Strona główna Społeczność
Profile Najnowsze zdjęcia Ogłoszenia Przewodnik Wsparcie Regiony
Aktualności Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Ustawienia Mój profil Pierwsze kroki Kontakt
Queer.pl 30 lat · Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Wtorek, 11.12.2007 23:00

zBOOKi - Felietony o książkach

Podziel się Tweetnij Skomentuj (13)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (13)

Miłość Ci wszystko wybaczy

Oto przed państwem Berek Marcina Szczygielskiego. Perfekcyjnie został tu zrealizowany romansowy schemat. Zazwyczaj jest bowiem tak, że na drodze życiowej romansowej bohaterki staje dwóch mężczyzn. Jeden fascynujący, tajemniczy i jeżdżący na harleyu, a drugi nieco ciapowaty, nieinteresujący i noszący niemodną koszulę w kratę. Bohaterka popełnia błąd angażując się emocjonalnie w tego pierwszego, ale koniec końców przychodzi po rozum do głowy i zrozumie, że kochała zawsze tego drugiego...

- Błażej Warkocki-

Kiedy swego czasu przeglądałem recenzje książek potencjalnie homoseksualnych z lat 90. XX wieku, nadzwyczaj często pojawiał się tam pewien motyw. Recenzent mianowicie konstatował ze zrozumieniem, że homoseksualny bohater tak interesująco cierpi, tak fascynująco wadzi się z Bogiem, tak spektakularnie spada na społeczne dno, tak głęboko przeżywa sztukę, tak neurotycznie nienawidzi siebie...

Oczywiście nie wszystko na raz, pewne wybory się wykluczają, ale recenzent wszystkie je przyjmował ze zrozumieniem. I gdzieś na końcu, po tym zrozumieniu, padało, wypowiadane z ulgą: na szczęście to nie jest gejowski harlekin. Nie do końca rozumiałem w czym problem. Heteroseksualnych harlekinów są tysiące i świat stoi na swoim miejscu. Nie wspominając o tym, że nasz wirtualny recenzent bał się czegoś, czego w polskiej literaturze jako żywo nie było.

Ale teraz już jest. Oto przed państwem Berek Marcina Szczygielskiego. Harlekin jak się patrzy. Perfekcyjnie został tu zrealizowany romansowy schemat. Zazwyczaj jest bowiem tak, że na drodze życiowej romansowej bohaterki staje dwóch mężczyzn. Jeden fascynujący, tajemniczy i jeżdżący na harleyu, a drugi nieco ciapowaty, nieinteresujący i noszący niemodną koszulę w kratę. Bohaterka popełnia błąd angażując się emocjonalnie w tego pierwszego, ale koniec końców przychodzi po rozum do głowy i zrozumie, że kochała zawsze tego drugiego, który jest prawdziwym oparciem, no i niezłym kandydatem na męża.

W Berku jest tak samo. Paweł, główny bohater, jest nieszczęśliwy, nic nie może go wyleczyć z "codziennej depresji, braku miłości opresji" (jak pisze Dorota Masłowska w Pawiu królowej, skądinąd najlepszej opowieści gejowskiej ostatnich lat). Mimo że chłopak i młody, i przystojny, i bogaty, i w ogóle fajowy. W roli kochanka ekscytującego acz nierokującego występuje bohater zbiorowy: różni przygodni kolesie poznawani w klubach, z którymi znajomość nigdy nie trwa dłużej niż do śniadania nazajutrz. Bohater ów jest nie tylko ekscytujący, ale wręcz demoniczny, bo w jednym ze swych wcieleń zarazi naszego Pawła wirusem HIV.

Ale spokojnie, wszystko będzie ok, bo już na pierwszych stronach pojawia się Mężczyzna Właściwy. Oczywiście bohater nie od razu rozpoznaje, że to właśnie Mr. Perfect, ale czytelnik nie ma najmniejszych wątpliwości. Nie można się pomylić. Jak przystało na Mężczyznę Właściwego - postawny, pierś kosmata, no i porządny fach w ręku (czyli albo prawnik, albo lekarz, tu akurat lekarz). Miłość nie może jednak zatriumfować tak od razu, bijąca po oczach głupota Pawła nie pozwoli mu na zauważenie prawdziwych wartości. Na szczęście miłość sprzyja zakochanym i całym wszechświat, pasjonująca ilość przypadków oraz terapeutka łamiąca etykę zawodową zrobią wszystko, by zakochanych połączyć.

