. Chciałabym lepszy aparat, żeby zdjęcia były lepsze, zobaczymy czy się uda. Chciałabym, żeby zebrała się społeczność, nie przypadkowi ludzie, którzy oglądają obrazki, ale ludzie którzy komentują, rozmawiają między sobą, wymieniają spostrzeżenia.

Stylizacje Agnieszki znajdziecie na stronie http://tomboyoutfit.blogspot.com/
Profil na QUEER.PL
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (381)
natali-a1990 kasica28 undercover1 rysia nunca-mais platypus hrdtrnc mikunao szatdefakap wikix018
Nie podoba mi się (9)
los-superktos adarp poter aska2121 pesso dwaynewezy zenik the_undertaker wer00
Komentarze (31)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
dagrey
Wyróżniony 01.11.2015 14:47 dagrey (26) Opole
BARDZO, BARDZO, BARDZO dziękuję za zauważenie tej "męskiej" części społeczności LGBT!
Grupa tombojów (użyję spolszczenia, a co!) to bardzo hermetyczne środowisko. Powstaje w niej dużo podziałów, sprzeczności; i TAK, cierpimy na kompleks kopiowania Biebera/Shane/Ruby Rose.
Z własnych obserwacji zauważam, że większą częścią chłopczyc są młodsze dziewczyny które na już, tu i teraz potrzebują autorytetów - odnaleźć siebie.
Bardzo dobrą robotę w uświadamianiu dziewczyn pełnią (sprawują?) dziewczyny odpowiedzialne za fanpage "Polish Tomboy" na Facebook, tudzież powiązane z nim osoby. Początkowo duża część dziewczyn chciała wyglądać jak Bieber (hell only knows why), ale dzięki temu że powstają takie blogi jak "Tomboy OutFit" wymienione w artykule, "Tomboyish" amerykańskiej modelki Ari Fitz, "What the Pineapple" Amber Liu z wcześniej wymienianego zespołu f(x), "Lifestyle Tomboy" osób związanych z wymienionym fanpejdżem, czy nawet zwykłe vlogi jak np. "Kire & Iga" pokazują jak bawić się z założeniem stylu ubierania/życia. Wszystkich zainteresowanych nieszablonowym sposobem ubioru wyrażającym męską ekspresję serdecznie polecam odwiedzenie wyżej wymienionych wytworów społeczności. Na zakończenie - wielkie brawa dla opisywanej na Queer.pl marki "Betty Baboo", dziewczyny dają radę. :)
cytuj zgłoś 13 2
Sammy Jankis
27.11.2015 10:07 Sammy Jankis (35) Warszawa
z całym szacunkiem, ale to jest tylko ubranie. zawsze ubierałam się jak chłopak, ale o co robić tyle szumu? jakie "autorytety" są potrzebne do ubierania się?
książki czytać, ludzie.
cytuj zgłoś 0 0
Lemurek Gburek
26.11.2015 15:28 Lemurek Gburek (40) ŁDZ
Co jest fajnego w tym, że jakaś dziewczyna ubiera się i wygląda jak chłopak? Bosz... jaka ja nieświatowa jestem.
cytuj zgłoś 0 0
Tk
03.11.2015 1:53 teahknight (39) Opole
Milutka:
Wygląd to jeszcze nie wszystko... Można mieć ciekawsze hobby niż wpatrywanie się godzinami w lustro. Moda i galerie handlowe są dobre dla mentalnych blondynek.

Pozwolę sobie się nie zgodzić. Moda to sztuka, sposób wyrażania siebie. Nie chodzi o ślepe naśladowanie tego co podsuną ci w sklepach, ale o szukanie własnego stylu.
Ja np zaglądam do sklepów w galerii, ale i chodzę do szmateksu, i czasem coś przeszyję albo zmienię, zdarza mi się wygrzebać coś ze strychu u babci czy nawet zrobić cos od zera ( chociaż to ostatnie, fakt, bardzo rzadko) Sztuka ubierania sie ma znaczenie społeczne, ale i często nosi w sobie różnego rodzaju przekazy, na modę duży wplyw maja aktualne trendy i polityka, i aktualna sztuka. Ubiór ma znaczenie dla naszego zdrowia i samopoczucia, ma wymiar psychologiczny.
Bieganie po galeriach i masowe kupowanie tego, co ci podają i wyrzucanie tego za dwa miesiace faktycznie nie jest zbyt ambitnym zajęciem. Ale nie spowadzajmy kwestii mody do pustego konsumpcjonizmu mentalnych "blondynek"
cytuj zgłoś 2 0
Tk
03.11.2015 1:43 teahknight (39) Opole
x.:
I dlatego w reklamach i kampaniach zawsze będą pary gejowskie.

