Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Miejsca Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Środa, 08.10.2014, Aktualizacja: Piątek, 15.05.2015

Outować, czy nie outować?

Podziel się Tweetnij Skomentuj (78)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (78)

Zapraszamy do dyskusji

Przykładów outingu, czyli ujawnienia czyjejś orientacji seksualnej wbrew woli osoby zainteresowanej, nie mieliśmy do tej pory w Polsce wiele. Na pewno nie takich głośnych jak ten, którego świadkami byliśmy parę dni temu, gdy Kinga Dunin wyoutowała nie tylko Ignacego Karpowicza, ale przede wszystkim jego partnera. Media głównego nurtu szybko podchwyciły temat. Czy outing może być skuteczną bronią w walce z homofobią? Czy mamy prawo ujawniać czyjeś prywatne życie? Outować, czy nie outować?

Konflikt między Kingą Dunin i Ignacym Karpowiczem, który wybuchł w ostatnim tygodniu wiele osób wprawił w osłupienie. Zasłużona w walce o równe prawa feministka oraz popularny pisarz przez kilka dni komunikowali się za pomocą mediów, a opinia publiczna mogła zapoznać się z coraz to pikantniejszymi szczegółami ich wzajemnej relacji. W tle – literacka nagroda Nike, do której nominowana była jedna z ostatnich powieści Karpowicza, obfite w branżowe wątki "ości". Gdy wydawało się, że "gorzej już być nie może", Dunin wydała oświadczenie, w którym zasugerowała, że Karpowicz pozostaje w konkubinacie z osobą, której dane bardzo łatwo można było namierzyć. Znana feministka wyoutowała nie tylko Karpowicza, ale też zupełnie prywatną osobę? Pisarz do tych informacji się nie odniósł, ale Internet (i nie tylko) zawrzał.

Tegoroczną Nike otrzymał Karol Modzelewski.

Outing wzbudza wiele kontrowersji. Jego obrońcy podkreślają, że jest dopuszczalny w sytuacji, gdy mamy do czynienia z osobą szkodzącą społeczności LGBT, krytycy – że nie ma przesłanek, które moralnie usprawiedliwiałyby ujawnienie czyjejś orientacji wbrew woli tej osoby. Na początku lat 90. stał się elementem ruchu emancypacyjnego LGBT, ale też bronią w rękach Amerykanów. Dziennikarz i publicysta, Michelangelo Signorile wyoutował wiele osób ze świata showbiznesu (m.in. Davida Geffena), czy polityki. Signorile zawsze podkreślał rolę coming outów w zmianie społecznej i piętnował zwłaszcza te osoby, które prowadziły "podwójne życie". Dziennikarz wypowiada się w bardzo ciekawym filmie dokumentalnym "Geje na Kapitolu", który pokazuje historie żądnych władzy polityków i próbujących ujawnić ich podwójne standardy działaczy. Ale reżyser filmu, Kirk Dirby, pozwala nam też zastanowić się nad motywacjami tej pierwszej strony i przybliża poruszające historie polityków, którzy kosztem kariery porzucili podwójne życie i ujawnili się.

Dziś mało kto pamięta, że Rosie O'Donnell, Ellen DeGeneres, czy nawet Richard Chamberlain zostali z szafy wyciągnięci na siłę. I to właśnie często zwolennicy outingu podają jako argument za.

