Za pomocą tęczowej flagi
Grająca w 2. Bundeslidze drużyna z Hamburga - St. Pauli, w czwartek wywiesiła na swym stadionie tęczową flagę. Ma to być symbol poparcia dla społeczności LGBT.
„Klub angażuje się w walkę z homofobią i dyskryminacją od wielu lat. Wywieszając tę flagę dajemy wyraźny znak, że klub St. Pauli przywiązuje dużą wagę do tych kwestii oraz że kładziemy duży nacisk na pracę w tej dziedzinie" - wyjaśnił dr Gernot Stenger, wiceprezes klubu.
Tęczowi kibice z radością przyjęli gest klubu i mają nadzieję, że inne drużyny, zwłaszcza z Bundesligi, wezmą z St. Pauli przykład.
W żadnej z czołowych europejskich lig piłkarskich nie ma ujawnionego piłkarza. W zeszłym roku kanclerz Niemiec, Angela Merkel, wezwała piłkarzy do coming outu, mówiąc, że nie mają się czego obawiać. "Wierzę, że ci, którzy mają siłę i odwagę - a mamy w tej dziedzinie długą tradycję w naszej klasie politycznej - powinni wiedzieć, że żyją w kraju, w którym niczego nie muszą się obawiać " - mówiła Merkel. Niemiecki Związek Piłki Nożnej (DFB) przygotowuje też specjalny program dla klubów - jak obronić się przed zainteresowaniem mediów, jeżeli piłkarz się ujawni.
W zeszłym roku było też głośno o rozmowie w magazynie "Fluter" - z homoseksualnym piłkarzem grającym w Bundeslidze, który chciał pozostać anonimowy. Sportowiec przyznał, że boi się coming outu, ale taka jest cena spełnienia marzeń o grze w jednej z najlepszych europejskich lig.
Cenie ich za odwagę i chęć zrozumienia.
Oby tylko nie odbiło się to negatywnie na ich karierze i nie zabrakło im kibiców.