I tu dzieje się coś zastanawiającego, co jednak mieści się w schemacie harlekinowym. Otóż prawdziwa miłość wyklucza seks (nie wiem dlaczego, może już tak jest urządzony świat). Szczegółowe opisy seksualnych zbliżeń z początkowej części książki (z mężczyznami fascynującymi acz niewłaściwymi) nie znajdą swego odpowiednika gdy Mężczyzna Właściwy zagości w sercu i łóżku Pawła. Zamiast soft porno czytelnikowi zaoferowany zostanie opis - nie, nie kolacji przy świecach, lecz śniadania na tarasie. To zapewne taki symbol tego, że próba pierwszego śniadania, ostatecznie zakończyła się pomyślnie.

Miłość jednak uzdrawia nie tylko Pawła, lecz również jego głównego wroga, panią Annę, wielbicielkę moherowej garderoby. Skądinąd trudno nie zauważyć, że to wróg nazbyt łatwo skonstruowany, zbyt oczywisty, gazetowy. Gdyby rzeczonym "wrogiem" była porządna mieszczańska rodzina heteroseksualna, która nawet toleruje, zwłaszcza że jest nowoczesna i pracuje w telewizji, no ale jednak jakoś nie przepada za promocją homoseksualizmu - o ileż wszystko by się pokomplikowało.

Ale pokomplikować się nie może, bo jesteśmy w harlekinie. Tu rządzi miłość, która ogarnia wszystko i wszystkich, sprowadzi na właściwą drogę, rozwiąże wszelkie problemy, unieważni wszelkie konflikty. Tak dalece, że jedna z bohaterek zacznie wręcz dosłownie fruwać na skrzydłach miłości, by móc docelowo pojednać się z matką. Będzie happy end. Świat stanie się dobry, piękny, sensowny i ciepły.

Berek, jak słyszę, znajduje odbiorców, sprzedaje się świetnie. Nie mam nic przeciwko. Wszystkim zauroczonym czytelnikom i czytelniczkom polecam jednak pod rozwagę - jak na zatroskanego recenzenta przystało - myśl Ann Snitow: "Świat, w którym harlekiny mogą jawić się jako ciepłe, jest doprawdy zimnym miejscem".

Marcin Szczygielski, Berek, wydawnictwo Latarnik
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (13)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
19.12.2007 22:01 trzysta
im wiekszy kicz, tym lepsza reklama, czy to przy ksiazce czy filmie. o i tyle.
cytuj zgłoś 0 0
dazzlite
18.12.2007 17:17 dazzlite (45) Warszawa
uroczy :D podpisuję się obiema rękami! Choć kara wydaje mi się zbyt okrutna
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
16.12.2007 14:38 arthrosis
I to napisała kobieta-
w której profilu jest napisane:
"muzyka, której najchętniej słucham to progresywny rock, alternatywa, punk, metal i gotyk, reggae i ska.
Nie lubię klasyfikacji gatunkowej, szufladkowania..."
cytuj zgłoś 0 0
radek
16.12.2007 13:57 radek (51) Kraków
hmmmm... to chyba czytałem inny tekst :-)
trochę agresywny jest Twój wpis - taki bojowniczo-amazoński.
Tekst jest zabawny i z tego co widzę po innych komentarzach, raczej zachęca do kupna książki.
cytuj zgłoś 0 0
abuk
16.12.2007 13:54 abuk (68) Warszawa
To ładnie, że redakcja poprawiła ten błąd zaraz po moim komentarzu :) Nie zmienia to jednak faktu, że recenzent okazał się nieuważny, recenzję napisał do z góry założonej tezy a książkę przeczytał niedokładnie. Miłosiernie nie będę wyliczał następnych błędów merytorycznych znajdujących się w tekście recenzji. Niechaj redakcja sama je znajdzie i poprawi zanim o nich napiszę :)
cytuj zgłoś 0 0
abuk
16.12.2007 13:38 abuk (68) Warszawa
Hmmm, niezaleznie od kwestii sztuki pisania recenzji warto jej Autorowi przypomnieć, że "Berka" napisał Marcin Szczygielski a nie Mariusz. Moze to drobiazg, ale symptomatyczny jesli idzie o warsztat recenzenta :)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
16.12.2007 11:57 zadra
jesli nie zauwazyles to jest to felieton, ktory jednak rzadzi sie troche innymi prawami niz recenzja. Najpierw radze doczytac, a dopiero potem krytykowac...
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
15.12.2007 23:41 Bluepoz
Mnie recenzja się podoba.

