Gorzowski Sąd Okręgowy przyznał 18 tys. złotych zadośćuczynienia gejowi, którego obrażał i dyskryminował kierownik w miejscu pracy mężczyzny.
Kierownik komentował nie tylko orientację, ale też wygląd i zachowanie mężczyzny. "Sędzia podniósł zadośćuczynienie do 18 tys. zł. Będzie je musiał zapłacić nie kierownik, który obrażał pracownika, ale pracodawca. To przestroga dla innych szefów, żeby zwracali uwagę, czy w ich firmach przestrzegane są przepisy - tłumaczy Roman Makowski, rzecznik gorzowskiego Sądu Okręgowego" - czytamy w "Gazecie Lubuskiej"
http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20121128/POWIAT11/121128669
Ktora czesc byla niezrozumiala?
NO a z druhgiej strony prawo ogranicza wybor pracownika, bo prawo mowi, ze nie wolno preferowac do pracy facetow. Pracodawca nie moze uwazac tak: nie zatrudnie baby na wozek widlowy, bo bedzie miala miesiaczke, bedzie rozdrazniona i jeszcze mi wjedzie w kogos i bede musial placic. Zatrudnie zatem faceta bo on nie ma miesiaczki i nie bedzie z tego powodu roztargniony.
I co, prawo zakazuje mi takiego myslenia, prawo mowi - masz nie brac pod uwage kwestii plci przy reklrutacji. Ale ja na to - przeciez plec wplywa na cechy psychofizyczne, bo baby maja miesiaczki i sa rozdraznione a faceci nie, wiec ja chce pracownikow nierozdraznionych dlatego nie chce bab. A tu gucio - nie moge nie wziac baby do pracy bo ma miesiaczke ale jak ja wezme i ona porzez miesiaczke spowoduje mi wypadek i kogos przejedzie to ja bede za to placil! Absurd!
Jeden z nabradziej absurdalnyuch przepisow to taki, ze np. jeden pracownik sie zagapil jadac wozkiem widlowym i wjechal w drugiego pracownika ktory tez sie zagapil, no i skutek taki, ze ten najechany stracil nogi. Co sie dzieje? Pracodawca placi temu ktory stracil nogi za leczenie za cierpienie oraz placi mu do konca zycia roznice miedzy pensja jaka on zarabial a renta. Super, co!!!!
Moze. Moze rowniez Cie pozwac o dyskryminacje, molestowanie, mobbing i tuzin innych rzeczy, powodzenia wtedy, "wielbladzie" ;\
Zupelnie niezaleznie od tematu dyskryminacji polskie prawo jest oparte na zalozeniu ze pracodawca to ZUO i w razie jakichkolwiek konfliktow zasada domniemania niewinnosci splywa w kiblu, musisz udowadniac ze nie jestes wielbladem, pracownik ma poparcie sadow, urzedow, mediow i opinii spolecznej, Ty jestes sam.
Opieprzająca się samotna matka z dzieckiem może zostać zwolniona ;]
Oczywiście, że może. Pracodawca jest silniejszą stroną stosunku pracy, więc Kodeks pracy zapewnia pracownikom silną ochroną, żeby istniała równowaga.