Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Miejsca Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Środa, 20.05.2015, Aktualizacja: Poniedziałek, 25.05.2015

Nie martwmy się wyborami prezydenckimi

Podziel się Tweetnij Skomentuj (24)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (24)

Ewa Tomaszewicz o wyborach

Komorowski, Duda, sarna czy grill? Na to pytanie nie ma dobrej odpowiedzi.

- Ewa Tomaszewicz -

W najbliższą niedzielę będziemy wybierać z czterech możliwości: zostać w domu, pójść na wybory i oddać nieważny głos, zagłosować na Bronisława Komorowskiego, postawić krzyżyk przy Andrzeju Dudzie. Żadna nie jest dobra. Dopisanie sarny z krzesłem na głowie czy przyozdobienie karty do głosowania tęczą, najlepiej podwójną, wydaje się opcją, która może dać najwięcej satysfakcji, kłopot w tym, że będzie ona chwilowa. A z jednym lub drugim panem jako głową naszego państwa będziemy żyć przez najbliższe pięć lat. I z tym już teraz musimy się pogodzić. Przegraliśmy. Lewica społeczna nie zaistniała na kartach do głosowania. Centrowi liberałowie nie zebrali nawet pięciu procent ważnych głosów. Wspólnie! Te wybory to nie tylko klęska osób, które liczyły na jakieś zmiany w sprawach osób nieheteronormatywnych. To też klęska osób w ogóle wrażliwych społecznie, niewidzących w Polsce zielonej wyspy, a kraj pogłębiających się nierówności ekonomicznych, niewrażliwy zarówno na problemy młodych bezrobotnych i zatrudnionych na śmieciówkach, jak i starszych żyjących za głodowe emerytury. W drugiej turze mamy neoliberalnego konserwatystę spod znaku „nie należy sobie robić zbytnich nadziei” i konserwatywnego populistę. Czy warto przy którymś postawić krzyżyk? Nie podejmuję się odpowiedzieć na to pytanie.

Polska za rządów PiS nie była przyjemnym krajem. Podobnie w Warszawie nie było dobrze, gdy Lech Kaczyński był jej prezydentem. Zakazywanie Parad Równości, aresztowania w świetle kamer, śmierć Barbary Blidy, Giertych, a potem Legutko jako minister edukacji… Trudno było nie odetchnąć z ulgą, gdy PO wygrała kolejne wybory. Tylko czy naprawdę je wygrała? W kwestiach gospodarczych z pewnością. W związanych z prawami człowieka już niekoniecznie. Tak, przedstawiciele i przedstawicielki PiS zawsze używali obraźliwego języka w stosunku do osób nieheteronormatywnych czy feministek. Ale to za rządów PO ta nienawiść na dobre wypełzła na sejmową mównicę i do mediów głównego nurtu. To za rządów PO dwukrotnie omal nie doszło do wprowadzenia całkowitego zakazu aborcji. To PO przez blisko osiem lat nie mogła ratyfikować konwencji antyprzemocowej i nadal nie uregulowało kwestii in vitro. I w końcu to PO już kilkakrotnie dała nam w twarz, zamiast uczciwego uregulowania kwestii związków partnerskich proponując nic niewarte protezy, nadal nie zajmując się przestępstwami motywowanymi nienawiścią do osób LGBTQ, ignorując homofobię w szkołach, wciąż odkładając prace nad ustawą o uzgodnieniu płci. Jak tak się na to patrzy, trudno się bać PiS-u. Bo my PiS mamy już od lat. Nasze sprawy leżą nie w gestii polityków i polityczek, a Kościoła, i to tego z twarzami Rydzyka, Głodzia czy Hosera. Urzędujący i ubiegający się o kolejną kadencję prezydent umyślił sobie na drugą turę wyborów hasło „Komorowski – prezydent naszej wolności”. Zapomniał dodać, że jest to co najwyżej tzw. wolność gospodarcza, a nie wolność do podążania taką drogą, jaką się uznaje za najlepszą dla siebie. Nie, nikt nam nie zabrania bycia lesbijkami, gejami, osobami biseksualnymi czy transpłciowymi. Ale ma nam być gorzej i wolno nam mniej. Więc to żadna wolność.

