...oczywiście na Walentynki
Pary i rodziny LGBT pojawiły się już w amerykańskich reklamach ubezpieczeń, na dzień ojca, dzień matki, czy z okazji premiery nowych "Gwiezdnych wojen" - nie mogło więc ich zabraknąć w reklamach walentynkowych. W USA reklamowe szaleństwo trwa: w niedzielę finał Super Bowl, w trakcie którego 30-sekundowy spot kosztuje nawet i kilka milionów dolarów.
Tym razem na inkluzywne reklamy postawiły dwie amerykańskie firmy: jedna z najstarszych i największych w USA poczt kwiatowych, Teleflora i znany także u nas Hallmark. W pierwszym spocie widzimy pary w różnym wieku i pochodzenia, jest dużo kwiatów i wyznań miłości. Wśród par pojawiają się i te jednopłciowe, a do tego się całują.
Druga reklama jest bardziej walentynkową kampanią Hallmarku, w której kilka par obdarowuje się kartkami walentynkowymi i opowiada o swoich związkach. Wszystko łączy banalne hasło: "Gdy chcesz zdobyć pocałunek". W amerykańskiej telewizji pokazane zostaną krótsze wersje:
Zapewne to nie koniec tęczowych reklam - w niedzielę Super Bowl! To najbardziej prestiżowa impreza sportowa w USA, wydarzenie, które przyciąga miliony Amerykanów przed telewizory. I sprawia, że wielkie koncerny wydają miliony na reklamę (średnia cena za 30-sekundowy spot to ok 3-5 mln dolarów). Bardzo często pokazywane reklamy są przygotowane tylko na Super Bowl. Od dwóch lat pojawiają się też reklamy już nie tylko puszczające oko do LGBT, ale otwarcie tęczowe. W tym roku amerykański hymn przed meczem odśpiewa... Lady Gaga.
Będzie jeszcze lepiej niż podczas parady w Nowym Jorku w 2013 roku?
(red)