Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Piątek, 27.07.2012, Aktualizacja: Środa, 11.06.2014

Wywiady Repliki: Barbara Barend

Podziel się Tweetnij Skomentuj (5)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (5)

Piłkarka

Z holenderską dziennikarką sportową Barbarą Barend o futbolu, o Euro 2012, o homofobii w sporcie oraz o jej żonie i synku rozmawiają Magda Dropek i Przemysław Pełka

Dlaczego właśnie piłka nożna?
A dlaczego lubię czekoladę? Piłka nożna jest po prostu moją pasją. Oboje moi rodzice grali. Tata zabierał mamę na swoje mecze, potem przekonał ją do gry i powstała damska drużyna. Przychodziliśmy całymi rodzinami. Najpierw grali tatusiowie, a mamy zajmowały się dziećmi – a potem zmiana. Tatusiowie przejmowali dzieciaki, żeby mamy mogły zagrać.

Gdy miałam 5 lat, zapragnęłam grać w piłkę jak moja mama. Okazało się, że dziewczynki mogą grać w piłkę nożną dopiero od 8 roku życia. O nie! Nie chciałam czekać. Poszliśmy do sądu. Pamiętam, że gdy dowiedziałam się o kimś takim, jak adwokat, powiedziałam „nie, nie potrzebuję, mogę się sama bronić”. Rodzice sprowadzili fizjologów z Niemiec, którzy zeznali, że chłopcy i dziewczynki w wieku 5 lat są na tym samym poziomie rozwoju psycho-ruchowego. Nie było podstaw do różnego traktowania. Wygraliśmy sprawę. Holenderski związek piłkarski musiał zmienić zasady: wiek dziewczynek obniżono i zaczęłam grać. W drużynie z chłopakami, bo żeńska jeszcze nie istniała. Było wspaniale! Zdobyliśmy z kolegami mistrzostwo Holandii. Potem połowa mojej drużyny trafiła do Ajaxu Amsterdam. Oczywiście ja nie mogłam (śmiech). Grałam z chłopakami do 12. roku życia, ale do tej pory się znamy, utrzymujemy kontakt.

Myślałaś o profesjonalnej karierze sportowej?
Najpierw grałam w drużynie dziecięcej, potem w szkole średniej. W wieku 13 lat miałam poważną operację, w wyniku której musiałam zrezygnować z piłki nożnej. Przerzuciłam się na tenis, w którym odnosiłam sukcesy w lidze szkolnej. Potem studiowałam w USA, na wydziale zarządzania, wybrałam doradztwo księgowe - nadal nie mam pojęcia dlaczego (śmiech). Tam zainteresowałam się koszykówką. Chciałam chodzić na mecze tamtejszej drużyny - San Antonio Spurs, ale bilety były drogie, więc zrobiłam sobie fałszywą legitymację prasową i wchodziłam. Dzięki temu przeprowadziłam mój pierwszy sportowy wywiad i to z samym Michaelem Jordanem! Po nim udało mi się zostać korespondentką „Youth Magazine”. Zrobiłam wywiady z wieloma graczami z NBA.

Gdy wróciłam do Holandii, miałam już pewność, że doradztwo finansowe nie jest dla mnie. Zdecydowałam się na dziennikarstwo sportowe. Dostałam kolumnę w amsterdamskiej gazecie, gdzie pisałam o Ajaxie. Po prostu przyszłam do redakcji i powiedziałam, że chciałabym pisać o naszej najlepszej drużynie i naczelny dał mi szansę. I tak jestem w dziennikarstwie sportowym do dziś.

Świat futbolu – czy w ogóle sportu - ciągle ma problem z homofobią. Jak to jest w Holandii?
Nie ma u nas wyoutowanego piłkarza. Nie jestem jednak pewna, czy to nadal problem homofobicznego środowiska futbolowego, czy też może samych ludzi, którzy się ukrywają, a już nie mają się czego bać.

Jedni bardzo wcześnie odkrywają swą homoseksualność, inni później – w wieku 16 czy 17 lat – a to jest bardzo ważny wiek dla piłkarza. Właśnie wtedy są angażowani do pierwszych lokalnych drużyn, decydują się ich kariery. Trudno się dziwić, że mają wątpliwości, czy się ujawnić.

Moja rodzina zawsze była bardzo otwarta i liberalni, a mimo to wyjście z szafy zajęło mi dwa lata. Myślę, że dziś to często wewnętrzny problem piłkarzy – przynajmniej w Holandii. Tu nikt ci nie cofnie kontaktu, jeśli powiesz, że jesteś gejem. Pytałam wielu piłkarzy o to, czy byłby to dla nich problem, gdyby któryś z kolegów z drużyny się ujawnił. Zawsze odpowiadali, że nie. Dociskałam, wykorzystując te powszechne „strachy”: „a czy nie byłoby to dla ciebie krępujące np. w sytuacjach pod prysznicem?” I odpowiadali, że nie.