Czy Duda będzie lepszy? Dla nas z pewnością nie. Czy gorszy? Nie wiem. Tak naprawdę, jeśli zostanie prezydentem, przekonamy się o tym dopiero po wyborach parlamentarnych. Po których – i to będzie naprawdę zła wiadomość – możemy mieć koalicję rządzącą, w której znajdzie się nie tylko PiS, ale też fundamentaliści od Korwina i Kukiza. I możemy nie mieć nikogo, kto jest choć trochę liberalny obyczajowo. Szczęśliwie dla nas to nie tylko nasze zmartwienie. To też zmartwienie partii rządzącej i koalicjanta wszystkich, postkomunistów, tego, co zostało z partii Palikota. Pytanie, w którą stronę pójdą, by odzyskać zaufanie dawnych wyborców i wyborczyń. To także szansa dla całkiem szerokiego i miejscami bardzo sensownego spektrum partii pozaparlamentarnych – Zielonych, Razem, RSS, Partii Kobiet czy Demokracji Bezpośredniej. I wbrew pozorom to, że zobaczymy te partie w kolejnym parlamencie, wcale nie jest takie niemożliwe. Paweł Kukiz zaczynał parę miesięcy temu z kilkuprocentowym poparciem, a skończył na trzecim miejscu. Nie tylko osiągnął świetny wynik, ale też napędził takiego stracha kandydatom, którzy weszli do drugiej tury, że zaczęli się prześcigać w przejmowaniu jego postulatów i wyrażaniu zachwytu dla jego polskości, patriotyzmu, skórzanej kurtki i spranych T-shirtów. Cztery lata temu Januszowi Palikotowi udało się pokazać, że coraz więcej ludzi ma dość hegemonii Kościoła katolickiego i ograniczania ich wolności. Teraz Kukiz udowodnił, że mają też dość wmawiania im, że żyją w kraju powszechnego bezpieczeństwa i świetnych perspektyw. Niezależnie od tego, jak oceniam jednego i drugiego, w tym, co zrobili, widzę pewną nadzieję na odbetonowanie sceny politycznej i przełamanie duopolu etatystyczne i konserwatywne PiS – neoliberalna i konserwatywna PO. I szansę, że kiedyś będziemy żyć w nowoczesnym i wrażliwym na problemy wszystkich jego mieszkańców i mieszkanek kraju.

Nie martwmy się więc wyborami prezydenckimi – myślmy o parlamentarnych. O tym, jak nie zmarnować kolejnych czterech lat. Jak wesprzeć tych, którzy są nam bliscy i najlepiej reprezentują nasze interesy. Nie tylko te związane z naszą orientacją czy tożsamością płciową. Samo się nie zrobi. Za to samo całkiem łatwo się psuje i obraca przeciwko nam.

ZOBACZ TEŻ:

Jacek Kochanowski: Menu wegetariańskie drugiej tury: karkówka, czy schab?
Krystian Legierski: Oddam nieważny głos albo zagłosuję na Dudę
: Czy nie głosując "mam nierówno pod sufitem"?
Wiktor Dynarski: Nie zdajemy testu z budowania sojuszy
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (72)
jeannne napewnonie niall25 mmachine_love anna-rutkowska silence3 silence2 avv6 betterway listener
Nie podoba mi się (14)
max-17 looking4love90 magdaa69 irek84 rinnelis the_undertaker selby krokodylek kaylan ti-ti-uu
Komentarze (24)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
onaaga
07.06.2015 12:41 onaaga (45) Poznań
Mam wrażenie, że mamy pretensje nie do tych osób, do których powinniśmy je mieć. Mamy demokrację i ludzie, którzy nami rządzą są wybrańcami narodu. My też powinniśmy mieć swoich wybrańców, w końcu "nazywam się dwa miliony". Dodajmy do tego naszych bliskich i wyjdzie nam z tego naprawdę niezła liczba. Startowała Grodzka, która nie zdobyła wymaganego minimum, startował Palikot z marnym poparciem. To gdzie byliśmy? Dlaczego nie zatroszczyliśmy się o siebie samych?