W Polsce nie mieliśmy głośnych outingów. W tym roku trochę namieszał przy okazji promocji swojej książki Michał Piróg. W wywiadzie dla "Wprost" powiedział, że tajemnicą poliszynela jest to, iż prawicowy politycy odwiedzają gejowskie agencje towarzyskie lub żyją ze swoimi chłopakami, ale "żadne medium nie odważyło się o tym napisać". "Nie wkładam kija w mrowisko dlatego, że chcę zamieszania. Tylko po to, że to może coś zmienić" – podkreślał Piróg, a skończyło się tak jak zwykle, czyli na plotkach, domysłach, przypuszczeniach. Skoro o tajemnicy poliszynela mowa... Cztery lata temu ówczesna Pełnomocnik ds. Równego Traktowania, Elżbieta Radziszewska, wyoutowała w telewizji śniadaniowej swojego rozmówcę, Krzysztofa Śmiszka. "Nie wstydzę się, że jestem gejem. Sedno sprawy tkwi nie w mojej homoseksualnej orientacji, tylko w tym, że minister Radziszewska próbowała jej użyć, by podważyć moją wiarygodność jako eksperta od prawa antydyskryminacyjnego. Dyskutowaliśmy przecież o przepisach prawnych a ona nagle rozpoczęła dywagacje na temat mojego partnera! Odebrałem jej zachowanie jako wyjątkowo niskie. I niedopuszczalne, zwłaszcza u wysokiego urzędnika państwowego" – mówił niedługo po tym wydarzeniu naszemu portalowi Śmiszek.

Pod koniec 2010 roku bardzo negatywnie o outingu wypowiedział się Kevin Spacey. "Rozmowa o moim życiu intymnym to granica, której nigdy nie przekroczę, choć ludzie zakładają, że ktoś, kto nie wywnętrza się w mediach, żyje w kłamstwie. Ja nie żyję w kłamstwie. Szanujmy ludzi innych od nas. Owszem, nie jestem do końca taki, jakim ludzie chcieliby mnie widzieć, ale nie toleruję wypytywania o moje życie intymne. To tylko i wyłącznie moja sprawa. A dyskutowanie na ten temat, to tabloidowy żer, kompletne dno" – podkreślał Spacey w rozmowie z "The Daily Beast".

Zapytaliśmy Was wtedy, czy powinno się outować publiczne osoby: 76 proc. wybrało odpowiedź nie, 23 proc. tak.

Jakie jest Wasze zdanie dziś. Outować, czy nie outować? Zapraszamy do udziału w sondzie i do dyskusji!

(md)
Przemek Szczepłocki
Przemek Szczepłocki Prawnik, Stowarzyszenie Pracownia Różnorodności
Jestem przeciwnikiem outingu, niezależnie od okoliczności i osoby, której to dotyczy. Po pierwsze: outing jest działaniem wbrew woli ujawnianej osoby, a do tego może sprawić, że znajdzie się ona w niebezpieczeństwie. Z tego względu – jako działacz, który przestrzega zakazu szkodzenia branży – nie widzę możliwości stosowania outingu i mu się sprzeciwiam. Po drugie: nie przekonuje mnie argument, że outing pomoże branży – bo im więcej ujawnionych osób, tym lepiej, bo pozwoli to pozbyć się homofoba w naszych szeregach, bo będzie karą dla niego i ostrzeżeniem dla innych. W każdym z tych przypadków pojawia się pokusa „wiedzenia lepiej”, co jest dobre dla branży; tej pokusie po prostu nie można ulec, kiedy stawką jest bezpieczeństwo kogoś z nas – nawet kogoś, kto zachowuje się homofobicznie. Tłumaczenie, że jako działacz powinienem wiedzieć, że czasem działanie dla dobra ogółu wymaga poświęcenia dobra jednostki, kompletnie do mnie nie trafia – to jest właśnie pokusa, której nie można ulec. Po trzecie: outing jest jednym z argumentów ad personam, a tych po prostu nie należy używać. W dyskusji mają ścierać się racje, a nie ludzie czy biografie.

Poza tym outing to brudne zagranie, a do czegoś takiego nie można się zniżać.
50 1
Ewa Tomaszewicz
Ewa Tomaszewicz Dziennikarka, założycielka bloga Trzyczęściowy garnitur
Mam ambiwalentny stosunek do outingu. Z jednej strony raczej nie wyoutowałabym nikogo bez jego woli, chyba że szkodził(a)by osobom LGBTQ. Z drugiej uważam, że znane osoby powinny się outować i nie widzę nic złego w, powiedzmy, delikatnym podgryzaniu tych, których orientacja psychoseksualna jest tajemnicą poliszynela.