A jacy są kibice holenderscy? Zdarzają się homofobiczne incydenty?
Czasem zdarzają się przy zepsutych zagraniach wypowiedzi w stylu: grasz jak gej, buczenie, wyzwiska - „ciota”. To głupie i powinno się z tym walczyć. To jak z Ajaxem, który nazwał siebie „żydowską drużynąâ€, a ich przeciwnicy od razu podchwycili hasło: „nienawidzimy Żydów”. Nienormalni!

Myślę, że homofobia pozostaje wciąż problemem dlatego, że nadal nikt się w naszym futbolu nie ujawnił. Pytałam o to również trenerów. Opowiadali mi, że po spotkaniach drużyn, pierwszoligowych zespołów, zawsze żegnają się z zawodnikami, mówiąc, że życzą im udanego weekendu z żonami, mężami, dziewczynami albo chłopakami. Mówią tak celowo, by pokazać, że to w porządku, jeśli któryś jest gejem.

Euro 2012 spędziłaś w Polsce i na Ukrainie. Słyszałaś o konferencji prasowej włoskich piłkarzy w Krakowie podczas Euro 2012, na której Antonio Cassano, powiedział, że nie wyobraża sobie, by w jego drużynie grał gej?. Użył przy tym obraźliwego włoskiego słowa, polskim odpowiednikiem jest pewnie „pedałâ€ albo „ciota”.
Słyszałam o tym. Cóż mogę powiedzieć? Włochy to bardzo katolicki kraj, nie ma tam małżeństw osób tej samej płci…

W Holandii taka wypowiedź byłaby niemożliwa?
Na jednej z konferencji prasowych drużyny holenderskiej robiono zdjęcie i poproszono Wesley’a Snejidera, żeby stanął na krześle, aby był lepiej widoczny. A Snejider na to: „nie będę stał na krześle jak gej!”, na co ja od razu odpowiedziałam: „staniesz na tym cholernym krześle jak gej!”. Roześmiał się i wszedł na krzesło. Nawet nie chciał obrazić gejów, po prostu „wyrwało mu się”. Jego szwagier jest gejem i nie ma z tym problemu. Ale nie wyobrażam sobie, żeby któryś z holenderskich graczy powiedział coś takiego jak tamten Włoch.

Co sądzisz o polsko-ukraińskiej organizacji Euro 2012?
Jest w porządku, stadiony są fajne. Dziwię się jednak, że wasze władze nie walczą aktywnie z homofobią, rasizmem i antysemityzmem na stadionach. Uczestniczyłam w konferencji o homofobii w sporcie w Warszawie i byłam zszokowana, że praktycznie nie podejmuje się działań przeciwko tym zjawiskom. To smutne.

Polska i Ukraina bardzo się różnią. Polska jest bardziej „zachodnia”. Istnieje ogromna różnica między Krakowem a Charkowem. Kraków to bardzo przyjemne miasto. Ludzie wydają się bardziej wyluzowani, zwłaszcza tu, na Kazimierzu.

Muszę też powiedzieć, że moja Holandia nie jest teraz tak otwarta i tolerancyjna, jak kiedyś. Gdy byłam w szkole, doskonale wiedziałam, który z nauczycieli jest homoseksualnej orientacji, nie ukrywali tego. Nie zapomnę, jak nasza nauczycielka matematyki –lesbijka przyszła na lekcję i powiedziała: - zostałam mamą! I wszyscy się cieszyliśmy! Zaśpiewaliśmy jej piosenkę, gratulowaliśmy. To było normalne. Dziś jest trochę inaczej – w Holandii mieszka dziś wielu emigrantów, z których część przywozi z domów przeświadczenie, że homoseksualność to coś złego, choroba. Ale przynajmniej ze strony rządu idzie wyraźny, mocny sygnał: nie ma akceptacji dla homofobii. I tu jest wielka różnica pomiędzy Holandią a Polską czy Ukrainą.

Oczywiście mówiłam tylko o niektórych emigrantach. Przed meczem Holandia-Niemcy jadłam lunch z żoną Robina van Persie, Bouchrą, która jest Marokanką i wyznaje islam, z czarnoskórą Winonah de Jong, żoną Nigela de Jonga, z Turczynką Sabią Boulahrouz, żoną piłkarza marokańskiego pochodzenia, Khalida Boulahrouz, oraz z ich siostrami, braćmi i teściami. Jedna z teściowych nie mogła zrozumieć, że w 2012 roku wciąż można mówić coś złego o homoseksualistach. I właśnie z tego byłam dumna, to jest Holandia, oni są Marokańczykami, muzułmanami, ale mają własne zdanie, i mam nadzieję, że Holandia taka pozostanie.

W naszym kraju nawet politycy, którzy nazywają się liberałami, mają często konserwatywne poglądy.
A u nas lepiej o prawa mniejszości walczą partie liberalne niż lewicowe! Ja jestem socjalistką, zawsze głosowałam na lewicę, ale w ostatnich wyborach zmieniłam zdanie i głosowałam na partię liberalną.