Może pokażmy, że jesteśmy nie tylko na paradach, które irytują sporą część ludzi i niewiele wnoszą przy takiej frekwencji. Pójdźmy na wybory parlamentarne i zagłosujmy na kogoś, kto będzie walczył o nasze prawa. Ignorując wybory albo oddając nieważny głos, zabieramy sobie prawo do decydowania. I oddajemy to prawo osobom, które głosują na tych, którzy usiądą z nami do stołu, ale nie będą rozmawiać o związkach partnerskich.
cytuj zgłoś 1 1
-mike-
22.05.2015 9:52 -mike- (42) Warszawa
canseidesersexy:
Tylko, że jak Duda wygra wybory to nawet jeśli pojawi się jakaś ustawa korzystna dla LGBT to on ją zawetuje...

Może oni o tym nie wiedzą, może głupa rżną, a może to tylko pissowskie tituszki? https://twitter.com/AndrzejDuda/status/297792091885551619
cytuj zgłoś 3 2
Ikona
21.05.2015 16:20 oldschoolowy
lilianne_blaze:
Nie zgadzam sie ze Komorowski reprezentuje "wolnosc gospodarcza", nawet "tak zwana". Dla malych firm pod PiSem bylo bezpieczniej.


Dlatego też zagłosuję na Dudę i PiS. Mam ochotę na "powtórkę z rozrywki" jak to powiedział pewien typek poniżej...
cytuj zgłoś 2 5
canseidesersexy
21.05.2015 14:13 canseidesersexy (42) Tajpej
Tylko, że jak Duda wygra wybory to nawet jeśli pojawi się jakaś ustawa korzystna dla LGBT to on ją zawetuje...
cytuj zgłoś 7 1
lilianne_blaze
20.05.2015 22:20 lilianne_blaze (109) Warszawa
Nie zgadzam sie ze Komorowski reprezentuje "wolnosc gospodarcza", nawet "tak zwana". Dla malych firm pod PiSem bylo bezpieczniej.
cytuj zgłoś 7 2
-mike-
20.05.2015 21:09 -mike- (42) Warszawa
oldschoolowy:

Bzdura totalna! Nie przypominam sobie by za czasów IV RP ktoś chciał Nas "wytępić", ale jak Ty możesz pamiętać to dziecko, jak miałaś wtedy 5-6 lat....

Już tak nie kozacz, bo sam byłeś wówczas młokosem i o polityce wiedziałeś niewiele więcej od 5-latka. PiSS może nie chciał nas zabijać, ale z pewnością wesoło nie było. PiS znakomicie wzmacniał nastroje homofobiczne w społeczeństwie i tylko za to należy się tej partii dożywotni bojkot i mieszanie z błotem ze strony każdego myślącego LGBT. PiS jest odpowiedzialny za wstrzymanie procesów emancypacyjnych na okres swoich rządów. Nawet cię już nie pytam, czy chcesz powtórki z rozrywki, bo znam odpowiedź. Nie zależy ci na emancypacji, w dupie masz potrzebę równych praw dla homo i wręcz się nie kryjesz ze swoim poparciem dla katoprawactwa.
cytuj zgłoś 7 2
Ikona
20.05.2015 20:51 oldschoolowy
bitchkiller:
Zacytuję pewnego człowieka znalezionego w internecie: "Mamy dwie opcje. Obie są złe, ale co mamy zrobić? Jaki mamy wybór? Otóż pewien mamy. Komorowski albo Duda. Las albo las krzyży."
Zgadzam się z jego opinią. Jeżeli już na kogoś głosować, to na Bronka, bo on zostawi mniejszości seksualne w spokoju, zaś Duda, jako przykładny chrześcijanin i homofob, będzie chciał nas wytępić.
Sami zadecydujmy o swoim losie!


Bzdura totalna! Nie przypominam sobie by za czasów IV RP ktoś chciał Nas "wytępić", ale jak Ty możesz pamiętać to dziecko, jak miałaś wtedy 5-6 lat....
cytuj zgłoś 1 5
Ikona
20.05.2015 20:44 lol
krokodylek:
Zamiast jęczeć bez ustanku o niemocy "lewicy społecznej", może lepiej przyjąć do wiadomości, że większość społeczeństwa nigdy nie poprze postulatów, pod które można śmiało podłożyć Międzynarodówkę? Mnie osobiście bawią te wszystkie głodne kawałki o eksmitowanych babciach, wyzyskiwanych kasjerkach i tłustych bankierach.


No tak, większość społeczeństwa świadomie wpędza się w nędzę, by ubogacić 1% najbogatszych.
cytuj zgłoś 0 0
bitchkiller
20.05.2015 20:02 bitchkiller (25) Gliwice
Zacytuję pewnego człowieka znalezionego w internecie: "Mamy dwie opcje. Obie są złe, ale co mamy zrobić? Jaki mamy wybór? Otóż pewien mamy. Komorowski albo Duda. Las albo las krzyży."
Zgadzam się z jego opinią. Jeżeli już na kogoś głosować, to na Bronka, bo on zostawi mniejszości seksualne w spokoju, zaś Duda, jako przykładny chrześcijanin i homofob, będzie chciał nas wytępić.
Sami zadecydujmy o swoim losie!
cytuj zgłoś 12 2
-mike-
20.05.2015 19:23 -mike- (42) Warszawa
Uważam, że jednak warto się martwić wyborami prezydenckimi, bo to od ich wyniku zależy, która opcja polityczna będzie potem uskuteczniana w wyborach parlamentarnych. Jeśli wygra Duda, choćby tylko niewielką ilością głosów, wówczas PiSS będzie miało przewagę emocjonalną na jesiennej kampanii. Będzie to również opcja wskazywana przez media jako prognostyk na zwycięzcę oraz wróżby klęski PO. Znaczna część wyborców jest bardzo podatna na tego typu przekazy. Dlatego najgorsze co może zrobić wyborca LGBT jest głos na Dudę. Ja akurat nikogo nie zachęcam do głosowania na Komorowskiego, sam zresztą też go nie popieram. Jednak będę zniechęcać do Dudy z całą stanowczością. Udało mi się już odwieźć kilku znajomych hetero od głosowania na tego typa. Szczęśliwie brak znajomych homo, którym w ogóle przyszłoby do głowy głosowania na Dudę.
cytuj zgłoś 8 2
  • 1
  • 2
  • 3
Ewa Tomaszewicz
Autor
Ewa Tomaszewicz
rocznik '77, założycielka bloga trzyczesciowygarnitur.blogspot.com
Współtwórczyni kabaretu Barbie Girls. Dziennikarka. Niezrzeszona, wspiera tych, których lubi. Muzyka: (polityczny) folk (kobiecy), prasa: tylko w internecie, książki: oprócz Winterson czeka na Rawińską, marzenie: Michigan Womyn's Music Festival, wyznanie: SEO.

Trzyczęściowy garnitur na Facebooku
trzyczesciowygarnitur.blogspot.com
Sonda
W drugiej turze wyborów prezydenckich... Sonda zakończona
Głosowanie dostępne tylko dla zalogowanych Zaloguj się i głosuj
  • Zagłosuję na Andrzeja Dudę
  • 21,29 %
  • Zagłosuję na Bronisława Komorowskiego
  • 49,45 %
  • Oddam nieważny głos
  • 11,97 %
  • Nie wezmę udziału w wyborach
  • 17,29 %
TAGIWięcej
andrzej duda bronisław komorowski ewa tomaszewicz sarna z krzesłem na głowie wybory wybory prezydenckie
Powiązane
Obraz Niedziela, 24.05.2015 Przed nami RP w wersji 3.5 Obraz Środa, 20.05.2015 Nie zdajemy testu z budowania sojuszy Obraz Wtorek, 19.05.2015 Na kogo pozwala głosować Korwin-Piotrowska Obraz Piątek, 15.05.2015 Legierski: oddam nieważny głos albo zagłosuję na Dudę Obraz Wtorek, 12.05.2015 Menu wegetariańskie drugiej tury: karkówka, czy schab?
Inne tematy
Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek Wtorek, 10.03.2026 Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek
Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia? Środa, 11.03.2026 Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatności