W piątek świętowaliśmy z powodu premiery nowej płyty i urodzin Davida Bowiego, dziś dowiadujemy się, że 10.01.2016 roku artysta zmarł po 18-miesięcznej walce z rakiem. Dziękujemy za wszystko Ziggy, będzie nam Ciebie brakowało!
W 69. urodziny Davida Bowiego do sklepów trafiła jego 26 płyta, "Blackstar". Zaskakująca, niespokojna, mocno jazzowa i świetnie oceniana przez krytyków. Album "Blackstar" fani okrzyknęli już kultowym. Słychać, że Bowie nie obawiał się eksperymentów, był pilnym uczniem w kontekście muzycznych trendów, jak i wrócił do swoich młodzieńczych fascynacji jazzem, nie zapominając o rockowych korzeniach. Wszystko smaczne, inteligentne i dojrzałe.
W czwartek Bowie zaprezentował klip do kolejnego promującego płytę singla, "Lazarus". Równie niepokojący co premierowy "Blackstar" klip, wyreżyserowany został przez Johana Rencka - odpowiedzialnego za niektóre odcinki "Breaking Bad".
David Robert Jones, znany jako David Bowie, przyszedł na świat 8 stycznia 1947 roku w Brixton. Z okazji 69. urodzin artysty - przypominamy zeszłoroczne zestawienie kilku kultowych, przede wszystkim dla LGBT klipów.W latach 70. Bowie mówił w wywiadach, że jest gejem, kilka lat później - podkreślał swoją biseksualność. Po dekadzie przyznał w rozmowie z "Rolling Stone", że deklaracje te były bardziej produktem tamtych czasów, kreacją i fantazją. Nie da się jednak ukryć, że z pewnością miały one duży wpływ na ruch emancypacyjny LGBT. A poza tym... Czy jesteśmy w stanie wyobrazić sobie świat bez
Ziggy'ego Stardusta? W 1972 Bowie wystąpił w ogromnie popularnym brytyjskim programie "Top of the Pops", gdzie podczas występu objął gitarzystę Micka Ronsona. Dziś dla nas mało znaczący gest, ale wtedy dla wielu młodych gejów i lesbijek, którzy program oglądali - był czymś ważnym.
Zawsze, gdy oglądamy klip do piosenki
"Dancing in the Street", którą David Bowie wykonał wraz z Mickiem Jaggerem, mamy wrażenie, że w starych plotkach o romansie między panami coś musi jednak być... :)
W 2013 roku ukazała się pierwsza od dziesięciu lat płyta Davida Bowie, "The Next Day". Album promował m.in. singiel "The Stars (Are Out Tonight)" z wspaniałym, wyreżyserowanym przez Florię Sigismondi klipem, w którym występują min.
Tilda Swinton i
Andreja Pejic.(red)
Witaj :-) Także wierzę, że odszedł do piękniejszego świata, pełnego miłości, przyjaźni, dobra oraz tego wszystkiego, co najpiękniejsze i najbardziej wartościowe. Do świata pełnego cudownej zieleni i światła ... Wierzę także, że odnalazł po tamtej stronie swojego wielkiego przyjaciela Lou Reeda, którego jedną z najpiękniejszych i najważniejszych płyt miał okazję wyprodukować. Wierzę, że spotkał także inną niezwykle ważną dla siebie osobę, czyli Andy Warhola. A także swojego dawnego gitarzystę Micka Ronsona. No i oczywiście Freddiego Mercurego, z którym świetnie się bawi śpiewając na dwa głosy wielki przebój "Under pressure". Kurta Cobaina, który kiedyś tak pięknie odświeżył i przypomniał jeden z największych przebojów Artysty. A także wiele innych osób ... Kto wie, może mieszka sobie spokojnie na jednej z wielu milionów gwiazd i ciepłym, serdecznym okiem przypatruje się tej naszej nieco zwariowanej i szalonej planecie? Dlatego popatrzmy czasem wieczorem na pełne gwiazd niebo ♥ Kto wie, może zobaczymy Go, jak macha do nas serdecznie dłonią, uśmiecha się szeroko i puszcza do nas wszystkich oko dając znać, że jest szczęśliwy i spokojny ... Pogodnego, spokojnego i miłego dnia ♥
Znalazł życie na Marsie.
Niezwykły artysta, którego tak będzie brakowało....