Odkąd ukończyłem 18 rok życia wpajano mi, że udział w wyborach to nie tylko prawo, ale także obywatelski obowiązek. Traktowałem go zawsze poważnie. W tym roku czuję się z tym źle, bo mam wrażenie, że wybory prezydenckie 2015 to sprawa wyjątkowo niepoważna. Na tyle niepoważna, że najchętniej przemilczałbym ten medialny obciach szumnie nazywany kampanią wyborczą. Zamiast sylwetek, biogramów, analizowania każdego zdania o LGBT i sondaży będzie bardzo subiektywny poczet kandydatów i kandydatki. Zdradzę też kto wygra: najwięcej głosów zdobędzie przedstawiciel/ka niegłosujących.
- - Kolejność kandydatów alfabetyczna, złośliwość zamierzona.
GRZEGORZ BRAUNNiech ulotka przemówi sama. Kim ja jestem, żeby mówić Jezusowi, kogo ma wybrać...

ANDRZEJ DUDA
To podobno miły i kulturalny facet. Równie mało porywający co obecny prezydent, za to lepiej radzi sobie z ortografią. Poza tym nie różni się istotnie od Komorowskiego. Jest konserwatywny, zachowawczy i ma za sobą partię, która w dużym stopniu determinuje jego program i śledzi każde wystąpienie... no a PiS jaki jest, każdy widzi i choćby nie wiem jak bardzo Duda starałby się ukryć swój polityczny rodowód, to zza jego pleców zawsze będzie widać prezesa, Radio Maryja i brzozę.
ADAM JARUBASKto?
BRONISŁAW KOMOROWSKIMiałem wujka, którego nazwę na potrzeby tego krótkiego podsumowania wujkiem K. Wujek K. był ciamajdą. Bardzo go za to lubiłem, bo na każdym rodzinnym spędzie rozładowywał początkowe napięcia jakimś żenującym komentarzem. Poza tym był dość poczciwym i pomocnym człowiekiem. Bardzo się cieszę, że był moim wujkiem, ale w życiu nie chciałbym, żeby był prezydentem mojego kraju. Prezydent Komorowski bardzo mi go przypomina. Mistrz faux pas i obciachu. Swojski i tak wujkowaty, że każde dziecko marzy o zajęciu miejsca na jego wujkowych kolanach.
Doradcy głowy państwa próbują nam sprzedać wizerunek prezydenta zgody narodowej. W praktyce osiąganie zgody "made by Komorowski" to przemilczanie wszelkich kontrowersyjnych tematów. Związki partnerskie? - Nie ma o czym rozmawiać. To nie zgoda, ale lenistwo i tchórzostwo. Z dwojga złego wolałbym wujka K.
JANUSZ KORWIN-MIKKEDo pięciu razy sztuka. W sumie przez ostatnie 20 lat K-M zebrał w wyborach prezydenckich już 7,74 punktów procentowych. W ordynacji wyborczej "punkty nie przechodzą", więc raczej nici z prezydentury. O samym kandydacie już wszyscy wszystko powiedzieli. Ja już nie muszę i nawet nie chcę.
MARIAN KOWALSKITu miałbym poważne obawy, że bo przegranym meczu piłkarskim z Niemcami, prezydent Kowalski wtłukłby niemieckiej pani kanclerz, albo rzucił w kierunku Bundestagu racę. Kowalski odpada.
PAWEŁ KUKIZOstatni kandydat na "K". Największym jego osiągnięciem jest wydana z zespołem AYA RL "czerwona" płyta. Mam nadal wersję analogową i odpowiednio ją czczę.
Kukiz jako polityk jest na swój sposób sympatyczny, bo ma się wrażenie, że on faktycznie wierzy w to co mówi. Natomiast wiara nie czyni niestety z głupot mądrości ani z truizmów rzeczy odkrywczych. JOW-y jako lek na całe zło (wg kandydata JOW-y to główny budulec potęgi Wielkiej Brytanii), osoby LGBT jako mentalni terroryści trzymający w szachu "milczącą większość", czy realizowanie lewicowej polityki gospodarczej z centrum Adama Smitha. To żadna niepokorność, tylko fantazje trochę naiwnego chłopca zaczynającego zabawę w politykę. Forma ciekawa, ale treści jakoś brak. Scenariusz dla Kukiza: wrogie przejęcie i wykorzystanie jego naturalności i energii.
MAGDALENA OGÓREKPani Ogórek to piękny koniec Leszka Millera. Zamiary były dobre, ale kandydatka przemówiła własnym głosem i czar prysł. Miller z wozu, lewicy lżej. Nie będę po nim płakał i mam nadzieję, że jego kompromitacja (bo to on się skompromitował a nie pani Ogórek) będzie końcem lewicy "baronów" i PRL-owskich karierowiczów.
