Artysta z dzielnicy czerwonych latarni
Znany niemiecki klub piłkarski FC St. Pauli ma nowego szefa. Rada nadzorcza klubu wybrała w miejsce Reenalda Kocha popularnego artystę kabaretowego Corny Littmanna. Nowy prezydent ma 50 lat, nosi na głowie czarną czapkę ozdobioną trupią czaszką, kolorowe koszule, wyciągnięty i znoszony sweter, dżinsy z podwiniętymi nogawkami i jest gejem. St. Pauli to dzielnica Hamburga, wielkiego miasta portowego. Jej centrum to Reeperbahn, ulica czerwonych latarni, seks shopów, klubów nocnych i knajpek - także gejowskich. Tu właśnie nowy prezydent FC St. Pauli prowadzi dwa teatrzyki Varieté: "Schmidt" i "Schmidts Tivoli". Niemal każdy w Niemczech zna kreowaną przez Littmana postać "pana Schmidta", życiowego nieudacznika w filcowych pantoflach. W zespole teatrzyku jest także słynna z telewizyjnych programów erotycznych Lilo Wanders - która "w cywilu" jest mężczyzną i nazywa się Ernie Reinhardt.
Podczas konferencji prasowej, Littmann oznajmił, że jest największym fanem swego własnego klubu i że w przyszłym roku zamierza ubiegać się o ponowny wybór. O aferze z nie wymienionym nigdy z nazwiska piłkarzu ligi niemieckiej nic już nie wspomniał.
FC St. Pauli przeżywa poważne kłopoty. Ten świetny niegdyś zespół gra obecnie w drugiej lidze i nie jest powiedziane czy nie spadnie jeszcze niżej. Piłka nożna jest narodowym sportem Niemiec - nic dziwnego, że gazety rozpisują się na temat barwnych detali życiorysu Littmana i spekuluje, kto będzie trenerem w miejsce Joachima Philipkowskiego. I porównuje naturalnie gejowskiego prezydenta klubu piłkarskiego z Hamburga z innym zagorzałym miłośnikiem piłki - Eltonem Johnem, który był swego czasu szefem angielskiego klubu Watford.
(TJ)