Moim zdaniem za mało mamy w Polsce w ogóle, a więc także wśród znanych i lubianych, poczucia odpowiedzialności za innych i solidarności z tymi, którym powodzi się gorzej niż nam, za mało myślenia, ze skoro mi dopisało szczęście, to pomogę też komuś innemu. Coming outy znanych osób są ważne i potrzebne - nie tylko im, ale też tym, którym z ich orientacją psychoseksualną czy tożsamością płciową jest trudniej, którzy nie mają co liczyć na pomoc, wsparcie fanów i fanek czy choćby siłę pieniądza. Coming out znanej osoby może komuś uratować życie. I każdy taki coming out przyczynia się do tego, że jest trochę lepiej - wszystkim osobom nieheteronormatywnym. Dlatego mam żal do tych, którzy jednym słowem mogliby zmienić więcej niż mniej znane niż oni osoby latami działania, a dla własnego komfortu decydują się nie robić nic.
11 2
Yga Kostrzewa
Yga Kostrzewa Rzeczniczka Lambdy Warszawa, członkini Grupy Inicjatywnej ds. związków partnerskich
Nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie. Moim zdaniem moralnie uzasadnione jest outowanie, które miało miejsce w USA: mamy osobę, najczęściej polityka, która szkodzi społeczności LGBT. Mówi, że homoseksualność jest chorobą, karygodnie wypowiada się o związkach partnerskich itd., przy czym sama żyje w ukryciu, w związku, czy nie - to już nie ma znaczenia, ale jest osobą LGBT. W przypadku outowanych amerykańskich polityków często było też tak, że swoimi głosami wspierali ustawy uderzające w gejów i lesbijki. Outowanie takich ludzi jest moim zdaniem uzasadnione. Natomiast wszelkie działania wobec osób prywatnych, które się publicznie nie wypowiadają, nie powinny mieć miejsca, takie osoby powinniśmy zostawić w spokoju, a coming out ich decyzji.

Moim zdaniem piętnować, ale hipokryzję.
37 1
Krzysztof Tomasik
Krzysztof Tomasik Stały publicysta Queer.pl, badacz polskiego homoseksualizmu, biografista
W ostatnim okresie zaskoczyło mnie przekonanie części społeczności LGBT, że outing z założenia jest czymś złym i powszechnie potępianym. Takie podejście wynika chyba z niewielkiej wiedzy na temat historii ruchu, bowiem outing jest kontrowersyjną, ale dość powszechnie uznawaną metodą walki z homofobią. Jego zwolennikiem jest choćby legendarny działacz amerykański Larry Kramer, nie mówiąc już o Michelangelo Signorile, który się w nim wyspecjalizował i trafił nawet do rankingu „100 najbardziej wpływowych gejów i lesbijek, w przeszłości i obecnie”.

Osobiście mam do outingu stosunek użytkowy, w przypadku np. polityków mających na swoim koncie homofobiczne wypowiedzi czy działania, nie mam wątpliwości, że może to być skuteczne narzędzie w walce z dyskryminacją. Wówczas jest to przede wszystkim obnażanie hipokryzji, bo w gruncie rzeczy rzadko mamy do czynienia z ujawnianiem homoseksualizmu dla samego ujawnienia, zazwyczaj chodzi jeszcze o coś. Ja sam spotkałem się z zarzutami o pośmiertny outing przy okazji mojej książki „Homobiografie”, co wydawało mi się dość absurdalne. Pisząc o życiu osoby zmarłej siłą rzeczy ujawniamy różne informacje, nigdy nie wiedząc czy dany człowiek akurat ten wątek miałaby ochotę poruszać. Mam jednak nadzieję, że powoli dochodzimy do etapu zrozumienia, że orientacja seksualna to temat jak każdy inny i nie ma powodu go przemilczać, nawet gdy mamy do czynienia z homoseksualnością.
3 1
Radek Oliwa
Radek Oliwa Queer.pl
No chyba outować, choć nie mam na to znaczącego wpływu. Pewnego dnia ktoś to po prostu zrobi. Ani ja, ani nikt inny nie jest w stanie temu zapobiec. Michał Piróg nieśmiało się do takiej próby przymierzał, ale jemu chodziło akurat bardziej o promocję swojej książki niż o "outowanie".

