Laureatem "Złotej Palmy", głównego trofeum międzynarodowego festiwalu filmowego w Cannes został w tym roku obraz pod tytułem "Elephant". Reżyser Gus Van Sant opowiada w nim dramatyczną historię dwóch nastolatków, którzy w swojej szkole zastrzelili dwunastu uczniów i nauczyciela, by w końcu popełnić samobójstwo.
Gus Van Sant jest gejem, nic dziwnego więc że opowiada historie z homoseksualnym kontekstem: sprawcy potwornej zbrodni są kochankami. Scenariusz oparty został na autentycznych wydarzeniach w niewielkiej miejscowości w Stanach Zjednoczonych, gdzie w kwietniu 1999 roku dwóch uczniów - Eric Harris i Dylan Klebold sterroryzowali szkołę Columbine High School w Littleton w stanie Colorado, zamordowali trzynaście osób na końcu sami się zastrzelili. Miejscowa plotka mówiła, że chłopcy byli kochankami - ale w dochodzeniach policji ten motyw nigdy się nie pojawił. Film "Elephant" (Słoń) powstał w rekordowym czasie zaledwie 20 dni. Zdjęcia kręcone były w opuszczonym budynku szkolnym w rodzinnej miejscowości Van Sant'a w Oregonie.
W przeciwieństwie do poprzednich produkcji ("My Own Private Idaho" z Riverem Phoenix'em i Keanu Reeves'em oraz "Good Will Hunting" z Mattem Damonem i Benem Affleckiem), w rolach głównych reżyser obsadził amatorów - młodych chłopców, którzy wzbogacili scenariusz własnymi, spontanicznymi dialogami. Główni bohaterowie - Alex i Eric, grani przez Alexa Frosta i Erica Deulena przekonują swą autentycznością. Także w trudnej scenie, kiedy całują się stojąc pod prysznicem.
Ogromne wrażenie robi praca kamery, filmując sceny zbrodni "od tyłu", podążając za opętanymi szałem zbrodni nastolatkami. Film jest także obrazem beztreściowości i banału życia amerykańskiej młodzieży. Oglądamy wrażliwych młodych ludzi grających na pianinie i jednocześnie bawiących się w mordercze gry na komputerze, szpanujących chłopaków i rozchichotane podlotki. Gus Van Sant twierdzi, że niczego nie chciał tłumaczyć ani usprawiedliwiać. W każdym razie - film warty obejrzenia.
KRISZNA
A jednak gdzies w srodku odczuwam niepokój : po co eksponowac w takim temacie domniemany watek homoseksualny ?
Wiem, wiem głupim woda na mlyn, ale własnie glupcy sa najbardziej niebezpieczni...Obym się myliła. Zaraz jak zaczną grac u nas ide obejrzeć :)
nie to zebym byl antysemita czy homofobem..ale..
od pewnego czasu na festiwalach dostaja nagrody filmy,ktore pokazuja ciezki los zydow i gejow. to chyba jakis trend.
gdyba nasz "edi" byl zydem i gejem to dostalby kilka oscarow:)))
ramzes:)