JANUSZ PALIKOTTo bardzo błyskotliwy i dobrze wykształcony facet. Jego największym osiągnięciem była współpraca z Robertem Biedroniem, Anną Grodzką i Wandą Nowicką, którzy przyczynili się do sukcesu Ruchu Palikota, ale także skorzystali z siły tej formacji i wypłynęli na szersze wody. Równocześnie polityk TR rozniósł w drobny mak resztki polskiej lewicy. Sieroty po Palikocie jeszcze przez długi czas będą lizały swoje rany. Lewica - lewicowa gospodarczo oraz liberalna obyczajowo - została rozmieniona na drobne, po które jeszcze długo nikt o zdrowych zmysłach nie będzie chciał się schylić.
PAWEŁ TANAJNOTanajno pyta na swojej stronie, czy mam kredyt we frankach i czy mam rodzinę. Kredytu nie mam, rodzinę mam, ale moja najbliższa rodzina jest wg polskiego prawa dla mnie obcą osobą. Trudno. Nie jestem może przeciętnym "Kowalskim", ale i dla mnie znalazłaby się jakaś obietnica. Pan Tanajno jest jak "udawany" lekarz w reklamie suplementów diety. Ma coś dla otyłych, dla chudzielców i na żylaki. Nie kupuję i odruchowo wyłączam odbiornik.
JACEK WILKO Jacku Wilku wiem niewiele. Gra na gitarze, jest polityczną sierotą po JKM i chce walczyć ze zniesławianiem Polaków oraz pomóc przedsiębiorcom. Jako Polak zniesławiany nie byłem, więc się nie wypowiem, ale jako przedsiębiorca dziękuję raczej za pomoc faceta, który swój program gospodarczy reklamuje filmikiem o "Przedsiębiorczych misiach i dobrym Wilku".
Poza konkurencją:
ANNA GRODZKAWiem, wiem... nie zebrała 100.000 podpisów. Okazało się, że połączone siły oświeconych kręgów "Krytyki Politycznej", Zielonych i homo-lobby nie były w stanie zapewnić dobrej moim zdaniem kandydatce wystarczającej ilości podpisów. Wykształcenie, intelektualna przewaga i słuszny dyskurs okazały się niewiele warte w starciu z konkretami. W dobrych zamiarach "wykształciuchy" biją wszystkich na głowę, w konkretach obrywają nawet od "karków" Mariana Kowalskiego. Jakieś wnioski?
PS Przyznam, że mój przegląd jest dosyć pesymistyczny,
może jednak czytelnicy i czytelniczki Queer.pl mogą dodać tym wyborom choć szczyptę sensu? Weźmiecie udział w wyborach? Na kogo oddacie głos i - co najważniejsze - dlaczego?PPS Dla wytrwałych deser:
George Carlin.
GRZEGORZ BRAUN - Bóg, Honor, Lustracja
ANDRZEJ DUDA - Kontynuator dzieła prezydenta tysiąclecia, któremu ruskie samolot magnesem ściągnęły.
ADAM JARUBAS - https://www.youtube.com/watch?v=fPpRCppmARg
BRONISŁAW KOMOROWSKI - Zgoda scala, niezgoda rozpierdala.
JANUSZ KORWIN-MIKKE - Przegra wybory, ale tylko dlatego, że rządząca krajem sitwa zarządziła wybory w okresie, gdy wyborcy Jego Ekscelencji są na zielonych szkołach.
MARIAN KOWALSKI - Hardkorowy Koksu na trudne czasy. Kulturystyka, mocne papierosy i ostre pornosy.
PAWEŁ KUKIZ - Zna trzy słowa (jednomandatowe, okręgi oraz wyborcze). Ostatnio ponoć kupił garnitur, gdy przegra wybory, może zmieści się w 30dniowym terminie na zwrot w sklepie z ciuchami.
MAGDALENA OGÓREK - Ktoś mi zdradzi, która agencja hostess wynajmuje kandydatki na prezydenta? Za 5 lat wystawię własną.
JANUSZ PALIKOT - Ma wszelkie zadatki na zostanie Korwinem lewicy.
PAWEŁ TANAJNO - Nie mam poglądów ale zagłosuj na mnie to zrobię referendum w wybranej przez Ciebie sprawie.
JACEK WILK - Gratuluję 100tysięcznej rodziny i znajomych.
Zreszta nie ma czegos takiego jak wolnosciowiec-homofob.
Przypominam, że ojczyzna jest heteroseksualna ;*
Zdrajca ojczyzny. Kocham. :D
Wyobraź sobie (przynajmniej spróbuj), że MY też!