Nie przemawia do mnie ujawnianie czyjejś orientacji seksualnej jako kary za to, że jest niewystarczająco postępowy, bo kto niby ma taką "karę" wymierzać i wg jakich kryteriów. Outować jak leci: piosenkarzy, aktorki, tancerzy, polityków i kościelnych hierarchów także. Niech nas zobaczą, a jak zobaczą to łatwiej się oswoją. Tak było w krajach, gdzie homoseksualność przestała być egzotyczna i u nas też tak będzie. Kiedy? Wkrótce.

Wiem, że spora część społeczności LGBT odrzuca ujawnianie orientacji osób publicznych, powołując się na prawo do prywatności. Szanuję takie stanowisko, ale mam odmienne. Wynika to z obserwacji, że orientacja seksualna wydaje się być tylko wtedy prywatną sprawą, gdy jest to orientacja homoseksualna.
7 3
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (99)
little-drummer-boy skosna everybody-dance-now raskolnikovva jelleq theseventhblackstar shiro cristobalgregorio life-in-technicolor-ii anorexiahospital
Nie podoba mi się (2)
orangefreak the_undertaker
Komentarze (78)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ida
Wyróżniony 14.10.2014 22:12 Ida (31) Białystok
Wiecie w naszym społeczeństwie mówi się o Homofobii bardzo dużo lecz nikt nie wspomni o Bifobii która gęsto i często jest piętnowana także w środowisku LGBT. Bo mówicie i to jest bardzo przykre, że nie umiemy się zdecydować na daną płeć. Nie ma tutaj nigdzie trójkolorowych flag. Nie to że nas potępiają heteroseksualni to jeszcze osoby homoseksualne. Więc tak naprawdę grupa osób biseksualnych stoi między młotem a kowadłem. Atakowana przez środowiska gejów i lesbijki oraz osoby heteroseksualne. Ale o tym się głośno nie mówi bo po co. Nawet strona nie jest do końca fair wobec Bi chociażby zakładając konto musimy wybrać czy jesteśmy Gejem czy Lesbijką. I wypadek comming out jest utrudniony ze strony osób heteroseksualnych że nas nie zaakceptują a homoseksualnych że nas będą klasyfikowani jako niezdecydowani.
cytuj zgłoś 17 2
Hitch
Wyróżniony 14.10.2014 1:29 Hitch (39) Wrocław
Trudno operować pojęciem ‘outowania’ w próżni. Poza wynikającą z dobrego wychowania ogólną zasadą respektowania poufnego charakteru niektórych informacji nie istnieje żadna prawidłowość wyznaczająca wzory postępowania w takich sytuacjach. Każda ze stron dysponuje argumentami, których siła zawsze będzie zależała od dyskutowanego przypadku. Polityk prawicy, którego niebezpieczną karierę można znokautować przez publikację obciążających go materiałów – do poważnego rozważenia. Sympatyczna gwiazda muzyki, którą wizerunkowo warto by było mieć oficjalnie w drużynie – raczej nie. Nie w Polsce, gdzie taka informacja wciąż zamyka drzwi znacznie częściej niż je otwiera. Jakaś prywatna osoba, o której w towarzystwie „i tak wszyscy wiedzą” – z całą pewnością nie. Tego typu, tylko oczywiście bardziej zniuansowanych, przykładów jest znacznie więcej, ale zawsze to ich specyfika będzie wyznaczać kierunek działania, a na pewno nie jakaś nadrzędna, burząca relatywizm reguła, która według niektórych w tym obszarze obowiązuje…
cytuj zgłoś 3 0
Enchantrees
Wyróżniony 13.10.2014 15:29 anochi (41) Kroke
OUTOWAĆ - tylko osoby publiczne i te, od których coś zależy dla zbiorowości (włącznie z pracownikami naukowymi uczelni, czy wyższymi stanowiskiem w firmach lub instytucjach).