? co to ma z tym wspólnego?
cytuj zgłoś 1 0
Tk
03.11.2015 1:41 teahknight (39) Opole
Anahata:
Ubrania nie mają płci.

Znam to hasło, i wydaje mi się trochę.. hm, jakby to określić...niedopracowane. co do stylu zgadzam sie w stu 100% idiotyczne jest to, ze pewne typy ubioru czy kolory/wzory są zarezerwowane dla jednej płci. ale istnieją róznice biologiczne w budowie, ktomuś np o mocnych kobiecych kształtach niezawsze bedize wygodnie w męskich spodniach (bo są wąskie w biodrach) i odwrotnie, ktoś o szerszych ramionach nie zmieści się w węzej szyte damskie bluzki. Znam ten problem od podszewki, po prostu wyszedł u mnie w praktyce :P
Ktoś o drobnej budowie, albo szczupłe nastolatki nie mają zwykle takiego problemu, bo jak jest coś za duze to mozna przeszyć albo zarzucić luzem.
Te hasło kraży po sieci, po tumblrze itd, i mimo że jest zwykle przedstawiane w kontekście łamania sztywnych podziałów, więc i dla dobra osób o np podwójnym poczuciu płci takich jak ja, to jednak mi przywodzi na mysl politykę sieciówek, sprzedajacych masowo ciuchy skrojone na jakąś dziwną średnią, dla osób o jakimś typowym kształcie ciała, do którego wszyscy starają sie dopasować ( np odchudzaniem) -albo ten słynny "rozmiar uniwersalny" który na 100% nie będzie mi pasować.
cytuj zgłoś 2 0
Tk
03.11.2015 1:24 teahknight (39) Opole
to, że męskie ciuchy są często lepszej jakości, to niestety smutna prawda. buty tak samo. ja mam duzo szczęścia, bo mam wzrost i figurę w większości dopasowaną do mojego poczucia płci, a nr buta też jest pośredni, wiec moge sobie swobodnie chodzić z meskiego działu do damskiego i z powrotem.
w damskim dziale często jest niesamowity wysyp cekinów, diamentów i innych dupereli; poprzyszywanych wszędzie, i z nadmiarem. i głupie hasła na koszulkach, zwykle głupsze od tych w męskim dziale, chociaż ostatnio w reserved wisiały męskie koszulki z napompowanymi hasłami w stylu macho.
na meskim dziale zdecydowanie za to brakuje zróżnicowania w kolorach. chociaż osobiście lubię szarosci itd, ale w większosci paleta kolorów jest ponura, szaro- granatowa itd.
cytuj zgłoś 2 0
lipcowa
02.11.2015 23:38 lipcowa (32) Telford
Heeeej no a co z bardzo silnym aspektem rozpoznawalnosci orientacji? Lesbijki nosza bo lubia, ale dlaczego lubia? Idziesz sobie tup tup ulica, mijasz dziewczyne wygladajaca jak facet I pierwsze co myslisz to: hmm les? I odwrocmy sytuacje. Tup tup patrzy na Ciebie dziewczyna, dluzej niz powinna (bo sie zastanawia) I myslisz sobie hmm les? Teczowe gadzety, meski stroj, to pewnego rodzaju gra w ktora graja dziewczyny z branzy. Osobiscie mialam krotkie wlosy tylko po to zeby zostac zauwazona. W innych srodowiskach meskie akcenty sluza do podkreslenia charakteru i profesjonalizmu u kobiet. Dodaja jaj. Dodaja rownosci. Przyslaniaja kobiece cechy takie jak wrazliwosc i delikatnosc. Wybieramy swoj wyglad celowo I sprecyzowanie. Przekazujemy nim pewne informacje o sobie. Odbieramy informacje od innych. Zgodnie z pewnymi normami I skojarzeniami. Subkultury, spolecznosci itd. Takze tego.. :D
cytuj zgłoś 2 1
BetterWay
01.11.2015 22:35 Anahata (99) Warszawa
Ubrania nie mają płci, to ludzie sobie tak tylko ubzdurali, że skóra z niedźwiedzia to dla faceta, a futro z lisa dla kobiety. Istnieje zjawisko odwrotne - faceci ubierający się jak dziewczyny i mówi się na kogoś takiego femboy. Ja sam praktycznie nie korzystam z męskich działów (na szczęście w UK nikt nie patrzy na mnie spod byka tylko dlatego, że mam np. damskie trampki i nikt nie kojarzy tego ze zboczeńcami - prędzej z imprezami, jeśli kogoś to w ogóle obchodzi), bo ciuchy tam po prostu mi się nie podobają - są szarobure, nudne, bez pomysłu, wszystko na jedno kopyto. A w Polsce jest to jeszcze spotęgowane. Mam na co dzień styczność z ciuchami z racji pracy i, niestety, na damskich działach też czasem się tak mają sprawy, szczególnie jeśli chodzi o ubiory zimowe (płaszcze, kurtki - zero polotu w krojach). Szkoda.
cytuj zgłoś 10 0
Bread Loaf
01.11.2015 20:48 molly_ (34) Wejherowo
wer00:
[...]Jestem lesbijką i jednak celuję w kobiety. Pełne wdzięku, gracji i delikatności. Jakbym chciała chłopca wzięłabym chłopca.


