Hiszpański reżyser wraca do autobiograficznego kina i walczy w Cannes o Złotą Palmę oraz Queer Palm.
Pedro Almodóvar wrócił na Lazurowe Wybrzeże z najbardziej osobistym filmem od czasu Bólu i blasku. Bitter Christmas (Amarga Navidad, w Polsce zapowiadany jako Gorzkie święta) miał międzynarodową premierę 19 maja w konkursie głównym festiwalu w Cannes, gdzie walczy o Złotą Palmę i Queer Palm.
To 25. pełnometrażowy film hiszpańskiego reżysera. W Hiszpanii trafił do kin 20 marca 2026 roku z dystrybucją Warner Bros. Pictures Spain, a prawa do dystrybucji w Ameryce Północnej kupiło Sony Pictures Classics – ta sama firma, która wprowadzała do USA Wszystko o mojej matce czy Ból i blask. Polska data premiery nie została oficjalnie potwierdzone, ale portal Filmweb.pl informuje, że film trafi na ekrany polskich kin 28. sierpnia 2026.
Film zbudowany jest z dwóch splatających się poziomów. Pierwszy to grudzień 2004 roku i historia Elsy (Bárbara Lennie) – reżyserki reklam, autorki dwóch filmów fabularnych, która po śmierci matki nie pozwala sobie na żałobę i pracuje bez wytchnienia. Po załamaniu wyjeżdża z przyjaciółką Patricią na Lanzarote. W tle pojawiają się migreny, napięta relacja z partnerem i poczucie, że kino autorskie przegrało z reklamą.
Drugi plan rozgrywa się w 2026 roku. Raúl (Leonardo Sbaraglia), scenarzysta i reżyser w twórczym kryzysie, właśnie pisze scenariusz o Elsie. Sięga przy tym do własnej biografii, swojego związku i bliskich osób. Zdaniem krytyków Elsa staje się jego alter ego – kobietą, w której Almodóvar koduje doświadczenia samego twórcy. Jak czytamy w komunikacie Sony Pictures Classics, film pokazuje, „jak życie i fikcja są nierozerwalnie splecione, czasem boleśnie”.
W obsadzie znaleźli się także Aitana Sánchez-Gijón, Victoria Luengo, Milena Smit, Patrick Criado i Quim Gutiérrez. Producentem jest brat reżysera, Agustín Almodóvar, a film powstał w stałej firmie braci – El Deseo.
Krytycy zgodnie wskazują, że Bitter Christmas idzie krok dalej niż Ból i blask z 2019 roku. Zamiast bezpośredniego alter ego, jakim była postać grana przez Antonia Banderasa, Almodóvar sięga po autofikcję i zaciera granice między „ja” a wymyślonymi bohaterami. South China Morning Post nazywa film „wciągającym meta-kinem o procesie tworzenia, branży filmowej i relacji między życiem a kinem”. Kataloński dziennik Ara stawia pytanie, czy reżyser jest w ogóle „zdolny do naprawdę samokrytycznego filmu” – sugerując, że tym razem próbuje spojrzeć na siebie z dystansu.
Hiszpański El Cultural opisał Amarga Navidad jako „błyskotliwy i gwałtowny autoportret doświadczenia twórczego”. W odczytaniu krytyków tytułowe święta nie przynoszą tu pocieszenia – są tłem żałoby, wypalenia i rozpadu relacji. To świąteczny film tylko z kostiumu.
Obecność Bitter Christmas w wyścigu o Queer Palm ustawia film w tradycji queer cinema, którą Almodóvar współtworzy od dekad. 76-letni reżyser pisze tu o starzeniu się, chorobie, związku i miejscu queerowego artysty w branży – nie rezygnując z charakterystycznej palety barw ani z powracających aktorów ze swojej „rodziny filmowej”.
Werdykt jury w Cannes poznamy 23 maja.
Wtorek, 26.05.2026 Rami Malek zachwyca w Cannes. Owacje za rolę w "The Man I Love"
Czwartek, 14.05.2026 Queerowy dramat roku? "La bola negra" powalczy o Złotą Palmę w Cannes
Poniedziałek, 27.04.2026 Trzy lata temu ogłosił swoją filmową emeryturę - w tym roku Xavier Dolan zapowiada powrót!
Poniedziałek, 27.05.2013 Lesbijski film triumfuje w Cannes!
Wtorek, 27.05.2003 Gejowski dramat zwycięzcą festiwalu w Cannes