Wszystkich tych którzy swoją myślą, mową uczynkiem lub ZANIEDBANIEM (czyt.politycy) działają na niekorzyść środowiska LGBT.
Osoby neutralne - zachęcać do działalności proLGBT, nie szantażować.
Osoby już działające na naszą korzyść - nagradzać, zauważać, popierać!
cytuj zgłoś 18 5
Ikona
Wyróżniony 13.10.2014 15:09 rotflnlol
Z outowaniem jest pewien problem będący wynikiem polityki tożsamościowej prowadzonej przez działaczy i działaczki LGBT. No bo niby, jak wyoutować takich polityków, którzy działają na szkodę środowiska? Powiedzieć lub napisać, że są gejami i lesbijkami? A może są biseksualni? A może jedynie czasami odczuwają potrzebę współżycia z osobą tej samej płci i sami nie identyfikują się z żadną nieheteroseksualną orientacją?

Jeśli outowanie ma być jednak sposobem na obnażanie hipokryzji, zgodzę się z Ygą Kostrzewą i Krzysztofem Tomasikiem. Niech taki polityk bądź polityczka lub inna osoba publiczna ma problem z odniesieniem do faktu ujawnienia takich informacji.
cytuj zgłoś 6 0
Ikona
15.11.2014 sonny
@Ida, ależ masz rację!

Człowiek jest taką istotą, że za WAŻNE uznaje wszystko to, co powiązane jest z nim właśnie. Nie potrafi często wyobrazić sobie czyjejś, innej sytuacji. Bo to sprawa braku wrażliwości, braku wiedzy, twardej tresury, braku wyobraźni, braku refleksji...

W związku z tym wszystko inne ma skłonność uważać za NIEWAŻNE. Jeśli ktoś z kręgu "nieważnych" upomina się o swoje, niejako z automatu uznany jest za buraka, źle wychowanego, odmieńca, zwyrodnialca, itp.

A teraz do rzeczy: w każdej grupie ludzkiej - wyróżnionej na podstawie każdego, przyjętego kryterium, znajdą się ci, którym brak wrażliwości, brak wiedzy, brak wyobraźni, brak refleksji, którzy (być może) przeszli twardą tresurę...

Dlatego niektórzy geje młodzi , będą poniżać niegejów, zwłaszcza starych... Bo kogoś trzeba przeganiać z naszego podwórka przecież! To - jak być kibolem!

Szczęśliwie jest nieco ludzi, którzy mają wrażliwość, wiedzę, wyobraźnię, zdolność do refleksji, którzy (być może) nie byli tresowani... Ja też ich szukam... :)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
13.11.2014 14:33 quetzal
Fajnie, że część osób startujących w wyborach samorządowych zdecydowała się na publiczne wyjście z szafy... szkoda, że brak takich kandydatów w mojej dzielnicy... Poznań jest taki ponury, jeśli idzie o tęczowe inicjatywy... zamiast iść razem-każdy woli startować z innej listy wyborczej... mam nadzieję, że w innych miastach come out działaczy będzie bardziej owocny...
odwagę powinno się doceniać-by trud nie poszedł na marne...
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
04.11.2014 21:23 sonny
FIAMMA:
Myśli, maja większe znaczenie niż słowa, ale słowa mogą zniszczyć więcej niż myśli.