Muszę się przyczepić do tego fragmentu, bo mnie zawsze irytuje ten argument.
Też jestem lesbijką i też celuję w kobiety. Z tą różnicą, że raczej wolę ten męski styl. Ale nie mogłabym po prostu wziąć chłopca. https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v(...)56CF06C7" rel="nofollow" title="Ten cytat chyba najlepiej tłumaczy dlaczego :P - https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v(...)56CF06C7" target="_blank" onclick="return confirm('Ostrzeżenie. Kliknij Anuluj jeśli nie wiesz gdzie prowadzi ten link. Jeśli uważasz, że jest zaufany kliknij OK.');">Ten cytat chyba najlepiej tłumaczy dlaczego :P.
A z resztą się zgadzam: kwestia gustu ;)
cytuj zgłoś 4 2
  • 1
  • 2
  • 3
  • ...
  • 4
Magda Dropek
Autor
Magda Dropek
Redaktorka portalu Queer.pl, członkini zarządu Fundacji Równość.org.pl
Absolwentka filologii polskiej i dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim, przez 10 lat redaktorka największego i najstarszego w Polsce portalu dla ludzi LGBT, Queer.pl, od 2012 roku zaangażowana w organizację festiwalu Queerowy Maj i krakowskiego Marszu Równości.

Od 2013 roku członkini zarządu Fundacji Równość.org.pl, zajmującej się sytuacją społeczności LGBT i działaniami antydyskryminacyjnymi w mniejszych miastach na południu Polski. Członkini powołanej w maju 2019 roku przez prezydenta Krakowa, Jacka Majchrowskiego, Rady ds. Równego Traktowania.

https://twitter.com/magdadropek
queer.pl/user/wish
TAGIWięcej
blog Blog modowy Tomboy Outfit inspiracje Kultura Lifestyle moda Polska Społeczeństwo styl tomboy ubrania
Powiązane
Obraz Poniedziałek, 22.10.2018 Po co dzielić ubrania ze względu na płeć? Obraz Środa, 27.04.2022 Dorian Electra odwiedza Polskę: Płeć nie jest czymś, co mnie definiuje, ale lubię się tym bawić Obraz Piątek, 05.11.2021 Bindery na wybiegu jednego z największych domów mody na świecie - Gucci robi ukłon w stronę osób transpłciowych Obraz Wtorek, 14.11.2017 Wszyscy możemy być tomboyami! Obraz Poniedziałek, 10.07.2017 5 przykazań Beth Ditto
Inne tematy
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się