Komitet Organizacyjny Parady Równości podjął decyzję o terminie przyszłorocznego marszu – przemarsz przejdzie ulicami Warszawy 11 czerwca 2016 roku!
Paradzie Równości, jak zawsze, towarzyszyć będzie
Festiwal Parady Równości – cykl wydarzeń równościowych, który rozpocznie się kilkanaście dni przed samym przemarszem. Prace już ruszyły! Komitet Organizacyjny, czyli zawiązywana co roku na nowo nieformalna grupa instytucji i osób, które podejmują wszystkie decyzje, dotyczące Parady Równości. Pracę Komitetu koordynuje Fundacja Wolontariat Równości.
"Bardzo cieszymy się, że prace już ruszyły. Mam takie przekonanie i taką nadzieję, że przyszłoroczne wydarzenie będzie naprawdę wyjątkowe i inne niż dotychczasowe Parady Równości. Już teraz liczymy na rekord frekwencyjny" – komentuje Jej Perfekcyjność, rzecznik prasowy Parady Równości.
Nieznane są jeszcze szczegóły dotyczące trasy przemarszu czy też wydarzeń, jakie będą towarzyszyć przemarszowi.
Ruszyła już także rekrutacja do Wolontariatu Równości, czyli grupy osób, która wspiera przygotowanie wydarzenia już teraz. Więcej o rekrutacji dowiedzieć można się
tutaj.Do końca roku 2015 do Komitetu Organizacyjnego Parady Równości 2016 dołączyć może każda osoba. W tej sprawie należy kontaktować się z Fundacją Wolontariat Równości pod adresem
[email protected]
Będą się bratać, nie wszyscy ale będą.Poczekaj na wybory nowych władz w PO, PiS wiąże z tym duże nadzieje.Nie przez przypadek rzeczniczka Witek wypowiadała się ostatnio w samych superlatywach o Grzegorzu Schetynie.
Częściowa może i tak, ale wydaje mi się, że bywa też sporo nienawiści (zwłaszcza po Smoleńsku), która nie umożliwia wspólnych wypadów do baru. Część z pisowców to cynicy, którzy nie wierzą w zamach, ale sporo w niego wierzy. Skoro platformersi mają krew na rękach (wg pisowców) to jak Ty wyobrażasz takie bratanie się? Trzecie bliźniak od dawna już nie był bliźniakiem, więc to słaby przykład. Więcej chyba jest przejść z PiS do PO, niż na odwrót.
Sugerujesz, że HGW przejdzie do PiSu?
Skoro trzeci bliźniak został członkiem PO to dlaczego Hanna nie miałaby przejść do PiSu. :)
Oczywiście nie jest nigdzie powiedziane, że HGW przystąpi do PiSu, wystarczy, że będzie sprytnie lawirować.
Były prezydent Poznania R.Grobelny w roku 2002 był np kandydatem niezależnym choć popieranym przez PO a urząd sprawował tak, że i pisowcy patrzyli na niego łaskawym okiem.W roku 2005 zakazał Marszu Równości a w roku następnym przy cichym poparciu PiSu wygrał kolejne wybory pokonując kandydatkę z PO.I żeby było ciekawiej ten sam Grobelny w 2010 roku został członkiem PO by parę miesięcy później członkostwo w partii zawiesić bo nie dostał peowskiej rekomendacji przed następnymi wyborami, czym zasłużył sobie na sympatię elektoratu bo ponownie został prezydentem.Opłaca się być lawirantem.
HGW ma szeroki wachlarz możliwości, oni się zawsze dogadają.Konflikt PO-PiS jest czysto wirtualny, żyje tylko w obecności kamer tv a gdy te zostają wyłączone całe to towarzystwo bierze się pod ręce i idzie do baru by doprowadzić się do stanu senatora Pęka.
Sugerujesz, że HGW przejdzie do PiSu?
Może podzieli, a może nie podzieli. Jak do tej pory każda partia zużywała się przy rządzeniu, więc spadek poparcia dla PO jest czymś normalnym. Jak do tej pory PO to jedyna partia, która rządziła dwie pełne kadencje jedna po drugiej.
Zbaczasz z tematu, PO już się nie liczy, ważne jest to jak ludzie z PO odnajdą się w nowej politycznej rzeczywistości.Już teraz zaczynają krążyć pogłoski o tym, że PiS będzie dążyć do nowych wyborów samorządowych.Ci politycy na prestiżowych stanowiskach jak HGW na wsparcie partyjnych kolegów liczyć nie mogą bo ci władzę już utracili.Trzeba się więc będzie uśmiechać do nowej władzy, taka właśnie jest polityka.A jeśli dodać do tego fakt, że jakieś 90% polityków to ludzie bez kręgosłupów, pragnący władzy dla władzy to nietrudno się domyślić, że w najbliższym czasie czeka nas wiele "cudownych nawróceń"
Może podzieli, a może nie podzieli. Jak do tej pory każda partia zużywała się przy rządzeniu, więc spadek poparcia dla PO jest czymś normalnym. Jak do tej pory PO to jedyna partia, która rządziła dwie pełne kadencje jedna po drugiej.
W jej interesie politycznym nie jest zbliżanie się do PiS, tylko odróżnianie. Konflikt PO-PiS jest motorem dla tych dwóch partii. Skoro PO chce przedstawiać się jako jedyna obrona przed strasznym PiS, to nie mogą zrobić czegoś co upodobni ich do tej partii.
W JEJ interesie jest zrobić wszystko by trwać na urzędzie i by nowa władza czasem nie chwyciła ją za dupę.Interes PO czyli partii, która niedługo podzieli los AWSu lub stanie się organizmem marginalnym jest tu mało istotny.
W jej interesie politycznym nie jest zbliżanie się do PiS, tylko odróżnianie. Konflikt PO-PiS jest motorem dla tych dwóch partii. Skoro PO chce przedstawiać się jako jedyna obrona przed strasznym PiS, to nie mogą zrobić czegoś co upodobni ich do tej partii.
Ja wielu osób nie lubię, ale nie pluję im w twarz na powitanie. To, że z kimś się nie przyjaźnisz nie oznacza z automatu, że masz działać na jego szkodę.
To, że się z kimś nie przyjaźnię faktycznie nie oznacza, że muszę działać na jego szkodę.Z drugiej strony nie oznacza też, że muszę działać na jego korzyść, zwłaszcza w przypadku gdy owa korzyść koliduje z moim własnym interesem.Pani Gronkiewicz jest politykiem i nade wszystko przedkłada interes polityczny.Jeśli w jej interesie będzie zakaz dla parady to zrobi to bez mrugnięcia okiem.