Staramy się pokazywać Wam muzyczne nowości, premiery klipów bądź mało znane starocie, które odkopaliśmy.
Ultraprzemoc LanyWyczekiwana, mająca nie powstać, druga płyta Lany Del Rey już w sklepach! Krytycy przyjęli "Ultraviolence" bardzo dobrze – mroczniejsza, bardziej gitarowa, ale ciągle glamour Lana się podoba. My mamy mieszane uczucia – ale też ok, nigdy do wielkich fanów Lany się nie zaliczaliśmy. Z pewnością brawa należą się Danowi Auerbachowi z The Black Keys, który płytę wyprodukował: utwory takie jak "Shades of Cool", czy "Sad Girl" to brzmieniowo świetne kompozycje, które pewnie zdobędą listy przebojów. A sama Lana? Dalej szepcze do nas swoim zmysłowym głosem – jak z pogranicza snu i jawy. I cała płyta jak dla nas takim pięknym snem trochę jest – po obudzeniu jednak niewiele się pamięta.