Podczas koncertu na stadionie Jankesów w Nowym Jorku Madonna zaprezentowała napis "Obama" na plecach.
"Widziałam wiele przerażających rzeczy. Widziałam, jak ludzie trafiają do więzienia za to, że mają odwagę mówić to, co myślą, za to, że są homoseksualistami, za to, że nie praktykują właściwej religii, za to, że nie ubierają się we właściwy sposób.To przerażające, ale pozwoliło mi to zrozumieć, jaką jestem szczęściarą, że mieszkam w Ameryce. To nie jest perfekcyjne państwo. Przed nami jeszcze długa droga. Dzięki Bogu za Michelle Obamę. Dzisiaj nie pokażę mojego tyłka. Pokażę to, co czuję" - powiedziała artystka do 40 tys. tłumu.
Dostało się za to... Lady Gadze. Madonna zaśpiewała fragment "Born this way" a potem powtarzała frazę "She's not me" (ona nie jest mną").
http://www.huffingtonpost.com/2012/09/10/madonna-obama-lady-gaga_n_1870541.html
shes not me - i dzieki Bogu ze gaga nie jest nia.