"Nie podrywała mnie ani jedna kobieta"
Amy Schumer słynie z ciętego i wulgarnego języka, ale i tak aktorka i komiczka ma mnóstwo fanów, także wśród gejów. Schumer pojawiła się ostatnio w programie Ellen DeGeneres, gdzie opowiadała m.in. o tym, że w przeszłości pracowała jako barmanka w... lesbijskim barze. Jak komiczka wspomina ten czas? Niestety nie za dobrze.
Amy Schumer jest gospodynią emitowanego na Comedy Central serialu skeczowego "Inside Amy Schumer" oraz scenarzystką i aktorką popularnej także u nas komedii, "Wykolejona". W tym roku zobaczymy ją m.in. w filmie z Goldie Hawn, ostatnio głośno też było o tym, że komiczka zagra w filmie... uciekającą z perfekcyjnego świata Barbie.
Schumer pojawiła się w tym tygodniu w programie Ellen DeGeneres, gdzie w swoim stylu odpowiedziała hejterom krytykującym jej wygląd, ale nawiązała też do... pracy w lesbijskim barze jako barmanka.
"Na początku pomyślałam, że to będzie super, wiesz, żadnych facetów itd. Potem zaczęłam się zastanawiać: a co, jeżeli one będą mnie podrywać i jak ja im powiem, że jestem hetero? Okazało się, że przez cały ten czas nie podrywała mnie ani jedna kobieta" - opowiada Amy, dodając, że w końcu została zwolniona.
Schumer nie ukrywała też, że była kiedyś w związku z mężczyzną, który w końcu ujawnił, że jest gejem.
Amy i Seth Rogen wzięli w tym roku udział w reklamie piwa Bud Light, celebrującej małżeństwa jednopłciowe.
(md)
Laska jest hetero. Jednocześnie jara ją, że w klubie nie ma facetów. No, ale nie aż tak bardzo ją jara, bo nagle nachodzi ją straszna myśl, że jest przecież tak zajebiście piękna, że wszystkie lesbijki będą ją wyrywać. I tu znów przerażenie. Jak ona im powie, że woli facetów (których zresztą, przypomnijmy, woli jakoś nie do końca, skoro się cieszy, gdy ich nie ma)? Jak one to biedne zniosą, że 150 kg "seksownego" ciała nie znajdzie się w ich ramionach?
Poza tym obejrzałem z ciekawości jej żarty. Taka sama gimbaza, jaka przebija z tej wypowiedzi.