Dziękuję...
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
28.10.2014 17:17 Danertiana
Outować, ale hipokyzję. Jeżeli ktoś mówi, że bycie homo to choroba, że jest to wbrew naturze i takie osoby powinny przebywac w specjalnych gettach (bo i z takimi pomyslami się spotkałam) a ta osoba sama jest w związku homoseksualnym to z czystym sumieniem bym ją wyouyowała. Jezeli nasza premier Ewa Kopacz byłaby lesbijką , a nie dziala na niekorzyść LGBT to jakie mam prawo do ujawnienia orienracji pani premier? Żadne!
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
22.10.2014 2:29 aakunen
upstairs_at_you:
aakunen:
para_noja:
Czym się różni osoba publiczna od pani/pana x ? Bycie osobą publiczną nie jest tożsame z ekshibicjonizmem, osoba odbierająca np. Nobla za osiągnięcia w dziedzinie fizyki jest znana ale za swój intelekt, cała reszta zależy tylko od niej, czy chce się z czymś podzielić czy te woli swoje prywatne życie zachować dla siebie. LGBT działają w przestrzeni publicznej, często jednak orientacja seksualna nie ma nic wspólnego z tym co robią, kogo obchodzi seksualność dziekana, prezentera telewizyjnego/aktora? Mnie wisi, liczy się kompetencja. Coming out powinien być samodzielnym wyborem.


Jeden z nielicznych obiektywnych głosów w tej dyskusji.
Wszyscy jesteśmy ludźmi i wszyscy mamy prawo do prywatności.

Obiektywny bo zgodny z Twoim własnym?


Nie. Obiektywny, bo traktuje ludzi równo, a nie daje jednym jednych ludziom prawo dla prywatności, a drugim to prawo odbiera.
cytuj zgłoś 1 1
upstairs_at_you
21.10.2014 20:31 upstairs_at_you (57) miasteczko raczej
aakunen:
para_noja:
Czym się różni osoba publiczna od pani/pana x ? Bycie osobą publiczną nie jest tożsame z ekshibicjonizmem, osoba odbierająca np. Nobla za osiągnięcia w dziedzinie fizyki jest znana ale za swój intelekt, cała reszta zależy tylko od niej, czy chce się z czymś podzielić czy te woli swoje prywatne życie zachować dla siebie. LGBT działają w przestrzeni publicznej, często jednak orientacja seksualna nie ma nic wspólnego z tym co robią, kogo obchodzi seksualność dziekana, prezentera telewizyjnego/aktora? Mnie wisi, liczy się kompetencja. Coming out powinien być samodzielnym wyborem.


Jeden z nielicznych obiektywnych głosów w tej dyskusji.
Wszyscy jesteśmy ludźmi i wszyscy mamy prawo do prywatności.

Obiektywny bo zgodny z Twoim własnym?
cytuj zgłoś 1 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • ...
  • 8
Redakcja Queer.pl
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT+
Pierwszy polski portal przeznaczony dla osób LGBT+, założony w 1996 roku.
queer.pl
Sonda
Outować, czy nie outować?
Głosowanie dostępne tylko dla zalogowanych Zaloguj się i głosuj
  • Tak
  • 9,25 %
  • Tak, ale tylko w przypadku, gdy dana osoba szkodzi LGBT
  • 40,75 %
  • Nie, to prywatna sprawa i decyzja
  • 50 %
TAGIWięcej
debata dyskusja ignacy karpowicz kinga dunin nike outing polityka
Powiązane
Obraz Wtorek, 29.01.2013 Związki partnerskie: co dalej…? Obraz Poniedziałek, 04.05.2020 Oliwa do ognia: ten outing mnie nie oburza Obraz Środa, 09.10.2019 Debata przedwyborcza w TVN24: Horała z PiS "cytuje" artykuł 18 konstytucji Obraz Poniedziałek, 26.03.2018 Brexitowa afera z outingiem w tle Obraz Poniedziałek, 15.12.2014 Francja: polityk Frontu Narodowego wyoutowany?
Inne tematy
Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek Wtorek, 10.03.2026 Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek
"Kochający inaczej mają miejsce w kościele" - kardynał Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim Wtorek, 17.03.2026 "Kochający inaczej mają miejsce w kościele" - kardynał Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim
Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia? Środa, 11.03.2026 Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatności