Od "The Guardian" po "Le Monde" – zagraniczna krytyka zachwyca się polską produkcją HBO Max z Ignacym Lissem.
Polski Proud wszedł na HBO Max 12 czerwca i w ciągu kilku dni stał się jednym z najgłośniejszych queerowych tytułów tego sezonu w europejskich mediach. Serial Karola Klementewicza z Ignacym Lissem w roli głównej zbiera zachwyty od Londynu po Madryt, a recenzenci niemal jednogłośnie wskazują na te same atuty: wyważoną mieszankę humoru i dramatu, niejednoznacznego bohatera i kinową jakość realizacji.
Przypomnijmy: ośmioodcinkowa produkcja TVN Warner Bros. Discovery i Magnolia Films opowiada o Filipie – modelu, imprezowiczu i hedoniście, który po nagłej śmierci siostry musi zaopiekować się jej kilkumiesięczną córką i staje przed perspektywą adopcji. Kolejne odcinki udostępniane są w cotygodniowych odstępach, a finał zaplanowano na 31 lipca – pierwsze recenzje opierają się więc na dotychczas wyemitowanych częściach oraz na pełnej wersji pokazanej wcześniej na festiwalach.
The Guardian nazywa serial „pięknie sfilmowanym, mrocznie zabawnym” dramatem, pełnym komentarza społecznego o trudnościach bycia gejowskim ojcem w Polsce. Brytyjska recenzja docenia czarny humor, kinowe zbliżenia i „niezapomniane obrazy” – jak scena, w której Filip zostawia ślad brokatu na policzku zmarłej siostry w kostnicy. Krytyk Guardiana chwali też małą Alicję Lewczuk grającą Tosię, pisząc, że „niemal można uwierzyć, że jest skończoną aktorką, choć jeszcze nie mówi”.
Le Monde pisze o „energii i witalności” opowieści, a przemianę Filipa z bywalca klubów w odpowiedzialnego opiekuna nazywa „emocjonalnym rdzeniem” serii. Francuski dziennik zwraca uwagę na to, że Proud łączy humor, wstyd i potrzebę przynależności, nie popadając w melodramat.
Magazyn Première idzie jeszcze dalej, określając serial jako „jedną z najpiękniejszych niespodzianek serialowego roku” i „intymno-polityczną kronikę, która odważnie patrzy na pęknięcia współczesnej Polski”. Allociné z kolei wyraża zaskoczenie, że zamiast ciężkiego „serialu-tezy” o homofobii widzowie dostają produkcję „flamboyant i bezczelną”, zamieniającą polityczny materiał w „fajerwerk ciał, muzyki i miłości”.
Niemieckojęzyczna agencja dpa, której tekst przedrukowały m.in. „Frankfurter Allgemeine Zeitung” i „NP Coburg”, zadaje w tytule pytanie wprost: „Czy Proud będzie hypem jak Heated Rivalry?”. Niemieccy dziennikarze opisują serial jako „drastyczny obraz queerowego życia w konserwatywnym społeczeństwie”, mierzący się z „codzienną homofobią nowoczesnego świata”.
W cytowanej przez dpa rozmowie Ignacy Liss mówi wprost: „Takiego serialu jeszcze nie było”. Aktor dodaje, że Proud ma potencjał, by pokazać różne perspektywy i udowodnić, „że można i należy ze sobą rozmawiać”. Klementewicz w tej samej rozmowie zaznacza: „Nikt nie zmieni zdania tylko dlatego, że obejrzał serial, ale może przestanie patrzeć na tego mężczyznę wyłącznie jak na geja, a zobaczy w nim po prostu człowieka”.
Włoski Zerkalo Spettacolo nazywa Proud „serią, która podbiła Europę”, podkreślając, że produkcja „mówi o sobie daleko poza granicami Polski”. Przed premierą na HBO Max serial pokazano na Milano Film Fest. Włoscy krytycy chwalą „intensywność emocjonalną, elegancję wizualną i przekonujące interpretacje”, a opowieść o dojrzewaniu opisują jako wolną od stereotypów i uproszczeń.
Hiszpańskojęzyczna Cartelera LGBTQ zalicza Proud do „najciekawszych oryginalnych serii HBO” tego roku i podkreśla, że produkcja oferuje spojrzenie na życie osób LGBTQ+ w Polsce oraz trudności, z jakimi mierzą się one w konserwatywnym społeczeństwie. Hiszpańska Wikipedia w sekcji o recepcji odnotowuje pozytywny odbiór krytyków i potencjał serialu do wywołania debaty o prawach osób LGBT.
Po drugiej stronie Atlantyku branżowy Variety opisał Proud jako produkcję, która ma „rozpalić debatę” w konserwatywnej Polsce – w tekście opatrzonym tytułem sugerującym, że historia młodego geja opiekującego się dzieckiem może wywołać szerszą dyskusję o sytuacji osób LGBT nad Wisłą.
Przypomnijmy, że w marcu Proud zdobył Grand Prix Międzynarodowego Konkursu festiwalu Series Mania w Lille, a Ignacy Liss odebrał tam nagrodę dla najlepszego aktora. Jury określiło serial jako „głęboko poruszający portret młodego mężczyzny w punkcie zwrotnym”. To pierwszy od dekady polski tytuł w głównym konkursie tego festiwalu – fakt, który francuskie i włoskie media eksploatują w niemal każdej zapowiedzi premiery.
Czwartek, 23.04.2026 "Proud": Liss, Ostaszewska i Kulig w obsadzie polskiego queerowego serialu. Kiedy premiera?
Czwartek, 23.04.2026 "Bezczelny i bezrefleksyjny" gej zderza się rzeczywistością. HBO zapowiada polski, queerowy serial.
Poniedziałek, 17.01.2011 Gdzie są różowe masy?
Poniedziałek, 20.12.2010 Dziecko dla Ozona
Poniedziałek, 17.05.2010 Dekada mniejszości