Wątki gejowskie w muzyce lat 80.
Kilka tygodni temu na łamach Innej Strony Mariusz Kurc przedstawił tekst o gejach w światowej muzyce pop lat 80., gdzie pisał przede wszystkich o piosenkarzach, którzy wcześniej lub później ujawnili swoją nienormatywną orientację seksualną. Oczywiście w ten sam sposób nie można napisać o Polsce, choćby z tej przyczyny, że u nas muzycznych coming outów praktycznie nie było. Nie znaczy to jednak, że Polskę ominęła fala przegięć i "gejowskiego looku". Można nawet powiedzieć, że wręcz przeciwnie
- Krzysztof Tomasik -
Jedyny gej w muzycznej wiosce
Jedynym piosenkarzem, który nie ukrywał swojego homoseksualizmu był Sławek Starosta, swego czasu lider Balkan Electrique, wcześniej występujący w efemerycznej formacji Kosmetyki Mrs Pinki. Balkan Elecrique założył Starosta wraz z Fiolką Najdenowicz na wiosnę 1988 roku, a już rok później zaprezentowali pierwsze piosenki, z których dwie: „”Ya Me Poday” i „Hi-Jackers Party” pojawiły się na legendarnej liście przebojów Marka Niedźwieckiego.
Starosta, który wówczas miał już na swoim koncie działanie w Warszawskim Ruchu Homoseksualnym, a potem poszedł w tworzenie (nie tylko gejowskiego) porno, nigdy nie ukrywał – jak sam mówił – własnego pedalstwa. Miało to wpływ także na działalność Balkan Elecrique, który w 1991 roku na pierwszej płycie zaprezentował takie piosenki jak „Kochaj, nie zabijaj”, będące ostrzeżeniem przed HIV czy „Smalltown Boy”, własną wersję gejowskiego hymnu Bronski Beat. Do towarzyszącego albumowi maxisingla dodawano prezerwatywę.
Druga – i ostatnia - płyta zespołu ukazała się w 1994 roku i zawiera już jawnie homoerotyczne piosenki w rodzaju „Jutro” o której Starosta pisał po latach w książeczce dołączonej do składanki przebojów Balkan Electrique”: „Moja ukochana piosenka o miłości. Prawdziwa do bólu. Napisana dla pewnego żołnierza z Kompanii Reprezentacyjnej. Zawsze chciałem do niej zrobić klip – niestety (a może na szczęście) nigdy do tego nie doszło. Nie wiem jak zaśpiewałem ten numer, bo podczas zgrywania ryczałem jak bóbr”. Innym utworem o którym należy wspomnieć są „Dwa słońca” do którego teledysk z akcentami homoseksualnymi zrealizował Jerzy Krysiak.
Przegięci twardziele
Lata 80. w polskiej muzyce charakteryzowały się dominacją rocka nad popem. Jednak nawet najwięksi twardziele sceny prezentowali się wówczas niczym... skore do zgrywy bandy homoseksualistów. Długie włosy, kolorowe stroje, makijaż, kolczyki – to atrybuty członków Lady Pank, Budki Suflera, Oddziału Zamkniętego, Papa Dance czy Kombi. Nie wiadomo czy wśród nich byli homoseksualiści, nikt z muzyków czy wokalistów tych zespołów nie zdecydował się na coming out.
Silne kobiety
Oczywiście nie mogło zabraknąć także charyzmatycznych wokalistek, szczególnie uwielbianych przez homoseksualistów. Lata 80. to okres największych sukcesów na rockowej scenie Kory z Maanamu, Małgorzaty Ostrowskiej z Lombardu, Gaygi, Wandy Kwietniewskiej z Bandy i Wandy, Izabeli Trojanowskiej, Urszuli czy Beaty Kozidrak z Bajmu. Każda miała swój własny styl i własne przeboje, niektóre z nich miały szczególne znaczenie dla mniejszości seksualnych. Jedna z pierwszych maanamowych piosenek śpiewanych przez Korę to „Derwisz” opowiadający o nieszczęśliwej miłości tytułowego bohatera do „chłopca o twarzy sokoła”. Autorem tekstu był Kamil Sipowicz, którego wiersze przerabiano na piosenki zanim Olga Jackowska sama zaczęła pisać. To był koniec lat 70., wówczas „Derwisz” nie doczekał się wersji studyjnej, dopiero w 1991 roku znalazł się na pierwszej po reaktywacji płycie „Derwisz i Anioł”. Natomiast w połowie lat 80. Kora śpiewała do kobiety w swym przeboju „Lipstick on the glass”:
Dotykam cię, a wtedy ty
Przymykasz czarne oczywiście
Budzisz się, znów cała lśnisz
Śni się róża nocy
W latach 90. Kora wielokrotnie wypowiadała się na tematy związane ze środowiskiem LGBT, za co została zresztą nagrodzona Tęczowym Laurem. Podobnie Małgorzata Ostrowska, która często występowała w klubach gejowskich. Natomiast w 1993 roku, kiedy w Polsce jeszcze nie było Parad ani Marszów Równości Beata Kozidrak zaskoczyła prezentując teledysk do piosenki „Za... za... za...” w którym wykorzystano fragmenty amerykańskiej parady gejów i lesbijek.
