Staramy się pokazywać Wam muzyczne nowości, premiery klipów bądź mało znane starocie, które odkopaliśmy. Dziś kolejna odsłona środowego przeglądu muzycznego. Zapraszamy także na fanpage cyklu na Facebooku.
Na początek wrzucimy na ruszt "Blackstar" - album Davida Bowiego. Na krążku znajduje się 7 fenomenalnych i zarazem smutnych utworów (chodzi o ich tekst, a nie samą rytmikę). Jak wiemy - było to ostatnie dzieło tego, bardzo znanego również w świecie LGBT, artysty. Po śmierci Bowiego album zaczął być interpretowany jeszcze mroczniej, a niejasne słowa w piosenkach przeobraziły się w rzekomo ukryte przekazy. Sama nazwa "Blackstar" zaczęła być kojarzona ze śmiercią. Najbardziej za serce złapał mnie utwór "Lazarus" - zarówno zwrotki, jak i teledysk przyprawia mnie o dreszcze, a łzy same napływają mi do oczu.
A teraz coś nieco żywszego i ostrzejszego. Mowa oczywiście o albumie "Magma" zespołu Gojira. Mimo iż moim zdaniem ta nowość Gojiry nieco różni się od ich poprzednich dzieł, wszystkie 10 utworów porwało mnie całkowicie. Chłopaki zawsze wiedzą, jak zaskoczyć swoich fanów. Dla tych, których być może zainteresuje ten krążek - z całego serducha polecam wybrać się na ich koncert. Byłam i nigdy tego nie zapomnę!
I na koniec wisienka: Maria Peszek "Karabin". Chyba dużo tutaj nie muszę pisać. Choć album nie cieszy się pozytywną opinią wśród sporej części słuchaczy (czytałam kiedyś różne recenzje), to według mnie, według lesbijki, jest to coś, co podnosi mnie na duchu w tym - że się tak wyrażę - dość homofobicznym i ksenofobicznym kraju. Peszek w świetny sposób opisała m.in. właśnie problem z nienawiścią wśród naszej polskiej społeczności.
Poniedziałek, 08.05.2017 Dziś pierwsze półfinały Eurowizji
Środa, 29.03.2017 LP wraca do Polski!
Środa, 15.02.2017 Divines: różnorodnie w polskiej (nowej) muzyce
Środa, 04.01.2017 2017: MUZYKA
Środa, 14.12.2016 Miłość nie ma dźwięków