Książkę z chęcią bym przeczytał. :)
cytuj zgłoś 0 0
rilla
15.12.2007 18:47 rilla (37) Wrocław
Jeśli "to" ktoś zechciał nazwać recenzją, to grubo się pomylił - ot dość agresywny w wymowie tekst propagandowy mający zniechęcić do czytania, a tym, którzy pomimo takichże zabiegów mieliby na czytanie ochotę - zdradzający większość szczegółów fabuły...
Nie żebym "Berka" uważała za dzieło wybitne, ale jest to książka niezła, warta przeczytania, a to co autor tej pseudo-recenzji zrobił, zakrawa na kpinę. A więc - autorowi mocherowy beret na głowę i wstyd do kieszeni.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
14.12.2007 14:58 arthrosis
Wiem że książek nie powinno się oceniać po okładce-
...ale
Perfidną strategią marketingową jest groteska i kontrowersja...
...taka sama kicha jak dogma i kod davinci

Czego to ludzie nie wrobią dla rozgłosu

A kunsztem literackim to równy banał jak Grochola
cytuj zgłoś 0 0
  • 1
  • 2
Redakcja Queer.pl
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT+
Pierwszy polski portal przeznaczony dla osób LGBT+, założony w 1996 roku.
queer.pl
TAGIWięcej
Błażej Warkocki Dorota Masłowska harlekin HIV książka Kultura literatura Marcin Szczygielski Polska recenzja Recenzja książki Berek romans Wydawnictwo Latarnik
Powiązane
Obraz Środa, 31.08.2016 Wakacyjne (gejowskie) czytadła Obraz Poniedziałek, 17.12.2007 Berkomania Obraz Poniedziałek, 10.12.2007 Warszawa: Spotkanie z Marcinem Szczygielskim i Tomaszem Raczkiem Obraz Środa, 06.04.2005 Trzech panów w łóżku, nie licząc kota Obraz Niedziela, 30.03.2008 Książkowy homo-boom: "Berek"
Inne tematy
W wieku 36 lat zmarł "Gej Przeciwko Światu" Poniedziałek, 05.10.2026 W wieku 36 lat zmarł "Gej Przeciwko Światu"
Dzień po wygranej Gibała zrywa z Marszem Równości. W 2020 dziwił się Majchrowskiemu, że odmawia patronatu Piątek, 16.10.2026 Dzień po wygranej Gibała zrywa z Marszem Równości. W 2020 dziwił się Majchrowskiemu, że odmawia patronatu
Transkrypcja zagranicznych aktów małżeństwa - czy to już równość małżeńska? Jakie problemy rozwiązuje? Gdzie pozostawia luki? Czwartek, 01.10.2026 Transkrypcja zagranicznych aktów małżeństwa - czy to już równość małżeńska? Jakie problemy rozwiązuje? Gdzie pozostawia luki?
Premierka, marszałkini, teraz prezydentka. Ana Brnabić pierwszą lesbijką na czele państwa Środa, 30.09.2026 Premierka, marszałkini, teraz prezydentka. Ana Brnabić pierwszą lesbijką na czele państwa
"Czarna kula" w Polsce: Gutek właśnie ogłosił datę premiery hiszpańskiego kandydata do Oscara Wtorek, 22.09.2026 "Czarna kula" w Polsce: Gutek właśnie ogłosił datę premiery hiszpańskiego kandydata do Oscara
Związki partnerskie przepadły - jak głosowały poszczególne partie? Piątek, 18.09.2026 Związki partnerskie przepadły - jak głosowały poszczególne partie?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na X Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościPolityka cookiesUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy
Zabronione jest pobieranie treści (web scraping) i eksploracja danych (TDM) z tego serwisu do trenowania systemów AI bez zgody operatora — zob. Regulamin.







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się