Gejowskie teksty
Wątki gejowskie w muzyce lat 80. pojawiały się oczywiście rzadko i najczęściej na zasadzie żartu, tak jak było w przypadku przeboju Wałów Jagielońskich z 1986 roku „Tak mi ciebie brak” w której Rudi Schuberth śpiewał w refrenie:
I tylko mi ciebie brak w tym więźniu,
i tylko mi ciebie brak, ciebie tu, ciebie tu...
By na końcu dodać:
Oj Stefan, jak mi ciebie brak.
Dlatego za coś zupełnie niesamowitego należy uznać tekst „Więcej seksu” z 1984 roku wykonywany przez zespół Zoo, którego wokalistą był znany dziś z teleturnieju „Jaka to melodia?” - Robert Janowski. Słowa to wspomnienie romansu z mężczyzną, a do tego nawoływanie o tyłowe „więcej seksu”. Ze względu na prekursorstwo warto w całości przytoczyć słowa pierwszej zwrotki i refrenu:
Była taka dziwna noc: księżyc, gwiazdy, miękki koc
Mokra łąka, blady świt, krople rosy, twoje łzy
Jednak było coś nie tak, nagle wszystko trafił szlak
Kiedy powiedziałeś mi: mimo wszystko to nie ty
Byłem sam od wielu dni, kiedy się zjawiłeś ty
Wpadłeś tak jak gdyby nic, odebrałeś spokój mi
Koci wdzięk, koci czar, dyskoteka, rozmów gwar
Wszystko to sprawiło, że nagle opętałeś mnie
Niezłe ciało, to za mało, gdy nie ma w nim
Trochę seksu
Zbudź się, nie śnij, bądź la sexy
Radzę ci: więcej seksu
Jako swoistą puentę historii tej piosenki należy dodać, że gdy niedawno w programie „Wideoteka dorosłego człowieka” zapytano Roberta Janowskiego jak to się stało, że śpiewał tak gejowską piosenkę, odpowiedział: że był młody i... nie rozumiał słów.
(...)
Maciek, ja tylko żartowałem
Nigdy ciebie nie kochałem
Kochałem setki innych facetów
Z tobą to jednak nie to
Kręci się Ziemia wokół Słońca
Dostać można szału z gorąca
Maciek, ja tylko żartowałem
Nigdy z nikim jeszcze nie spałem
(...)
Ciągle słucham głosu twojego
Mają cię za mojego narzeczonego
Maciek, ja jeno żartowałem
Gdy tobie z sobą iść kazałem
http://lucynus.wrzuta.pl/audio/3lL1tPEDiW9/yugoton_kasia_nosowska_pawel_kukiz_-_rzadko_widuje_cie_z_dziewczetami
Rzadko Cię widuję z dziewczętami
A widzę Cię cały czas
Rzadko widuję Cię z dziewczętami
A jednak nie jesteś sam
Wokół Ciebie sami chłopcy
Mili są a jednak wiedz
Plotki szybko się rozchodzą i nie będziesz dziewczyn mieć
Rzadko mnie widujesz z dziewczętami
A widujesz cały czas
Rzadko mnie widujesz z dziewczętami
A jednak nie jestem sam
Choć dziewczęta są mi drogie
Lubię je a jednak wiedz
Że nie umiem z nimi chodzić, jeden raz a potem: Cześć!
Uwierz mi!
Uwierz mi!
Uwierz mi!
Uwierz mi!
Uwierz mi!
Uwierz mi!
Rzadko Cię widuję z dziewczętami
A widzę Cię cały czas
Rzadko widuję Cię z dziewczętami
A jednak nie jesteś sam
Wokół Ciebie sami chłopcy
Mili są a jednak wiedz
Plotki szybko się rozchodzą i nie będziesz dziewczyn mieć!
Uwierz mi!
Uwierz mi!
Uwierz mi!
Uwierz mi!
Uwierz mi!
Uwierz mi!
pierdole nie pisze po raz kolejny !
wiec po kolei:
zrozumiesz (;