Staramy się pokazywać Wam muzyczne nowości, premiery klipów bądź mało znane starocie, które odkopaliśmy. Dziś zapowiedź nowej EP-ki duetu Divines! Zapraszamy także na fanpage cyklu na Facebooku.
Klimaty elektropopowe mają się w Polsce świetnie. Aż chce się napisać: niech to trwa, niech to trwa! O
Divines nie mieliśmy jeszcze okazji wspomnieć, ale na warszawski duet zwróciliśmy uwagę nie tylko z powodu nazwy (jedyna, wspaniała i cudowna
DIVINE), ale także przy okazji premiery ich poprzedniej EP-ki, "So Love Remains". Mówi się, że dobra muzyka obroni się sama, więc gorąco polecamy świetny singiel z tego wydawnictwa, "LUV".
Divines to Piotr Uaziuk i charyzmatyczna wokalistka o enigmatycznym pseudonimie Lulu de Varsovie. Wszystko zaczęło się w 2013 roku w Warszawie od płytki "minor crimes", rok później pojawiła się wspomniana już EP-ka "So Love Remains". Długogrający debiut więc ciągle przed nimi, ale podobno już niedługo... Warto dodać, że sami tworzą swoją muzykę, sami kręcą świetne klipy. Wśród muzycznych inspiracji wymieniają skandynawską elektronikę z jednej strony i amerykański eksperymentalny rap z drugiej.
W tym tygodniu swoją premierę ma trzecia EP-ka, "Yung Nites". "Kształt i brzmienie naszego nowego wydawnictwa to wynik ewolucji, jaką przeszliśmy muzycznie przez ostatnie dwa lata. Zaczynaliśmy od dość bezkompromisowego electroclashu, kończymy na tanecznym synthpopie, nawiązującym do stylistyki 70's i 80's." - mówi o nowym wydawnictwie w rozmowie z naszym portalem Piotr Uaziuk i dodaje, że
"Właśnie ten kierunek obraliśmy przy pracy nad naszym długogrającym debiutem, który ukaże się w drugiej połowie tego roku, czekajcie cierpliwie!".
"Yung Nites" promuje singiel o tym samym tytule, do którego klip miał premierę na początku tygodnia:
Po przesłuchaniu EP-ki mam jedną refleksję: chcę więcej! Zwłaszcza po zapowiedziach Piotra, że cała płyta będzie utrzymana w tym klimacie. O ile "Yung Nites" akurat najmniej przypadło mi do gustu, to utwory "Modern Love" i "Promised Land" są po prostu świetne, hipnotyczne i uzależniające. Gorąco polecamy i oczekujemy na płytę!
A od Piotra przekazujemy "Buziaki od Divines dla czytelników portalu queer.pl!"Divines na Facebooku.(oprac. md)
jej głos jest dobry i przyjemnie jej się słucha ale syntezatory brzmią po prostu zwyczajnie, co jest drażniące samo w sobie, z mojego pktu widzenia (lubię rzeczy nowe). jest w nich coś szczególnego ale wciąż mam nadzieję, że ich brzmienie będzie bardziej "wymyślne", inne od większości elektroniki.