"Ja nie lekceważę sprawy związków. Wystarczy jeden obywatel w Polsce, który uważa, że jakaś sprawa jest ważna i trzeba umieć nad nią pochylić. Uważam, że warto wrócić do dyskusji nad związkami partnerskimi, z poszanowaniem dla każdej propozycji" - powiedział dziś premier Donald Tusk.
Czwartek, 31.01.2013 Gowin, co ty wiesz o…
Czwartek, 30.04.2026 Profesor Matczak ma rację. I właśnie dlatego się myli.
Wtorek, 24.01.2017 Tak było: cztery lata temu PO wyrzuciła związki do kosza
Poniedziałek, 14.09.2015 Związki partnerskie w... programie PO?
Środa, 30.04.2014 Polska Razem straszy Polaków tęczą
Chciałbym przypomnieć że Polska jest w UE :p
Zapraszam do sprawdzenia jaki i kiedy podobna ustawa została przyjęta na Litwie, która również jest w UE :)
Na Litwie nie ma takiej ustawy!
Była ustawa o tym by nie promować '' zboczeń '', w tym homoseksualizmu, ale nie weszła w życie bo jest niezgodna z prawem europejskim, obowiązującym w UE!
Ciekawe jaką ustawę zaproponują jak to ująłeś "konserwy" i czy homiki będą w niej uwzględnione, bo jeśli nie, to będzie kolejna ustawa tylko dla hetero, a państwo dalej ma nas w dupie.
Domagacie się już 9 lat i co z tego jest???? (od ustawy prof. Szyszkowskiej)
Nawet małego kroku w przód wręcz przeciwnie. Kropla drąży skałę! Społeczeństwo przyzwyczai się do tej ustawy do samego faktu, że każdy bez względu na orientację może legalizować swój związek i z czasem można będzie edukować Polaków i walczyć o więcej.
Poza tym nie wiem czy zauważyłeś, że nie masz o co i z kim walczyć. Ostatnie głosowanie dobitnie to pokazało.
Poza tym nie liczyłbym na przyjęcie ustawy w tej kadencji. To są tylko rozgrywki wewnątrzpartyjne w PO. Nikomu nie zależy na przyjęciu ustawy tylko umocnienia swojej pozycji.
Chciałbym przypomnieć że Polska jest w UE :p
Zapraszam do sprawdzenia jaki i kiedy podobna ustawa została przyjęta na Litwie, która również jest w UE :)
Chciałbym przypomnieć że Polska jest w UE :p
Ciekawe jaką ustawę zaproponują jak to ująłeś "konserwy" i czy homiki będą w niej uwzględnione, bo jeśli nie, to będzie kolejna ustawa tylko dla hetero, a państwo dalej ma nas w dupie.
Przypuszczam, że wystarczy usunąć z projektu wzmianki o osobach homo- i biseksualnych i już sporo konserwatystów, którzy wcześniej głosowali przeciwko związkom partnerskim, będzie za. I boję się, że to właśnie zostanie zrobione. :/
Wolałbym jakby tak zrobili, niż żeby przepchnęli projekt także dla osób homo, ale w ekstremalnie okrojonej wersji. Jak przepchną byle jaki projekt dla homików, to gdybyśmy chcieli więcej zaczną się głosy, że mamy i jeszcze nam mało. Kiedy z kolei przepchną projekt tylko dla hetero, będziemy mieli prawo dalej się domagać swoich praw. Ale to prawda... przypuszczam, że usunięcie wzmianki o homo z projektu sprawiłoby, że nagle 90% sejmu by się na niego zgodziło.