Twoja żona lubi piłkę nożną?
Nie ma wyboru! (śmiech)
To w ogóle śmieszna historia. Poznałyśmy się przez wspólnych przyjaciółâ€Ś No, dobra, to była ustawiana randka. Wiem, że nie można o kimś powiedzieć, że „wygląda” na geja lub lesbijkę, ale moja żona wygląda jak typowy obiekt westchnień heteryków: wysoka, blond włosy, buty na wysokim obcasie, sukienki. Nie zapomnę tej pierwszej randki, nie wiedziałam, co na siebie włożyć. Założyłam w końcu koszulkę, tenisówki, jeansy. A ona przyszła w szpilkach! Pomyślałam sobie: kurde, trzeba było założyć sukienkę! Jak zaczęłyśmy rozmawiać, okazało się, że także grała całe życie w piłkę nożną, była lewą skrzydłową, miała zostać nawet wybrana do reprezentacji. Wtedy odetchnęłam z ulgą (śmiech). Nie jest tak szalona na punkcie piłki nożnej jak ja, ale też lubi.

Były jakiś elementy piłkarskie na waszym ślubie?
Elementy? O ile dziesięciu piłkarzy można nazwać elementami, to tak. Wszyscy przyszli z żonami, moi przyjaciele zrobili zabawny filmik o moim życiu z wypowiedziami ekipy Ajaxu.

To prawda, że wasz syn ma koszulki wszystkich klubów holenderskich?
Kiedy się urodził, dostałyśmy malutką koszulkę dziecięcą z jego imieniem od Ajaxu Amsterdam i Feyenoordu Rotterdam, a potem od innych klubów, m.in. z Manchesteru City od Nigela de Jong (gracz reprezentacji Holandii – przyp. red.) i od innych piłkarzy, także reprezentacji! Zrobiłam z nich mozaikę w antyramie.

Interesuje się piłką nożną?
Raczej się na to nie zanosi, obecnie bardziej jest zainteresowany książkami, ale czasem bawi się piłką. Zobaczymy! Ma dopiero 1,5 roku!

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (54)
blooondii elvie23 faggotcore szogun13 kretschmers qa prospeself holika sinnombre yugo
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (5)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Katarzyna
05.07.2014 20:34 Katarzyna dodane przez Facebooka
Za mną mecz Argentyna-Belgia. :} Czekam na kolejny - kibicuję Holandii! :)
cytuj zgłoś 0 0
morgana75
02.08.2012 17:10 morgana75 (51) Warszawa
świetna babka...nie lubie i nie znam sie na pilce nożnej ale ta kobieta jest świetna!
cytuj zgłoś 2 0
venea
01.08.2012 11:05 venea (32) Hiszpania
uwielbiam piłkarki ! :d
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
30.07.2012 21:26 vito212121
Trenerzy holenderscy mowia do pilkarzy aby wypoczywali z zonami, mezami, dzieczynami czy chlopakami? Hmmm....zaskoczony jestem, bardzo pozytywnie zaskoczony...hmm..
cytuj zgłoś 2 1
wueska
30.07.2012 15:27 wueska (39) Warszawa
Bardzo fajny wywiad, świetnie, że pokazujecie życie w innych krajach z dłuższymi tradycjami tolerancji. Naprawdę brzmi to dla mnie jak bajka!
cytuj zgłoś 2 0
Magazyn Replika
Autor
Magazyn Replika
Materiał partnera
Roczna prenumerata (6 numerów) kosztuje tylko 60 zł. Co dwa miesiące otrzymasz „Replikę” wraz z prezentem prosto do domu.
Wpłat na prenumeratę należy dokonywać na: Fundacja Replika, numer konta: 81 1140 2017 0000 4902 1285 4550, z dopiskiem: Replika - prenumerata (darowizna) oraz podaniem dokładnego adresu do przesyłania magazynu.

Redakcja portalu queer.pl dziękuje za udostępnienie materiału.
www.replika.org.pl
TAGIWięcej
Ajax Amsterdam Amsterdam Antonio Cassano Barbara Barend dziennikarstwo sportowe Euro 2012 Holandia kibice Kraków Kultura małżeństwa jednopłciowe NBA piłka nożna reprezentacja Holandii San Antonio Spurs Sport Społeczeństwo Warszawa Wesley Sneijder Wywiad z Barbarą Barend
Powiązane
Obraz Środa, 28.08.2019 Czy na mecze piłki nożnej w Polsce chodzą osoby LGBTQ? Obraz Piątek, 21.09.2012 Piłkarki lesbijki i tęczowa rodzina Obraz Poniedziałek, 23.07.2012 Cassano ukarany za "cioty" Obraz Wtorek, 19.06.2012 Gdzie są Domy Dumy? Obraz Środa, 13.06.2012 Włoski piłkarz przeprasza za "cioty"
Inne tematy
Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec... Piątek, 17.07.2026 Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec...
Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą Środa, 15.07.2026 Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą
Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego Wtorek, 14.07.2026 Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego
Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli Piątek, 12.06.2026 Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli
Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm? Sobota, 11.07.2026 Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm?
Zmierzch heteroseksualności u kobiet? Nowe badania pokolenia Z Czwartek, 09.07.2026 Zmierzch heteroseksualności u kobiet? Nowe badania pokolenia Z
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na X Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościPolityka cookiesUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się