Początek roku był dla Stowarzyszenia Krakowski Klub Sportowy Krakersy bardzo pracowity: pod koniec stycznia w Krakowie miała miejsce trzecia odsłona turnieju siatkówki GLAM CUP,
na początku marca – międzynarodowa konferencja "Gender and Sexual Diversity in Sport",
w której udział wzięli m.in. przedstawiciele Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz Pełnomocniczki Rządu ds. Równego Traktowania. Odbyło się też walne zgromadzenie członków i członkiń European Gay & Lesbian Sport Federation.
W dzień konferencji odbyło się dość spektakularne powitalne przyjęcie w Urzędzie Miasta przy pl. Wszystkich Świętych...Łukasz: To także był nasz cel: wleźć, wepchać się do tego Urzędu Miasta, pokazać się, zaistnieć. Ale to było oczywiście okupione negocjacjami i rozmowami.
Dorota: Bardzo nam zależało, żeby Prezydent Jacek Majchrowski był na otwarciu, ewentualnie jego bezpośredni zastępca. Był w końcu doradca prezydenta ds. sportu. Ale przypuszczamy, że była panika. Do końca też nie wiedzieliśmy, czy ktoś będzie.
Łukasz: Podczas konferencji podszedł do mnie prezes EGLSF, jednej z największych w Europie sportowych federacji, która ma ponad 2500 członków i zapytał czy będzie prezydent. Powiedziałem, że nie. Zapytał więc, czy będzie ktoś od prezydenta...
Okazało się, że EGLSF miał dla prezydenta Krakowa prezent... To mógł być wielki wstyd, ale jednak dla Krakowa, nie dla nas.Doradca prezydenta zabrał głos i powiedział, że ma nadzieję, iż następnym razem wszyscy spotkamy się na krakowskiej Arenie.Łukasz: Nam też powiedział, że Urząd Miasta jest dla każdego otwarty i uważam, że to było ważne stwierdzenie.
Reasumując: było jednak wzruszenie: że tam byliśmy, że pierwszy raz coś takiego zorganizowaliśmy, że chór Krakofonia zaśpiewał po raz pierwszy, że po raz pierwszy odbyło się takie wydarzenie.Dorota: Korzystajmy z praw obywatelskich, które mamy: patronatów, czy prawa do przestrzeni w urzędach miejskich. Walka z nimi też nie zawsze ma sens, ja wiem, że to są kompromisy, czasem duże i trzeba zawsze znaleźć granicę co jest fair i w porządku, a co podchodzi pod to, ze zaczynamy robić co im się podoba. Myślę, że każda organizacja ma ową granicę gdzie indziej i to może być punktem spornym.
To był dla Was pracowity weekend. Konferencja, okrągły stół, reception i... walne zgromadzenie członków i członkiń EGLSF. Jak wrażenia po?Dorota: Organizacja wydarzenia się podobała, Kraków bardzo się podobał, dostaliśmy owacje na stojąco, było super!
(śmiech)Łukasz: To było 26. walne zgromadzenie, w ostatnich latach jednak federacja zaczęła się otwierać na bardziej wschodnią część Europy, ale ciągle widać, że mamy różne problemy, trudności, doświadczenia. Spotkanie w Krakowie też to pokazało.
Inkluzywność, widzialność, w tym osób transpłciowych... Mam wrażenie, że w przypadku tych kwestii widać było różnice.Łukasz: Tak, ale z drugiej strony walne zgromadzenie pokazało, że nie tylko musimy wychodzić, pokazywać się, edukować społeczeństwo, ale też edukować nas samych.
W planach są już kolejne przedsięwzięcia?Rostek: Na pewno nie spoczniemy, nawiązaliśmy mnóstwo kontaktów i zapukaliśmy w wiele drzwi.
Chcemy współpracować z ministerstwem i zachęcać ich do dalszych działań na rzecz przeciwdziałania homofobii w sporcie. Będziemy też współpracować z organizacjami europejskimi – brać z nich przykład, ale też prosić o pomoc, gdy zajdzie taka potrzeba. Chciałbym, żeby kontynuowana była konferencyjna dyskusja wokół problemu wykluczania osób trans i interpłciowych ze sportu. Pomysłów mamy mnóstwo, ale mamy też cel: wierzymy, że sport jest dla wszystkich i do tego będziemy dążyć. A ja wierzę, że poprzez normalizację sportu uda nam się realnie zmienić sytuację osób LGBT w Polsce.
Łukasz: Ja bym jeszcze chciał podziękować i okazać szacunek tym wszystkim ludziom, którzy nam pomagają, które się angażują.
Dorota: Oby ich było więcej, oby się zgłaszały, dzieliły pomysłami. Odzywajcie się!
Rozmawiała: Magda DropekKrakowski Klub Sportowy Krakersy zaistniał w 2009 roku "z potrzeby stworzenia przestrzeni, w której lesbijki i geje (oraz inne osoby LGBTQ) mogliby bez zbędnych ograniczeń realizować się sportowo i integrować" – czytamy na stronach stowarzyszenia. Zaczęło się od siatkówki, w chwili obecnej prężnie działają sekcje koszykówki, piłki nożnej, tańca, czy wspólne wyjścia na basen. Głównym celem Krakersów jest promowanie aktywnego stylu życia w społeczności LGBTQ.